REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ZAROBKI POLAKÓWNominalne wynagrodzenia hamują, realnie coraz wolniej maleją. Zatrudnienie znów spadło

Krzysztof Kolany2023-06-21 10:05główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-06-21 10:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Roczna dynamika średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w maju utrzymała się na dwucyfrowym poziomie. Ze względu na zwalniającą inflację CPI realny spadek płac był jednak najmniejszy od 10 miesięcy.

Nominalne wynagrodzenia hamują, realnie coraz wolniej maleją. Zatrudnienie znów spadło
Nominalne wynagrodzenia hamują, realnie coraz wolniej maleją. Zatrudnienie znów spadło
fot. Marcio Jose Bastos Silva / / Shutterstock

Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło w maju 2023 roku 7181,67 zł brutto i było nominalnie (tzn. bez uwzględnienia inflacji) o 12,2 proc. wyższe niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Bankier.pl na podstawie GUS

Można tu mówić o pewnym rozczarowaniu. Ekonomiści spodziewali się, że „średnia krajowa” wzrośnie o 12,7 proc. rdr po tym, jak miesiąc wcześniej odnotowano wzrost o 12,1 proc., co było najniższym wynikiem w tym roku. Od marca 2022 roku nominalny wzrost płac przeciętnego wynagrodzenia w dużych firmach rośnie w dwucyfrowym tempie. Absolutny rekord padł we wrześniu, gdy było ono aż o 14,5 proc. wyższe niż przed rokiem.

Choć od kilku miesięcy roczna dynamika płac delikatnie się obniża, to wciąż pozostaje bardzo wysoka jak na historyczne standardy. Co więcej, przy wzroście płac przekraczającym 10 procent rocznie możemy zapomnieć o trwałym obniżeniu inflacji w granice 2,5-procentowego celu.

Równocześnie nie możemy zapominać o wciąż bardzo wysokiej inflacji, która od roku „pożera” wzrost płac oraz dewastuje siłę nabywczą oszczędności ulokowanych w polskim złotym. W maju inflacja CPI co prawda obniżyła się do 13% (i była najniższa od roku), ale i tak przeszło 5-krotnie przekraczała cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego. Niemniej jednak przy malejącej inflacji i wciąż wysokim nominalnym przyroście wynagrodzeń realne płace w sektorze przedsiębiorstw w maju spadły tylko o 0,69% rdr. To najwyższa od lipca ubiegłego roku dynamika realnego wynagrodzenia.

Wakacje na giełdzie
Bankier.pl na podstawie GUS

Kto tyle zarabia i jak GUS to liczy?

Opublikowane w środę dane dotyczą tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada i dotyczyły stanu na październik 2020 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4702,66 zł brutto, czyli około 3403 zł netto (tzn. na rękę).

Dane, na podstawie których GUS oblicza statystyki przeciętnego wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, pochodzą z „Meldunku o działalności gospodarczej” (DG-1). W ramach tego sprawozdania podmioty o liczbie pracujących 50 lub więcej osób badane są metodą pełną, a podmioty o liczbie pracujących od 10 do 49 osób – metodą reprezentacyjną. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Kto tak dużo zarabia? Wynagrodzenia w Polsce – jak GUS to liczy? [Tłumaczymy]”.

Zatrudnienie znów spadło

Liczba zatrudnionych (w przeliczeniu na pełne etaty) w sektorze przedsiębiorstw w maju 2023 roku wyniosła 6517,7 i była o 6,6 tys. niższa niż miesiąc wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To trzeci miesięczny spadek zatrudnienia w ciągu ostatnich czterech miesięcy.

Przekłada się to na wzrost zatrudnienia o 0,4% względem maja 2022 roku – dodaje GUS. To rezultat zgodny z oczekiwaniami większości ekonomistów.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
prawnuk
"Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej"

? z jakich badań?

przecież to typowe zjawisko statystyczne.

Swoją drogą z tego typu analiz trzeba w końcu wyrzucić górnictwo. Na początku roku zanosiło się, że głodujący gornicy w JSW dostaną
"Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej"

? z jakich badań?

przecież to typowe zjawisko statystyczne.

Swoją drogą z tego typu analiz trzeba w końcu wyrzucić górnictwo. Na początku roku zanosiło się, że głodujący gornicy w JSW dostaną w tym roku - poza 2 zwyczajowymi tipami, 3 nagrody po zaledwie 12.000 zł, a w PGG ledwo 4 dodatkowe zasiłki po 8.000.
Już dziś wiadomo, że PGG wyda na pensje wiecej niż dostanie od klientów, i po skromnym wzroście płac o zaledwie 30% - raczej do końca roku szans na tipy nie ma.
W troche lepszej sytuacji jest JSW, bo tam po raz 7 w czasach pis udało się okraść właścicieli i akurat kasa jest.
Do czego zmierzam - jeśli JSW wypłaci te skromne dodatkowe 12.000 zł, a PGG rzuci wparcie dla głodujących - 8000 zł, to to poniesie "średnią krajową o ok 2%".
Naprawdę trudno nazwać utrzymywaną przez podatnika PGG przedsiębiostwem - to zakład budżetowy - finansowany od 50 lat przez podatników
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Rosnace bezrobocie i spadek plac. Lepiej zyje sie tylko ciulom z budżetówki, Górnikom, Rolnikom, Emerytom i Stojacym na strazy tego wyzysku jednych kosztem drugich Milicjantom.
poleh
Wzrost płacy minimalnej spowoduje wzrost albo podtrzymanie wysokiej inflacji i dalej realna płaca będzie spadać, to jest nieuniknione. Jak ktoś tego nie rozumie to musi poczytać książki ekonomiczne. Prosty przykład: Pracownik zarabia 3600 zł brutto czyli na rękę ok. 2600 zł ( płacąc pit), a pracodawca musi wydać na niego ok. 4340 Wzrost płacy minimalnej spowoduje wzrost albo podtrzymanie wysokiej inflacji i dalej realna płaca będzie spadać, to jest nieuniknione. Jak ktoś tego nie rozumie to musi poczytać książki ekonomiczne. Prosty przykład: Pracownik zarabia 3600 zł brutto czyli na rękę ok. 2600 zł ( płacąc pit), a pracodawca musi wydać na niego ok. 4340 zł. Od 2024r. brutto pracownika będzie ok. 4250 zł czyli analogicznie na rękę ok. 3070 zł, a koszt pracodawcy ok. 5120 zł. Teraz może zrozumiecie dlaczego inflacja przegania wasz portfel. Wzrost płacy na rękę to 470zł, a wzrost kosztów zatrudnienia to 780zł, każdy pracodawca przełoży to na wzrost cen usług i towarów. Jeśli ludziom ma się żyć lepiej, to należy najpierw zwalczyć inflację, a nie ją pompując :) Kolejne bodźce inflacji to wszystkie programy ,,+", bo państwo samo nie generuje zysków jak np.: Norwegia tylko 90% całego budżetu opiera się na podatkach/opłatach. Wzrost podatków/opłat przekłada się również na wzrost kosztów produkcji. Przykład. mleko bebilon 500g w 2020r kosztowało w rossmann 23 zł, a wczoraj to samo mleko w tym sklepie kosztuje 50 zł. Od nowego roku ludzie się cieszą, bo będzie 800+, ale niech się nie zdziwią, że to mleko będzie po 60-70 zł :) i tak się wszystko kręci...
prawnuk
"każdy pracodawca"? Już nie.
pamiętam szok pierwszego przeniesienia na tzw zachód i sklepy "arabskie" - czynny 6/7 żartujac 24/24 - z właścicielem jako jedynym pracownikiem.
Byłem wtedy też na wsi na wakacjach - gdzie w wiejskim sklepie pracowały 3 dziewczyny.
Dziś tego sklepu nie ma. Sklepik wiejski
"każdy pracodawca"? Już nie.
pamiętam szok pierwszego przeniesienia na tzw zachód i sklepy "arabskie" - czynny 6/7 żartujac 24/24 - z właścicielem jako jedynym pracownikiem.
Byłem wtedy też na wsi na wakacjach - gdzie w wiejskim sklepie pracowały 3 dziewczyny.
Dziś tego sklepu nie ma. Sklepik wiejski nie udzwignie pensji minimalnej
samsza
To hamowanie szybkości spadku realnych płac to górnicy, czy dotyczy wszystkich ?
:)
jarekzbyszek
Są żony piłkarzy, żony Hollywood i żony Zjednoczonej Prawicy.
Nie wszystkim spadło.
bha odpowiada (usunięty)
To jest i tak tylko % garstka!.Zdecydowana większość % raczej z roku na rok coraz szerzej i szerzej etc. coraz słabiej, minimalniej i trudniej finansowo i oby oszczędnościowo? stara się wiązać co m-c koniec z końcem!.Niestety
zops
... po prostu w sektorach w których króluje stawka minimalna, pojawiła się mała redukcja zatrudnienia. Jak podają analitycy z: www.wybory.wex.pl.
bha
Cóż.. To że od lat minimalna płaca, stawki rośną i niestety doganiają z roku na rok w ogromie branż i zawodów coraz więcej % pracujących osób - nie świadczy wcale o tym że zdecydowanej większości % pracujących od dekad coraz lepiej się na rynku i w gospodarce ze swojej latami szczególnie tej rzetelnej, sumiennej, fachowej, profesjonalnej,Cóż.. To że od lat minimalna płaca, stawki rośną i niestety doganiają z roku na rok w ogromie branż i zawodów coraz więcej % pracujących osób - nie świadczy wcale o tym że zdecydowanej większości % pracujących od dekad coraz lepiej się na rynku i w gospodarce ze swojej latami szczególnie tej rzetelnej, sumiennej, fachowej, profesjonalnej, wydajnej i dochodowej wykonywanej pracy się powodzi i coraz niby godniej jest z pracy w stanie sobie spokojnie żyć?????. Szczególnie niestety w obecnej przedłużającej się rynkowej detalicznej wysokiej na maxa cenowo drożyżnie!!!!!. Niestety.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki