REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska znalazła sposób na problemy z dostawami rosyjskiej ropy

2007-05-10 08:57
publikacja
2007-05-10 08:57
Dodaj Bankier.pl w Google
Zarząd Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych przygotował strategię rozwoju. Ma ona zabezpieczyć Polskę przed wstrzymaniem dostaw ropy rurociągiem Przyjaźń po rozbudowie przez Rosję terminalu w Primorsku. Strategia zakłada m.in. budowę infrastruktury magazynowej na północy kraju, która umożliwi odbiór ropy z morza.

„W przyszłym tygodniu dokument ma zostać przyjęty przez zarząd PERN. W połowie maja będzie oceniany przez resort gospodarki, który odpowiada za polską politykę paliwową.
— PERN musi wiedzieć, co zrobić w sytuacji, gdy Rosjanie rozbudują Bałtycki System Rurociągowy oraz powiększą zdolności przeładunkowe terminalu morskiego w Primorsku. Może to wiązać się z ograniczeniem lub w ogóle rezygnacją z tłoczenia ropy rurociągiem Przyjaźń — mówi Przemysław Wipler, przewodniczący rady PERN i dyrektor Departamentu ds. Dywersyfikacji Dostaw Nośników Energii w Ministerstwie Gospodarki” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

„Ewentualna zmiana kierunku zaopatrywania Polski w ropę naftową oznaczałaby dla PERN prawdziwą rewolucję w przychodach. Choć spółka zarabia niemal wyłącznie na przesyle rosyjskiej ropy, odcięcie jej dostaw nie powinno doprowadzić do bankructwa. Przedstawiciele PERN zwracają bowiem uwagę, że spółka straciłaby tylko część dochodów — tych, które pochodzą z tranzytu ropy do Niemiec i z dostaw dla Lotosu. PERN powetowałoby sobie utratę dochodów, zarabiając na przeładunkach ropy w Naftoporcie (ma jego pakiet kontrolny) oraz na dostawach ropy z morza rurociągiem pomorskim do Orlenu. Rurociąg ten mógłby też służyć np. do zorganizowania dostaw ropy do niemieckich rafinerii leżących na końcu rurociągu Przyjaźń” – podaje dalej „Puls Biznesu”.

„Jest jeszcze jedna szansa smakowitych zarobków dla PERN, choć na razie palcem na wodzie pisana. Rozpisany w strategii scenariusz dużo miejsca poświęca planom budowy rurociągu Odessa-Brody, co też miałoby zmniejszyć uzależnienie od rosyjskiej ropy.
— Jeszcze w tym roku musimy podjąć decyzję, czy i z kim to robić. Jeśli będzie pozytywna, budowa musi ruszyć za dwa lata, by w latach 2010-11 rurociąg był gotowy — twierdzi dyrektor Jastrzębski.
Według biznesplanu tworzonego przez Brukselę, koszt budowy polskiego odcinka wyniesie 500 mln EUR. Marcin Jastrzębski nie chce ujawnić, jaki udział będzie miało PERN” – czytamy dalej w „Pulsie Biznesu”.

Rozbudowa terminalu w Primorsku może potrwać dwa lata. Obecnie jego przepustowość wynosi 75 mln ton, a ma osiągnąć 150 mln ton. Przez polski rurociąg Przyjaźń do tej pory z Rosji płynie ok. 50 mln ton ropy rocznie, z czego aż 2/3 eksportowane są Niemiec. Import rosyjskiej ropy kosztuje Polskę 6,7 mld dolarów, przysyłanie jej tankowcami byłoby ok. 1 mld dolarów droższe.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Pulsu Biznesu“, w artykule Pawła Janasa „Oto odpowiedź na rosyjskie zakusy“.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki