W drugiej połowie roku efekt bazy będzie działał odwrotnie niż w pierwszych miesiącach. Ceny surowców nie spadną o kolejne 50%. W lipcu będzie kolejna podwyżka pensji minimalnej, szacuję, że dotyczy 2/3 wynagrodzeń, ponieważ podnoszone są też inne płace – mówi Marek Zuber w Karpaczu podczas panelu "Poinflacyjny krajobraz gospodarki".


Według eksperta wzrost pomimo, że Polacy uważają teraz za swój priorytet oszczędzanie i budowę zabezpieczenia, podwyżki doprowadzą do wzrostu wydatków, co będzie kolejnym proinflacyjnym czynnikiem. W czerwcu zostaną również podwyższone ceny energii.
Zuber - Inflacja w drugiej połowie roku przekroczy 7%. Pewnie dość mocny przyrost nadejdzie we wrześniu. Jeżeli inflacja wzrośnie do 5-7%, stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie.
Gdy ktoś pyta mnie o to, jakie będą stopy procentowe za pół roku, gdybym miał do czynienia z normalnym krajem, z normalnie działającym bankiem centralnym, powiedziałbym, że zostaną na tym samym poziomie, ale w tej sytuacji, nie wiem. Uważam, że obniżka we wrześniu była przedwczesna – mówi Marek Zuber.
Przeczytaj także

Uważam, że prawdopodobieństwo
podwyżek jest wyższe niż obniżek, ale stopy pozostaną bez zmian. Moim
zdaniem walkę z inflacją powinniśmy zakończyć za 1,5 roku - dodaje.





























































