W pierwszych dniach po gwałtownym wzroście kursu franka w połowie stycznia br. Związek Banków Polskich przygotował rozwiązania, których celem było udzielenie pomocy osobom posiadającym kredyt we franku w spłacie wyższych rat.



W tym celu banki uwzględniły ujemne oprocentowanie LIBOR, co wpłynęło na znaczące obniżenie oprocentowania, zmniejszyły wielkość spreadu, zezwoliły na wydłużenie okresu spłaty kredytu i odstąpiły od żądania dodatkowych zabezpieczeń kredytów. W ciągu 10 lat suma dopłat banków z tytułu funduszów stabilizacyjnych wynieść może 3,5 mld zł - powiedział na konferencji Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.
Istotą tych propozycji i ich skuteczności jest elastyczne podejście banków do klientów dające możliwość terminowej regulacji zobowiązań. W wyniku podjętych działań rata kredytowa klientów posiadających kredyt w CHF po wprowadzeniu propozycji sektora bankowego powinna być równa lub nieznacznie wyższa od raty sprzed 15 stycznia 2015 roku.
Skutkiem tych działań w bieżącym roku nastąpi uszczuplenie dochodów banków o kwotę ponad 300 mln zł. Działania te banki podejmują w poczuciu odpowiedzialności wobec swoich klientów, sytuacji gospodarczej kraju oraz potrzeby stabilizowania sytuacji w sektorze.

- Obecnie sektor bankowy przedstawia propozycje dalszych działań, które skierowane są do niektórych grup klientów. Banki w ramach posiadanych możliwości finansowych i przyzwolenia społecznego pragną w szczególności pomóc rodzinom i osobom uboższym, które nabyły mieszkanie na własne potrzeby oraz osobom dotkniętym zdarzeniami losowymi. Pomoc ta jest systemowym rozwiązaniem, które banki w ramach swojej działalności mogą samodzielnie zaproponować – powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz podczas konferencji prasowej 27 maja. - Wymaga podkreślenia fakt, że w innych krajach, np. USA, Irlandii, Hiszpanii i na Węgrzech pomoc kredytobiorcom była udzielana w ramach programów rządowych – dodał Prezes ZBP.
Banki zdecydowały się współfinansować zaproponowany przez przedstawicieli władz Fundusz Wsparcia Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych. Banki zadeklarowały zasilenie tego funduszu w łącznej wysokości 125 mln PLN. Zadaniem Funduszu jest wsparcie dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe w każdej walucie. Przewiduje się, że pomoc udzielana będzie do wysokości 100% raty kapitałowo-odsetkowej w okresie 12 miesięcy, nie więcej niż 1500 PLN miesięcznie. Udzielenie wsparcia następować będzie w przypadku niekorzystnego zdarzenia losowego u kredytobiorcy, utraty pracy lub choroby. Poza szczególnymi przypadkami pomoc będzie mieć charakter zwrotny.
Banki zdecydowały również o stworzeniu wewnętrznych funduszy stabilizacyjnych skierowanych wyłącznie do kredytobiorców posiadających kredyt we frankach szwajcarskich. W ramach wewnętrznych funduszy system dopłat będzie dostępny po przekroczeniu określonego poziomu granicznego kursu szwajcarskiej waluty.
Wsparcie lub pomoc będą udzielane według następującej zasady:
- mieszkanie do 75 m2 lub dom do 100 m2
- i dochód kredytobiorcy niższy od średniej krajowej w momencie złożenia wniosku o podpisanie aneksu.
Warunkiem udzielenia pomocy jest regularna obsługa kredytu. Na to rozwiązanie banki łącznie przeznaczą w najbliższym czasie od 300 do 600 mln zł.
Dla skutecznego złagodzenia problemu kredytobiorców mieszkaniowych w walutach niezbędne jest powiązanie inicjatywy sektora bankowego z wdrażaniem odpowiednich regulacji rachunkowych związanych z funkcjonowaniem systemu dopłat oraz rozstrzygnięcia kwestii podatkowych PIT i CIT. Ponadto koniecznym jest jak najszybsze podjęcie prac legislacyjnych, które umożliwią powstanie Funduszu Wsparcia Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych.
Zgodnie z zapowiedzią w najbliższym czasie banki wdrożą rozwiązania umożliwiające kredytobiorcom przenoszenie zabezpieczeń hipotecznych w celu ułatwienia zbycia mieszkania lub jego zamiany.
Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF powiedział PAP, że Komisja będzie oceniała dzisiejsze propozycje ZBP pod kątem tego czy zawierają one rozwiązanie problemu niskiej wartości nieruchomości stanowiących zabezpieczenie kredytów hipotecznych.
"Każdą propozycję będziemy rozpatrywali pod kątem tego czy w sposób trwały będzie się odnosiła do problemu LtV powyżej 100 proc. Konsekwentnie się tego trzymamy i dzisiejszą propozycję ZBP również będziemy oceniać pod tym kątem" - powiedział PAP Jakubiak.
Całość działań w ujęciu historycznym, dotyczących kredytów mieszkaniowych, w tym kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich, szeroko zaprezentowana została w publikacji „Biała księga kredytów frankowych w Polsce”. Aktywność środowiska bankowego polegała na przedstawianiu postulatów szerszej regulacji rynku kredytów walutowych, wprowadzenia skoordynowanej polityki finansowania mieszkalnictwa oraz konieczność promocji oszczędzania na cele mieszkaniowe. Obecnie realizowany i wdrażany program wsparcia stanowi poważne obciążenie dla banków i ich klientów i to w warunkach drastycznego wzrostu obciążeń banków w następstwie międzynarodowych i krajowych regulacji, przerzucania na banki i ich klientów kosztów restrukturyzacji SKOK, wprowadzania nowych wymogów kapitałowych, podwyższania obciążeń na Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz ograniczania przychodów sektora bankowego.
Banki będą na bieżąco informować swoich klientów o podjętych działaniach na swoich stronach internetowych.
Podatek bankowy osłabi wzrost gospodarczy
Wprowadzenie podatku bankowego spowolniłoby wzrost gospodarczy i osłabiłoby zdolność finansowania gospodarki przez banki - poinformował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.
"Podatek byłby kosztowny dla gospodarki, oznaczałby istotne spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego naszego kraju na pewno i osłabiłby zdolność finansowania gospodarki przez polski sektor bankowy" - powiedział Pietraszkiewicz.
"Podatek bankowy jest przenoszony na usługi bankowe" - dodał.
Opodatkowanie aktywów bankowych zapowiadał prezydent elekt Andrzej Duda.
ZBP/PAP






























































