REKLAMA

Amerykańskie wojsko wraca na Grenlandię. Pakt podpisany w siedzibie ONZ

2026-09-22 19:02, akt.2026-09-22 19:06
publikacja
2026-09-22 19:02
aktualizacja
2026-09-22 19:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Premierzy Danii i Grenlandii, Mette Frederiksen i Jens-Frederik Nielsen, wraz z prezydentem USA Donaldem Trumpem podpisali we wtorek porozumienie w kwestii bezpieczeństwa Grenlandii, autonomicznego duńskiego terytorium.

Amerykańskie wojsko wraca na Grenlandię. Pakt podpisany w siedzibie ONZ
Amerykańskie wojsko wraca na Grenlandię. Pakt podpisany w siedzibie ONZ
fot. Ceri Breeze / / Shutterstock

"To będzie fantastyczna relacja" – powiedział Trump o stosunkach z Danią i Grenlandią podczas ceremonii podpisania w gmachu ONZ w Nowym Jorku.

Premierka Danii nazwała nową umowę „lepszą i rozbudowaną” w porównaniu z umową podpisaną w 1951 r. między Danią a USA, która reguluje obecność wojsk amerykańskich na Grenlandii. Nielsen nowe porozumienie nazwał korzystnym dla każdej ze stron.

Z umowy opublikowanej przez duński resort spraw zagranicznych wynika, że USA zainwestują w nowy obiekt wojskowy w Narsarsuaq na południu Grenlandii, gdzie do 1958 roku istniała amerykańska baza lotnicza. Obecnie osadę zamieszkują 123 osoby. Drugą lokalizacją będzie dawna osada górnicza Mestersvig w północno-wschodniej części wyspy, obecnie centrum logistyczne Dowództwa Arktycznego duńskich sił zbrojnych, skąd wyruszają patrole psich zaprzęgów.

Stany Zjednoczone, mają również, co podkreślono w dokumencie, zmodernizować swoją jedyną istniejącą na Grenlandii kosmiczną bazę wojskową Pituffik (dawniej Thule) w północno-zachodniej części wyspy.

Scammingout

Jak ustalono, porozumienie pozostaje w mocy, nawet gdyby Grenlandia ogłosiła niepodległość, wówczas wyspa ma zobowiązać się do pozostania w strukturach NATO. Inne punkty obejmują zwiększenie zaangażowania Sojuszu Północnoatlantyckiego w Arktyce poprzez „obecność, ćwiczenia oraz wspólne gromadzenie danych wywiadowczych”.

Ponadto zgodzono się, że żadne państwo ani inwestorzy z kraju niebędącego członkiem NATO nie mogą ustanowić kontroli w szczególnie wrażliwych sektorach. Nie podano, o jaką działalność chodzi.

Porozumienie potwierdza również suwerenność i integralność terytorialną Danii, a także uznaje prawo Grenlandczyków do samostanowienia. Umowa nie ma daty wygaśnięcia.

We wtorkowej ceremonii wzięli udział również szefowie dyplomacji Danii i Grenlandii, Lars Lokke Rasmussen i Mute B. Egede oraz sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Wcześniej we wtorek Trump w przemówieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ujawnił, że Stany Zjednoczone zbudują na Grenlandii „dwie duże bazy wojskowe”. USA mają również decydować o inwestycjach zagranicznych, aby nie dopuścić do obecności wrogich państw.

Trump, który jeszcze na początku roku mówił o konieczności zajęcia Grenlandii, nazwał Duńczyków i Grenlandczyków „wspaniałymi ludźmi”.

W 1951 r. Dania i USA podpisały umowę na temat obecności żołnierzy amerykańskich na Grenlandii, a w 2004 r. jej częścią stała się również Grenlandia. W okresie zimnej wojny USA posiadały na wyspie nawet 30 obiektów wojskowych, w tym radary, łącznie stacjonowało nawet 10 tys. wojskowych. Do dziś utrzymywana jest jedynie kosmiczna baza wojskowa Pituffik ze 150 żołnierzami.

Podpisanie porozumienia między Danią, Grenlandią a USA jest konsekwencją roszczeń Trumpa dotyczących należącej do Danii wyspy oraz gróźb jej zajęcia. Trump oskarżał rząd w Kopenhadze o rzekome zaniedbywanie bezpieczeństwa Grenlandii w obliczu zagrożeń ze strony Rosji i Chin.

W styczniu szef duńskiej dyplomacji Rasmussen oraz ówczesna ministra spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt po spotkaniu z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em i sekretarzem stanu Rubio w Waszyngtonie zdecydowali o powołaniu grupy roboczej. Jej celem było przygotowanie porozumienia na temat bezpieczeństwa Grenlandii.(PAP)

zys/ ap/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Grenlandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki