REKLAMA

Projekt opodatkowania spółek komandytowych CIT wraca do komisji

2020-10-27 15:47
publikacja
2020-10-27 15:47
fot. Bartłomiej Pietrzyk / Shutterstock

Projekt, który przewiduje m.in. opodatkowanie spółek komandytowych CIT, wraca do komisji. Opozycja gremialnie krytykowała projekt i podczas drugiego czytania w Sejmie we wtorek zgłoszono do niego liczne poprawki, a także wnioski o odrzucenie w drugim czytaniu.

Chodzi o rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw, którym zajmowała się sejmowa Komisja Finansów Publicznych.

Jak relacjonował Sejmowi poseł sprawozdawca komisji Andrzej Szlachta (PiS), w trakcie prac Komisja rozpatrzyła 26 poprawek - 6 poprawek zgłoszonych przez PiS zaopiniowała pozytywnie, a resztę - zaproponowanych przez opozycję negatywnie.

Jego klubowa koleżanka Ewa Szymańska jako jedyna przedstawicielka klubów i kół poparła projekt, przekonując, że to kolejny krok obok estońskiego CIT w kierunku prostego i przyjaznego systemu podatkowego. Podkreśliła, że głównym jego celem jest uszczelnienie systemu podatkowego i obrona przed wyprowadzaniem środków do rajów podatkowych. Zapowiedziała, że PiS będzie głosować za projektem.

Odmienne opinie prezentowali posłowie opozycji. Maria Małgorzata Janyska w imieniu KO-PO oceniła, że proponowane przepisy wpłyną negatywnie na firmy, m.in. dlatego że w praktyce oznaczają dodatkowy podatek dla spółek komandytowych. PO złożyła podczas drugiego czytania kilkanaście poprawek do projektu, a także wniosek o odrzucenie go w drugim czytaniu.

Także Katarzyna Kretkowska (Lewica) poinformowała, że jej klub jest za odrzuceniem projektu w całości. W jej ocenie, cel fiskalny projektu - wygenerowanie 2 mld zł dla budżetu - nie zostanie osiągnięty, a przepisy mogą uderzyć w pracowników. Kretkowska złożyła również liczne poprawki, dotyczące artykułów odnoszących się do sprawy unikania opodatkowania.

Posłance wtórował Krzysztof Paszyk (PSL-Kukiz'15), który przewidywał, że projekt doprowadzi do likwidacji spółek komandytowych w Polsce, a jego odrzucenie jest w interesie zarówno pracodawców, jak pracowników.

Także Krystian Kamiński z Konfederacji przekonywał, że spółki komandytowe nie służą optymalizacji, a "robią dobrą robotę" i jeśli państwo potrzebuje pieniędzy, powinno wprowadzić podatek cyfrowy. Jego partyjny kolega Artur Dziambor powiedział, że tragedią dla Polaków za granicą są zmiany w uldze abolicyjnej.

Odpowiadając na zarzuty posłów, Jan Sarnowski z Ministerstwa Finansów, w którym stworzono omawiany projekt, przekonywał, że celem nowych przepisów jest poprawa kondycji sektora małych i średnich firm. Jak mówił, przedsiębiorcom potrzeba trzech rzeczy, które da im prezentowany projekt: niskich podatków pozwalających na stworzenie poduszki finansowwej, bezpieczeństwa i maksymalnej prostoty rozliczeń oraz warunków do równej konkurencji. "To duzi rynkowi gracze mają największe możliwości oszczędzania na podatkach. Walka z unikaniem opodatkowania jest szczególnie pilna teraz, w czasie epidemii, gdy duże firmy wypychają te mniejsze z rynku" - powiedział.

Obok nadania spółce komandytowej statusu podatnika podatku dochodowego i rozszerzenia zakresu szacowania wartości transakcji, projekt przewiduje też m.in., że limit przychodów z bieżącego roku podatkowego uprawniających do korzystania z obniżonej 9 proc. stawki podatku CIT zostanie podniesiony z 1,2 do 2 mln euro.

Podatnicy, których przychody w roku poprzednim przekroczyły równowartości 50 mln euro, będą musieli publikować informacje o realizowanej strategii podatkowej. Obowiązek taki będzie dotyczył również podatników działających w formie podatkowej grupy kapitałowej (PGK), niezależnie od wysokości osiąganych przez taką grupę przychodów.

Proponuje się też wprowadzenie limitu odliczenia tzw. ulgi abolicyjnej do wysokości 1360 zł. Zdaniem MF, obecne stosowanie tzw. ulgi abolicyjnej nie realizuje polityki podatkowej, jeśli chodzi o eliminowanie podwójnego opodatkowania dochodów, a także nie zachęca do osiągania dochodów w Polsce - wskazuje CIR. Ograniczenie ulgi abolicyjnej nie dotyczy dochodów osiąganych z tytułu pracy lub usług wykonywanych poza terytorium lądowym państw.

W ustawie o ryczałcie podniesiony ma zostać limit przychodów – z 250 tys. do 2 mln euro – warunkujący wybór ryczałtu. Zmniejszeniu ulegnie wysokość niektórych stawek ryczałtu. (PAP)

autor: Małgorzata Werner-Woś

mww/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki