Ekonomiści PKO BP podtrzymują prognozę, że RPP od II kw. 2027 r. trzykrotnie w całym roku obniży stopy procentowe po 25 pb. do 3,0 proc. dla stopy referencyjnej - podano w aktualizacji prognoz banku. Pozwolić na to mają dobre perspektywy inflacyjne w średnim okresie, w tym spadek CPI do celu w II poł. 2027 r. Ryzykiem jest dalszy mocny wzrost cen ropy, czy mocniejszy efekt drugiej rundy szoku paliwowego.


"Większość członków RPP wciąż podtrzymuje, że stopy nie zostaną zmienione do końca 2026 lub dłużej, a polityka pieniężna jest dostatecznie restrykcyjna. Wypowiedzi członków Rady stały się jednak bardziej jastrzębie, a sugestie o możliwości obniżek zostały zastąpione podkreślaniem gotowości RPP do podwyżek stóp w razie konieczności. Pomimo turbulentnego otoczenia, nie zmieniamy prognozy stóp NBP. Zakładamy, że do końca 2026 stopy nie zmienią się" - napisano w raporcie PKO.
W bazowym scenariuszu (opartym na założeniu stopniowego spadku cen ropy w okolice 90 USD/b do końca przyszłego roku) eksperci PKO BP spodziewają się, że inflacja w najbliższych miesiącach przyspieszy i przekroczy 4 proc. rdr, ale relatywnie szybko w 2027 r. zacznie się obniżać i w II poł. 2027 r. będzie zgodna z celem NBP.
„Inflacja jest zakładnikiem tego, co będzie się działo na Bliskim Wschodzie. (…) Przyjęliśmy, że spadek cen ropy do ok. 80 dolarów za baryłkę, który teraz jest poziomem dominującym, jeśli chodzi o kontrakty na koniec 2027, może być nadmiernie optymistyczny. (…) W naszej prognozie ropa na koniec 2027 to jest około 90 dolarów za baryłkę (…). Przy takiej trajektorii cen ropy mamy przed nami kilka miesięcy do lutego włącznie, kiedy inflacja będzie miała „4» z przodu. W naszych prognozach nie przekraczamy albo nie dosięgamy poziomu 5 proc.» – powiedziała dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych PKO BP Marta Petka-Zagajewska.
„Potem wchodzimy w trend spadkowy, który będzie zaburzony w czerwcu 2027, kiedy znowu jeszcze możemy zobaczyć nawet 4 proc. ze względu tylko i wyłącznie na bazę związaną z CPN-em, który mieliśmy w tym roku. Druga połowa roku to już bardzo wyraźnie spadkowa trajektoria, na koniec roku z inflacją na poziomie nieznacznie powyżej 2 proc.» – dodała.

Prognozowana przez PKO BP ścieżka inflacji jest klasyczną ścieżką inflacyjnego szoku podażowego, który nie rozlewa się na całą gospodarkę, co nie wymusza podwyżek stóp procentowych.
Również w bardziej pesymistycznym scenariuszu dla inflacji – przy utrzymaniu dzisiejszych cen ropy w horyzoncie prognozy - podwyżki stóp nie będą wg PKO BP konieczne. Gdyby ceny ropy utrzymały się na dzisiejszym poziomie, to ścieżka inflacji ogółem byłaby wyższa, ale jej trajektoria nie byłaby radykalnie odmienna.
„W takim scenariuszu mniej więcej od połowy przyszłego roku obserwowalibyśmy wyraźny trend spadkowy inflacji nie do 2 proc., ale do 3 proc. (…) . Tylko w scenariuszu, gdyby ceny ropy dalej rosły powyżej 120-130 dolarów za baryłkę, czyli przy dalszym pogłębianiu się tego kryzysu, mielibyśmy przed sobą obraz przedłużającego się trend wzrostowego, jeśli chodzi o inflację» – powiedziała Petka-Zagajewska.
W raporcie PKO BP wskazano, że listopadowa projekcja NBP najpewniej pokaże wyższą niż w lipcu ścieżkę inflacji co najmniej do połowy 2027, jednak w dłuższym horyzoncie nie będzie istotnie odbiegać od wcześniejszych wskazań.
„Podażowy i przejściowy charakter szoku inflacyjnego nie powinien skłonić RPP do zacieśnienia polityki pieniężnej, natomiast dobre perspektywy inflacyjne w średnim okresie umożliwią Radzie stopniowe wznowienie obniżek, pierwszej spodziewamy się w połowie 2027" - dodano.
Prognozowany szczyt inflacji na poziomie ok. 4 proc. przez kilka miesięcy, a następnie jej spadek, w ocenie PKO BP nie spełnia warunku, że inflacja trwale wychodzi poza obszar celu inflacyjnego.
„To znaczy, że ewentualnie podnosząc w perspektywie kolejnych miesięcy stopy, Rada nie działałaby na ten moment, gdzie inflacja nam odskakuje od wcześniejszych prognoz, tylko na ten, w którym ona pozostaje tam, gdzie była wcześniej. To nas prowadzi do tego wniosku, że nie zobaczymy podwyżek stóp procentowych, a wręcz przy nawet umiarkowanie pozytywnym rozwoju sytuacji, widząc stabilną inflację bazową i perspektywę bardzo silnego spadku inflacji w II poł. 2027 r., to połowa 2007 może być momentem, kiedy Rada wcale nie będzie rozmawiać o podwyżkach stóp, ale zacznie stopy procentowe obniżać» – powiedziała szefowa analiz makro PKO BP.
Jednym z głównych założeń dla takiej prognozy, jest brak „zarażania się» inflacji bazowej szokiem naftowym. W tym aspekcie PKO BP zwraca uwagę na dwa elementy, które sprawią, że tym razem proces rozlewania się inflacji na resztę koszyka CPI będzie wolniejszy.
„Pierwszy to rynek pracy, gdzie jesteśmy w trendzie, kiedy realne wynagrodzenia hamują, nominalne też hamują, a to jest zupełnie inny obraz niż po wybuchu wojny w Ukrainie. To utrudnia albo zmniejsza cenotwórczą moc po stronie przedsiębiorstw. Drugi ważny element - cały czas mamy naszym zdaniem dobrze zakotwiczone oczekiwania inflacyjne i percepcję konsumentów, że to wcale nie jest tak, że wszystko może drożeć» – powiedziała Petka- Zagajewska.
Kolejnym elementem stabilizującym perspektywy inflacji są niskie ceny żywności, co też mocno determinuje percepcję procesów cenowych przez konsumentów.
Bilans czynników ryzyka dla prognoz PKO BP jest przechylony zdecydowanie w kierunku wyższej ścieżki stóp, tzn. ich stabilizacji lub podwyżek.
"Eskalacja wojny USA i Izraela z Iranem, utrzymywanie się cen ropy i gazu na podwyższonym poziomie w dłuższej perspektywie, a także silniejsze przełożenie cen paliw na inflację bazową mogłyby skłonić Radę Polityki Pieniężnej do utrzymania stóp bez zmian nawet do końca 2027, a w razie gwałtownego pogorszenia perspektyw inflacyjnych i sytuacji na rynkach finansowych także do podwyżek stóp" – napisano w raporcie PKO BP.
"Wyceniana przez rynek stopa referencyjna NBP na koniec tego roku przekracza 4,25 proc., a na koniec przyszłego 5,00 proc. Rynkowe wyceny są jednak silnie zależne od zmian na globalnym rynku surowców i nie determinują decyzji RPP" - dodano. (PAP Biznes)
tus/ gor/































































