REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydencki projekt w Sejmie: Zbrodnia wołyńska ma być oficjalnie nazwana ludobójstwem

2026-07-03 11:46
publikacja
2026-07-03 11:46
Dodaj Bankier.pl w Google

To, co wydarzyło się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, trzeba nazwać po imieniu. Nie uciekać od prawdy, nie chować się przed prawdą. To było ludobójstwo - powiedział w piątek w Sejmie szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Prezydencki projekt w Sejmie: Zbrodnia wołyńska ma być oficjalnie nazwana ludobójstwem
Prezydencki projekt w Sejmie: Zbrodnia wołyńska ma być oficjalnie nazwana ludobójstwem
/ KPRM

W Sejmie rozpoczęło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Kodeksu karnego.

- Jeżeli chodzi o ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej, to potrzeba zmiany zapisów tej ustawy wynika przede wszystkim z orzeczenia zakresowego Trybunału Konstytucyjnego. Usunął on pewne przesłanki, które dawałyby instrumenty Instytutowi Pamięci Narodowej, żeby zajmować się kwestią zbrodni ludobójstwa dokonanego przez szowinistów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu. Ustawa chce tę kwestię wreszcie uporządkować - powiedział Bogucki.

Jak mówił, trzeba „nazwać tych, którzy to robili, którzy dopuszczali się tych zbrodni, a więc szowinistów, nacjonalistów ukraińskich z OUN, UPA, bo to wybrzmiewa, ale także innych organizacji kolaborujących z III Rzeszą”.

- Trzeba także nazwać to, co wydarzyło się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej po imieniu. Nie uciekać od prawdy, nie chować się przed prawdą, tylko nazwać rzeczy po imieniu - wielką zbrodnię, wielką tragedię, wielką ranę narodu polskiego nazwać ludobójstwem. To, co wydarzyło się w Małopolsce Wschodniej. To, co wydarzyło się na Wołyniu, było ludobójstwem - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Nowa ideologia nazistowska na Ukrainie to śmiertelne niebezpieczeństwo

My, Polacy odpowiedzialni za teraźniejszość i przyszłość Polski, nie możemy tolerować powstawania dzisiaj na Ukrainie ponownie ideologii nazistowskiej, bo jest to absolutnie śmiertelne niebezpieczeństwo dla nas teraz i dla przyszłych pokoleń - powiedział Przemysław Czarnek (PIS).

W Sejmie trwa pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustaw o IPN i Kodeksu karnego.

Jak ocenił w imieniu klubu parlamentarnego PiS Przemysław Czarnek, „w tym projekcie ustawy nie chodzi o przeszłość, ale o przyszłość”. - Oczywiście, pamięć o ofiarach bestialsko pomordowanych piłami, siekierami, młotami, na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej jest szczególnie ważna. Ale tu chodzi o coś więcej jeszcze – powiedział.

Przypomniał, że art. 13 Konstytucji RP ustanawia zakaz propagowania totalitaryzmów. W jego ocenie ideologia banderyzmu to „nazizm w czystej postaci, nazizm ukraiński”.

- My, Polacy odpowiedzialni za teraźniejszość i przyszłość Polski, nie możemy tolerować powstawania dzisiaj na Ukrainie ponownie ideologii nazistowskiej, bo jest to absolutnie śmiertelne niebezpieczeństwo dla nas teraz i dla przyszłych pokoleń – podkreślił Czarnek.

(PAP)

Projektowana ustawa przewiduje również zmiany w Kodeksie karnym. Chodzi o dodanie w artykule, który przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności za propagowanie totalitaryzmów i nawoływanie do nienawiści frazy: „Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje (...) ideologię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcja Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”.

Ponadto zakłada podwyższenie ustawowego zakresu kary za nielegalne przekraczanie granicy państwowej oraz organizowanie innym osobom nielegalnego przekraczania granicy państwowej.

Zmiana polega na podniesieniu górnej granicy kary za nielegalne przekraczanie granicy w postaci bezwzględnego pozbawienia wolności z 3 lat do lat 5. Proponuje się również podniesienie wysokości kary w przypadku organizowania innym osobom przekraczania wbrew przepisom granicy polskiej. Miałaby ona wynosić od lat 2 do lat 12. 

Królak (PO): Kłótnie służą tylko Rosji 

Skłócanie Polaków i Ukraińców służy tylko Rosji - powiedziała posłanka KO Katarzyna Królak. Podkreśliła, że nacjonalizm jest zły zawsze, a Polacy i Ukraińcy powinni poznać prawdę o zbrodni wołyńskiej.

Posłanka KO Katarzyna Królak podkreśliła, że „nazizm, nacjonalizm jest zły w wykonaniu każdego narodu”. Zaznaczyła ponadto, że w klubie KO nie ma ani jednego posła, który by nie uważał, że na Wołyniu doszło do ludobójstwa.

- Polityka upamiętniania ofiar oraz ochrona prawdy historycznej stanowi istotny element polityki państwa. W tym kontekście idee ochrony pamięci o ofiarach zbrodni popełnianych na narodzie polskim oraz przeciwdziałanie świadomemu fałszowaniu historii należy co do zasady ocenić pozytywnie - powiedziała. – Chcemy, aby ten projekt był procedowany – dodała.

Zastrzegła jednak, że należy się wystrzegać „amoku nienawiści”. – Jeżeli Polacy i Ukraińcy poddają się „amokowi nienawiści”, to kto się z tego cieszy? Rosja. I tak było od wieków – powiedziała, dodając, że „w sprawach głównych powinniśmy mówić jednym głosem”.

- Czy jakikolwiek przepis prawa (…) przekona ludzi w Polsce i na Ukrainie? My dziś musimy poznać prawdę, jak było. Bo nie wszyscy Polacy wiedzą, chociaż nosimy w sobie „gen Wołynia” i zawsze będziemy nosić. Ale i Ukraińcy muszą poznać, jak było – powiedziała. 

Żukowska: Ukrainia nie przeprosiła 

Często słyszymy ze strony ukraińskiej, że Ukraina przeprosiła za zbrodnię wołyńską. Nie jest to prawda - powiedziała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska podczas piątkowej dyskusji o projekcie nowelizacji ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej.

W Sejmie trwa pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustaw o IPN i Kodeksu karnego.

- Często słyszymy ze strony ukraińskiej, że Ukraina przeprosiła za zbrodnię wołyńską. Nie jest to prawda - powiedziała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. - Ukraina, m.in. prezydent Petro Poroszenko przeprosił ofiary, to prawda, rodziny ofiar, natomiast nigdy nie przeproszono oficjalnie państwa polskiego, obywateli polskich i nigdy nie padło to sformułowanie, że to była zbrodnia. Ukraina dopuszcza, że to były mordy i stara się to relatywizować mówiąc, że i Polacy mordowali i Ukraińcy mordowali. Wszyscy się mordowali nawzajem, zostawmy temat. Jako Polska nie możemy zostawić tematu dlatego, że prawda historyczna jest dla nas ważna - zaznaczyła.

ksi/ dki/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
tmp
Dobry moment na przeprowadzenie czegoś takiego (bez sarkazmu). Czekało w zamrażarce więc trzeba przepchnąć.
hylobiusnews
Przepychali już przez sejm ustawę o IPN zakazującą nazywania działań Niemców na ziemiach polskich w latach 40stych Polskimi działaniami i współudziale polaków w nich.
Skończyło się to paskudnie.
Ciekawe jak teraz to wyjdzie.
pozhoga
Na ,,do Rzeczy” piszą, że posłowie i poślice kałolicji wyszli z sali. Może naczelny probanderowski troll forumowy jakoś to skomentuje?
kkk1111
bo to jest koalicja razem przeciw Polsce
to_i_owo
Kiedy będzie śledztwo w sprawie śmierci tych dwóch ludzi od ukraińskiej rakiety?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kkk1111
to ja nazwę twoje wypociny krótko i zgodnie z prawda głupotą idz zanies mu worek ziemniaków bo tyle jest wart twój rozsądek co ten worek choc mode były by za drogie
stok1
Potrzebny jest list otwarty Sejmu – po ukraińsku i po polsku - wyjaśniający Ukraińcom, że:
S. Bandera był przed 2. wojną światową terrorystą odpowiedzialnym za mordowanie wybitnych Polaków i Ukraińców.
Podczas wojny banderowcy i im pokrewni wymordowali ponad 100 000 Polaków i Żydów.
Pod koniec wojny Bandera silnie wspierał
Potrzebny jest list otwarty Sejmu – po ukraińsku i po polsku - wyjaśniający Ukraińcom, że:
S. Bandera był przed 2. wojną światową terrorystą odpowiedzialnym za mordowanie wybitnych Polaków i Ukraińców.
Podczas wojny banderowcy i im pokrewni wymordowali ponad 100 000 Polaków i Żydów.
Pod koniec wojny Bandera silnie wspierał hitlerowców.
to_i_owo
Ten list sejmu wsparł bym uchwałą rady sołectwa w Pcimiu
Koniecznie po angielsku
kkk1111
powinien byc w Polsce wybudowany panteon pomordowanych w bestialski sposób cywili z wyszczególnieniem bandytów z nazwiska i imienia oraz narodowości niestety nażre rzady kazały usunąć z tablicy pamiątkowej nazwę miasteczka Bricza bo obronili tam ludzi przed bandytami z upa policjanci i lwp a to jest niezgodne z linia tych rządów

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki