Mimo lekkich zwyżek cen niektórych towarów, surowcowy annus horribilis wciąż
trwa. W październiku najmocniej
wahały się ceny towarów spożywczych, którymi bujały czynniki fundamentalne.
![Pomarańcze w górę, wieprzowina w dół [Wykres]](https://galeria.bankier.pl/p/5/1/b4da7c2acc164e-945-567-35-130-1800-1080.jpg)
![Pomarańcze w górę, wieprzowina w dół [Wykres]](https://galeria.bankier.pl/p/5/1/b4da7c2acc164e-945-567-35-130-1800-1080.jpg)
W bazie surowców dostępnej na Bankier.pl nadal w mniejszości pozostają notowane na światowych giełdach towary, których ceny w minionym miesiącu czy od początku roku wzrosły. Miano tegorocznej gwiazdy mocno taniejącemu w październiku ryżowi odebrało kakao. Od początku roku w górę poszły także ceny rzepaku i jego kanadyjskiej odmiany (canoli), a także olej palmowy i wspomniany ryż. Na drugim biegunie w skali roku uplasowały się nikiel, kawa, wieprzowina i kauczuk, które straciły ponad 25%.
Z kolei hitem miesiąca okazał się sok pomarańczowy, który wyraźnie podrożał po tym, jak amerykański Departament Rolnictwa mocno obniżył prognozy zbiorów tych owoców w sezonie 2015/2016.
Dwucyfrowy wzrost zanotowały także cukier, wołowina i drewno. W październiku po „volkswagenowym szoku” otrząsnęła się nieco platyna. Z kolei cenie wieprzowiny – której „narodowy miesiąc” obchodzono w październiku w USA - z pewnością nie pomógł także raport Światowej Organizacji Zdrowia, według którego spożywanie czerwonego mięsa zwiększa ryzyko zachorowania na raka.




























































