REKLAMA

Banki frankowe kontra niefrankowe

Krzysztof Kolany2015-03-18 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-03-18 06:00

Od dwóch miesięcy powszechną uwagę przyciąga kwestia kredytów hipotecznych denominowanych we franku. Uwaga skupia się na losie 200-300 tysięcy "frankowych niewolników", ale dla inwestora ważniejsze są losy banków.

Spośród ok. 550  tysięcy kredytów mieszkaniowych powiązanych z kursem franka 374,5 tysiąca – czyli dwie trzecie - zostało udzielonych w fatalnym okresie: w latach 2006-08, gdy frank kosztował mniej niż 2,50 zł, a ceny mieszkań biły rekordy. I to właśnie te kredyty – ze stosunkiem wysokości zadłużenia do wartości zastawionej nieruchomości (LtV) powyżej 100% - stanowią największy problem. Zarówno dla dłużników jak i dla banków.

Na koniec 2014 roku było 96,4 tys. frankowych kredytów z LTV powyżej 120%, o wartości nominalnej niemal 40 mld zł. To potencjalna bomba z opóźnionym zapłonem, która może rozsadzić bilanse niektórych banków w razie wystąpienia recesji bądź kryzysu walutowego w Polsce. Według szacunków KNF po styczniowej decyzji SNB blisko 180 tys. frankowych hipotek znalazła się „pod wodą” (czyli ich wielkość przewyższa wartość nieruchomości). Ich wartość opiewa na 76,5 mld zł. Zakładając, że choćby co dziesiąty taki kredyt nie zostanie spłacony, straty sektora bankowego wyniosą 7,7 mld zł.

Bank bankowi nierówny

Co prawda to mniej niż połowa ubiegłorocznych zysków sektora bankowego, ale zaangażowanie banków we frankowe hipoteki (taki "subprime po polsku") nie jest równomierne. Na koniec 2014 roku wartość kredytów mieszkaniowych denominowanych w CHF wynosiła 132,7 mld zł (na koniec stycznia wzrosła do 149,6 mld zł). Z tego 75% przypada na zaledwie pięć banków, których akcje notowane są na GPW.

Zmiana kursów akcji 9 banków z GPW w ciągu ostatnich 12 miesięcy (Bankier.pl)

Rynek ma już swojego „faworyta”, któremu aprecjacja franka może zaszkodzić najmocniej. Dla bankowców nie będzie zaskoczeniem, że owym „czarnym koniem” jest Getin Noble, którego akcje od decyzji SNB straciły aż 22%, w ciągu 12 miesięcy generując niemal 40% strat.

Frankowy peleton tworzą akcje BZ WBK, PKO BP, Banku Millennium, które przez ostatnie 12 miesięcy potaniały po 15-18%. Nieco lepiej zaprezentowały się walory mBanku, które w rok zdążyły stracić 11%. W tym czasie indeks WIG-Banki obniżył się o 6,4%.

Na tle akcji banków najmocniej „ufrankowionych” wyróżniają się walory tych banków, które nigdy (no... prawie nigdy) franków nie pożyczały. Kurs słynnego z bankowego konserwatyzmu Pekao SA w rok urósł o 2%, zaś akcje ING Banku Śląskiego dały zarobić niemal 12%. Nieźle spisywały się też walory Banku Handlowego (+4,4%). Tylko chwalący się „prawdopodobnie najniższym zaangażowaniem (w CHF – przyp. red.) wśród banków w Polsce” Alior w rok zaliczył spadek wartości o 8,2% - czyli gorzej od benchmarku.

Inwestowanie niefrankowe

Banki, których bilanse uginają się pod ciężarem frankowych hipotek (od 16% w BZ WBK i PKO BP po niemal 40% w Millennium), będą zapewne pod większą presją tak rynku jak i organów nadzoru. Można zatem przypuszczać, że ich zdolność do wypłacania dywidendy (bo przecież po to kupuje się ich akcje) będzie niższa od ich niefrankowych konkurentów. Już teraz oczekiwana stopa dywidendy w Handlowym (6,85%) i Pekao (5,3%) bije na głowę ubiegłoroczny wynik PKO BP (2,2%) czy Millennium (3,1%). Te rozbieżności w następnych latach mogą się jeszcze powiększyć.

