REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Nasze napędy działają w kosmosie”. Inwestorzy rzucili się na akcje

Michał Kubicki2026-06-08 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-06-08 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polski sektor technologii kosmicznych rozwija się w imponującym tempie, a naturalnym etapem  rozwoju branżowych spółek jest debiut giełdowy. Obok już notowanych na GPW takich firm jak Creotech Instruments czy Scanway wkrótce status spółki publicznej może osiągnąć Liftero, które tak jak dwie poprzednie posiada tzw. "flight heritage", czyli doświadczenie lotu w kosmos. O zakończonej niedawno ofercie publicznej, w której redukcja wśród inwestorów detalicznych wyniosła aż 95 proc. oraz możliwym terminie debiutu giełdowego, rozmawiamy z Przemysławem Drożdżem, współzałożycielem Liftero.

„Nasze napędy działają w kosmosie”. Inwestorzy rzucili się na akcje
„Nasze napędy działają w kosmosie”. Inwestorzy rzucili się na akcje
fot. AlinStock / / Shutterstock

Polska spółka zajmująca się tworzeniem systemów napędowych do satelitów nowej generacji przechodzi właśnie z fazy testów do szerokiej ekspansji na rynkach globalnych. W maju zakończyła pierwszą ofertę publiczną, w której zebrała 17,5 mln zł brutto, emitując 500 000 akcji, objętych po cenie 35 zł za sztukę. Popyt wielokrotnie przewyższył liczbę oferowanych akcji, a stopa redukcji zapisów w transzy otwartej wyniosła 95 proc.

Spółka udowodniła rynkowi swoją wartość, dowożąc przed ofertą wiele konkretnych sukcesów technologicznych, w tym przede wszystkim wykorzystanie autorskiego systemu napędowego BOOSTER w przestrzeni kosmicznej. Obecnie zarząd pracuje nad przygotowaniem dokumentu informacyjnego. Zostanie on złożony w ciągu najbliższych tygodni, co powinno pozwolić Liftero na oficjalny debiut giełdowy na przełomie czerwca i lipca.

Wysłali satelitę za prywatne pieniądze. Nowa era komercyjnego kosmosu

O tym, jak wygląda współczesny wyścig na orbitę, o potężnym wzroście zamówień oraz o technologiach, bez których nowoczesna gospodarka nie może już funkcjonować, na Konferencji WallStreet 30 w Karpaczu rozmawialiśmy z Jędrzejem Kowalewskim, prezesem Scanway. 

Sukces na orbicie pozwolił spółce dołączyć do elitarnego grona dostawców z potwierdzonym działaniem technologii w kosmosie. Główna konkurencja spółki jest skoncentrowana w Europie. Polskie rozwiązanie zyskuje jednak przewagę technologiczną dzięki wyjątkowej wydajności oraz całkowitemu brakowi ograniczeń operacyjnych, co w praktyce oznacza, że napęd może pracować bez przerwy tak długo, jak długo ma dostęp do paliwa.

Wakacje na giełdzie

Z prowadzona od około roku intensywna sprzedaż pozwoliła zbudować potężny pipeline ofertowy o wartości aż 115 milionów euro. Kluczowym elementem strategii na najbliższe 18 miesięcy pozostaje budowanie zaufania klientów poprzez wynoszenie kolejnych systemów na orbitę.

"Mam nadzieję, że ten współczynnik konwersji będzie większy i co ważne, będziemy mogli ubiegać się również o nie pojedyncze systemy napędowe, ale myśmy mogli brać udział w postępowaniach przetargowych do konstelacji satelitarnych, gdzie mówimy o kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu sztukach" – powiedział Przemysław Drożdż, wiceprezes, współzałożyciel i dyrektor operacyjny firmy Liftero w wywiadzie udzielonym na konferencji WallStreet30 w Karpaczu.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sterl
Satelity pewnie nie większe od pudełka zapałek , max 1 kg jest się na co rzucać..
HardMetal
Zrób nawet mniejszą, wystrzel (niech działa) i nam się tu pochwal.
BTW... oni nie robią satelitów tylko napędy do nich. Widać że z ciebie ciągły maruda, któremu nic nie pasuje.
monuz
POLSKI PRZEMYSŁ KOSMICZNY: 3 sztuki mikro satelitów na gapę na tysiące prawdziwych w kosmosie od dziesiątków lat
HardMetal
Czyli co? Mamy nie produkować i nie posiadać swoich tylko kupować od obcych? Prawdziwy z ciebie patriota. Wyobraź sobie że każda firma, która teraz jest duża kiedyś była mała, i zaczynała od jednego satelity. Dla twojej informacji polski przemysł kosmiczny rozwija się bardzo szybko. Dużo szybciej niż kiedyś rozwijali się inni. Owszem Czyli co? Mamy nie produkować i nie posiadać swoich tylko kupować od obcych? Prawdziwy z ciebie patriota. Wyobraź sobie że każda firma, która teraz jest duża kiedyś była mała, i zaczynała od jednego satelity. Dla twojej informacji polski przemysł kosmiczny rozwija się bardzo szybko. Dużo szybciej niż kiedyś rozwijali się inni. Owszem jesteśmy w tyle ale mamy co raz lepszą technologię.
kartel
Mój samochód jest zgodny z technologią kosmiczną. jexdzi tak dlugo dopóki ma dostęp do paliwa.

Powiązane: Kosmos: przemysł, loty, badania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki