Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na wielkopolskiego operatora telekomunikacyjnego, spółkę Inea blisko 2 mln zł kary za niesłusznie pobierane opłaty od klientów, którzy rozwiązywali umowy z firmą przez upływem ich terminu - poinformował w środę UOKiK.


Urząd przekazał, że działająca w Wielkopolsce Inea oferowała wysokie rabaty na abonamenty na telewizję i internet. Świadczenie usług odbywało się na podstawie umów na czas określony.
„Problemy pojawiały się, gdy klient chciał rozwiązać umowę, na przykład ze względu na przeprowadzkę. Okazywało się wtedy, że wysokość opłat wyrównawczych, czyli suma »rabatów«, które konsument musiałby zwrócić, przekraczała wartość abonamentu pozostałego do zapłacenia do końca umowy” - poinformował UOKiK.
W ocenie urzędu oznaczało to wywieranie na usługobiorców presji ekonomicznej, ponieważ mniej kosztowne dla konsumentów było dalsze opłacanie miesięcznego abonamentu, nawet jeśli nie mogli korzystać z usług, niż wypowiedzenie umowy.
„W jednej ze skarg skierowanych do UOKiK konsument pisał: »Po skontaktowaniu się telefonicznie z Inea otrzymałem szokującą informację, że kary za przedwczesne rozwiązanie umowy sięgną wartości 8006,95 zł! Wysokość opłat pozostałych przez cały okres trwania umowy to ok. 2340 zł (...)«” - przekazał urząd.
W komunikacie UOKiK wskazano, że konsumenci często nie byli świadomi opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem, konsument, który chciał wypowiedzieć umowę na czas określony, musiał ponieść opłatę wyrównawczą. „Była to suma ulg przyznana przez operatora telekomunikacyjnego pomniejszona o proporcjonalną wartość tej ulgi za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. W przypadku Inea rabaty były jednak wyższe niż abonament, promocje miały charakter permanentny, a opłata wynikająca z cennika standardowego służyła głównie do wyliczania wysokich roszczeń w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy zawartej z konsumentem” - podał UOKiK.

Jednocześnie urząd poinformował, że w listopadzie 2024 r. weszło w życie prawo komunikacji elektronicznej. Zgodnie z nim odszkodowanie dla dostawcy usług telekomunikacyjnych nie może przekraczać sumy abonamentów pozostałych do końca umowy.
Drugą zakwestionowaną przez UOKiK praktyką stosowaną przez spółkę Inea było aktywowanie konsumentom przy zawieraniu umowy dodatkowej usługi antywirusowej Inea Safe. Jak zauważono w komunikacie, w pierwszym miesiącu usługa kosztowała jeden grosz, później jednak jej cena rosła do 9,90 zł miesięcznie. Usługa była dodawana do umowy, a przedsiębiorca pobierał za nią opłaty mimo braku wyraźnej zgody konsumenta. Z materiałów zgromadzonych w trakcie postępowania wynika, że spółka aktywowała usługę nawet w przypadku sprzeciwu konsumenta.
„Konsultanci twierdzili, że robią to »na próbę«, a klient może z niej zrezygnować dopiero siedem dni po rozpoczęciu umowy” - poinformował urząd.
Cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny zwrócił uwagę, że zasada transparentności i prawo konsumenta do decyzji o tym z jakich usług korzysta stanowią fundamenty uczciwego rynku.
„Niedopuszczalna jest praktyka, w której handlowcy i konsultanci telekomunikacyjni bez wyraźnej zgody konsumenta dopisują do umów dodatkowe, płatne usługi. Nie wystarczy tłumaczenie, że jest to obligatoryjny element oferty lub początkowo darmowy bonus na próbę” – podkreślił Chróstny.
Za pobieranie wygórowanych opłat wyrównawczych, Prezes UOKiK nałożył na Inea karę w wysokości 1,88 mln zł, a także nakazał zwrot konsumentom nienależnie pobranych opłat.
W trakcie postępowania zobowiązał również spółkę do ponownego, pozytywnego rozpatrzenia reklamacji związanych z aktywacją usługi Inea Safe i zwrotu konsumentom opłat pobranych w tym zakresie.
Przedsiębiorca musi poinformować o decyzji Prezesa UOKiK na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Inea musi także skontaktować się ze wszystkimi uprawnionymi do uzyskania zwrotów konsumentami e-mailem, telefonicznie lub tradycyjną pocztą. Osoby, które nie są już abonentami będą mogły zgłosić się po zwrot środków po publikacji oficjalnych komunikatów na stronie internetowej inea.pl. Decyzja nie jest prawomocna, spółce przysługuje odwołanie do sądu. (PAP)
(planujemy kontynuację tematu)
gkc/ mick/



























































