Nader Naemi, który przed wyborami prezydenckimi za oceanem trafnie zaczął grać pod umocnienie amerykańskiej waluty wobec jena, teraz ją sprzedaje.
Od początku kwartału obliczany przez Bloomberga indeks dolara umocnił się o 8 proc., dzięki oczekiwaniom że polityka Donalda Trumpa wesprze wzrost i inflację w USA, a to oznacza dla niego najlepszy taki okres od ośmiu lat. Teraz jednak potencjał zwyżek dolara jest już na wyczerpaniu, obstawia Nader Naemi, zarządzający AMP Capital Investors. Specjalista, który przed wyborami prezydenckimi za oceanem trafnie zaczął grać pod umocnienie amerykańskiej waluty wobec japońskiego jena, teraz sprzedaje dolara za koszyk walut rynków wschodzących, donosi agencja Bloomberg.
- Wygląda, że obstawianie zwyżek dolara stało się dla większości inwestorów oczywistością. Jednak moim zdaniem gdy coś wygląda na oczywiste, to w oczywisty sposób jest błędem – powiedział Nader Naemi w wywiadzie dla agencji Bloomberg.
Choć inwestorzy znowu grają pod rozbieganie się kierunków polityki Fedu oraz pozostałych głównych banków centralnych, to jednak specjalista przypomina, że w kończącym się roku amerykańskie władze monetarne podniosły stopy tylko raz, przy zapowiedziach czterech podwyżek. Tymczasem z danych amerykańskiego regulatora CFTC wynika, że w poprzednim tygodniu fundusze hedgingowe i inni duzi gracze spekulacyjni złagodzili nastawione na dalsze umocnienie dolara pozycjonowanie, po tym jak jeszcze tydzień wcześniej było ono najsilniejsze od stycznia.
Nader Naemi przyznał, że w grudniu sprzedawał dolara za rosyjskiego rubla, turecką lirę i brazylijskiego reala, a to ze względu na ożywienia w gospodarkach tych krajów, wysokie stopy procentowe oraz niskie wyceny walut. Jednocześnie perspektywy dolara wobec pozostałych walut są w jego ocenie zróżnicowane. Zarządzający zadeklarował jednak, że sprzeda dolara australijskiego za amerykańskiego, jeśli wartość „aussie” wzrośnie do 0,85 USD, a kupcem będzie przy jej spadku do 0,72 USD. Według Nadera Naemiego jen powinien osłabić się do dołka z 2015 r., leżącego na wysokości 125,86 JPY za dolara.
- Od amerykańskich wyborów jen pozostaje walutą, za którą traderzy najchętniej kupują dolara, więc ciężko oczekiwać, by dno już zostało osiągnięte – komentował w rozmowie z Bloombergiem Sean Callow, strateg Westpac Banking Corp.































































