Nowa szefowa Twittera Linda Yaccarino, która zastąpiła na tym stanowisku Elona Muska, ogłosiła zmartwychwstanie serwisu poprzez stworzenie jego wersji 2.0. - Naszą misją jest być najlepszym źródłem informacji w czasie rzeczywistym - odważnie przyznała kilka dni po tym, jak Facebook rzucił im rękawice w postaci konkurenta.


Czyżby zamiar Marka Zuckerberga, który właśnie pokazał plany stworzenia alternatywnej platformy, która stanie się bezpośrednim konkurentem "ptaszka", wywołały popłoch w Twitterze? Na to wygląda. Kilkadziesiąt godzin dzieli bowiem ujawnienie faktu, że prace Mety nad nową aplikacją są na tyle zaawansowane, że "wyciekły do sieci jej zrzuty interfejsu" do przemówienia nowej szefowej Twittera Lindy Yaccarino, która zapewnia o sile serwisu.
W serii jej tweetów, które zostały także rozesłane mailowo do pracowników, Yaccarino powtórzyła cel, który stawiał sobie Elon Musk, by przekształcić Twittera w "globalne forum miejskie" (na kształt tych ze starożytnej Grecji i Rzymu).
Let's dig our heels in (4 inches or flat!) and build Twitter 2.0 together.
— Linda Yaccarino (@lindayacc) June 12, 2023
Jednak użytkownicy obawiają się, czy to "forum" nie będzie przypadkiem stronnicze w pogoni za pieniądzem.
Musk, choć sam określa się jako "absolutysta wolności słowa", skrytykował wielokrotnie przed zakupem politykę Twittera dotyczącą moderowania treści. Jednak jego działania polegające na przywróceniu kontrowersyjnych kont, w tym m.in. Donalda Trumpa, jednocześnie zawieszając konta krytyczne wobec jego samego oraz polityka luzowania moderacji spowodowały odpływ reklamodawców. W grudniu przychody z tego tytułu spadły o 40 proc. w porównaniu z 2021 rokiem. Jednak aby reklamodawcy zechcieli rozważyć powrót, muszą wiedzieć, czego mogą się spodziewać pod względem treści i zaangażowania użytkowników.
Kiedy wszyscy myśleli, że wraz z finalizacją zakupu Twittera skończy się telenowela, byli w błędzie. Wówczas tak naprawdę dopiero się rozkręciła. Od momentu kupna platformy za 44 mld dolarów Twitterem wstrząsały kolejne kryzysy. Muskowi udało się bowiem niemożliwe: platforma warta jest 30 proc. kwoty, którą na nią wydał. Chciałoby się skwitować - a wystarczyło nie psuć działającego w miarę sprawnie serwisu, który miał reklamodawców.
Więcej o nowej szefowej Twittera Lindzie Yaccarino napisaliśmy w artykule: "Nie następca, a następczyni. Musk oddaje stery w Twitterze".
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
































