Różnice widać też po wycenie „książki”. Relacja ceny do wartości księgowej na akcję w przypadku niefrankowego Pekao SA wynosi obecnie 2,05 wobec 1,50 dwa lata temu. Tymczasem w przypadku PKO BP relacja C/WK obniżyła się z 2,2 rok temu do 1,60 obecnie. Wśród pięciu najwyżej wycenianych banków na GPW (tj. najwyższej wyceny „książki”) znajduje się tylko jeden bank „ufrankowiony” (BZ WBK).  

Kwestia zaangażowania we frankowe hipoteki jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na wyniki banku. Ale w przypadku aprecjacji franka może się okazać decydująca dla inwestorów.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (104)

dodaj komentarz
~waluś
Mam konto ING. zwijać się z tego banku czy nie ma potrzeby? Jak bardzo on jest umoczony i zagrożony no i jak wielkim jest on złodziejem?
~DolceVita
Jak czytam te wasze wypociny to sam nie wiem czy smiac sie czy płakać, pracuje w banku od 13 lat i osiągnąłem niezły poziom, wy wszyscy nesteście barany! każdy z was zebrze o kredyt nie wazne czy frankowicz czy złotówkowicz! to my wam dajeemy kase na wasze zakupy, jestescie bez wyjscia i tak zaplacicie wszystkie koszty Jak czytam te wasze wypociny to sam nie wiem czy smiac sie czy płakać, pracuje w banku od 13 lat i osiągnąłem niezły poziom, wy wszyscy nesteście barany! każdy z was zebrze o kredyt nie wazne czy frankowicz czy złotówkowicz! to my wam dajeemy kase na wasze zakupy, jestescie bez wyjscia i tak zaplacicie wszystkie koszty i prowizje bo albo to zrobicie albo nikt wam nie da kasy!
~Przedsiębiorca
Człowieku ty lepiej szukaj innej pracy...bo jak twój bank zamkną za przekręty to będziesz butelki zbierał żeby wogóle przetrwać. Taki tekst może jedynie napisać PROSTAK...Jeśli w bankach pracują takie leszcze to aż boję sie myśleć kto jest na niższych stanowiskach.
~JurekSkórek
13 lat w banku i gramatyki z podstawówki nie zna? Po co pisze? A innych od baranów wyzywa! Prostak! Słoma z butów wystaje!
~Jarkuz
Panie Redaktorze, a moze zajolby sie Pan sprawa Jednodniowych Swapow Walutowych. Mysle, ze to jest bardzo ciekawy temat.
~m-ka
Jak bank kradnie, to niech upadnie. Oszustów i złodziei nam nie trzeba. Bank to takie samo przedsiębiorstwo jak każde inne.
~Jagoda
Ci, którzy jeszcze trzymają jakieś konta/ pieniądze w tych pięciu bankach ( a szczególnie w Banku Millennium- najbardziej umoczony ) powinni czym prędzej przenosić je do banków, które takich kredytów nie udzielały !
~Zeta
Powiedzmy otwarcie ze tu chodzi o pomoc publiczną inwestorom. Po co robić tę całą hucpęz nagonką na 'frankowiczów'?

A te inwestory to miały gały jak inwestowały w banki?
~szybkachwilowka
A ja polecam najlepsze kredyty beż żadnych zaświadczeń i bik do 15 minut na konto:
http://szybkachwilowka.blogspot.com/
Dodatkowo można wziąć kredyty od 1,000 do 25,000 złotych w kredycie z ratami dopasowanymi do zarobków kredytobiorcy.
Najlepsze pożczki chwilówki bez BIK I Zaświadczeń, polecam również z innymi
A ja polecam najlepsze kredyty beż żadnych zaświadczeń i bik do 15 minut na konto:
http://szybkachwilowka.blogspot.com/
Dodatkowo można wziąć kredyty od 1,000 do 25,000 złotych w kredycie z ratami dopasowanymi do zarobków kredytobiorcy.
Najlepsze pożczki chwilówki bez BIK I Zaświadczeń, polecam również z innymi artykulami i poradami z tej strony.
~oszukany
A to teraz rozumie dlaczego getin bank okrada ludzi na polisolokatach i ludzie nie mogą wypłacić swoich oszczędności a placówki banku są po cichu likwidowane !!!

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki