19-latek zaatakował nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Co najmniej siedem osób zostało rannych i trafiło do szpitala. Agresora zatrzymała policja. - Wydałem dyspozycję, aby we wszystkich pozostałych szkołach prowadzonych przez Miasto Ostrołęka nie wpuszczać na teren placówek osób postronnych - poinformował prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski po ataku w szkole.


Prezydent potwierdził informacje o ataku w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-latek miał tam zaatakować nożem m.in. uczniów. Policja informuje o siedmiu osobach rannych. Wszystkie trafiły do szpitala. Napastnik został zatrzymany.
„W trosce o bezpieczeństwo uczniów i pracowników ZSZ nr 4 zostało zamknięte. Jednocześnie wydałem dyspozycję, aby we wszystkich pozostałych szkołach prowadzonych przez Miasto Ostrołęka nie wpuszczać na teren placówek osób postronnych. Proszę uczniów, rodziców i pracowników szkół o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń dyrekcji oraz służb” - napisał w mediach społecznościowych Niewiadomski.
Zapewnił, że każda osoba, która będzie potrzebowała wsparcia psychologicznego w związku z tym zdarzeniem, otrzyma taką pomoc.
Szczególną troską otoczymy uczniów, którzy mogli doświadczyć silnego stresu lub poczucia zagrożenia - dodał.
- 19-letni mężczyzna, który zaatakował w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce jest uczniem tej szkoły - powiedział st. asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Dodał, że zatrzymany mężczyzna jest ranny.

Atak w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem osób rannych
„Policjanci z Ostrołęki w pobliżu plaży miejskiej zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzewanego o zaatakowanie ostrym narzędziem osób w pobliżu i na terenie szkoły w Ostrołęce. Ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zranienia siedmiu osób. Policjanci na miejscu wykonują czynności i ustalają przebieg zdarzenia” – napisała na portalu X policja mazowiecka.
Z kolei oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Ostrołęce mł. bryg. Adrian Stupski przekazał, że wśród rannych są trzy osoby dorosłe i pięcioro nastolatków.
– Ewakuowano budynek szkoły – dodał.
Policjanci z Ostrołęki w pobliżu plaży miejskiej zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzewanego o zaatakowanie ostrym narzędziem osób w pobliżu i na terenie szkoły w Ostrołęce. Ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zranienia 7 osób. Policjanci na miejscu wykonują czynności i ustalają przebieg zdarzenia.
— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) October 7, 2026
Na miejscu zdarzenia pracuje dwóch prokuratorów oraz zespół policjantów. Przesłuchiwani są świadkowie, trwają oględziny miejsca zdarzenia. Na terenie szkoły jest czterech psychologów, którzy udzielają wsparcia osobom potrzebującym.
Czynności z Jakubem Z. mają zostać przeprowadzone w ciągu 48 godzin.
W czwartek we wszystkich szkołach w mieście uczniowie będą rozmawiali ze specjalistami o tragicznych wydarzeniach.
Rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca poinformowała PAP, że ministra edukacji Barbara Nowacka jest na bieżąco informowana o sytuacji w szkole w Ostrołęce i pozostaje w stałym kontakcie z Mazowiecką Kurator Oświaty, która jest na miejscu. Gorczyca podkreśliła, że kuratorium zapewni szkole niezbędne wsparcie, w tym pomoc psychologiczno-pedagogiczną dla uczniów, nauczycieli i innych osób dotkniętych tym zdarzeniem.
„Jesteśmy głęboko poruszeni tym, co się wydarzyło. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy. Teraz najważniejsze są bezpieczeństwo, pomoc poszkodowanym i wsparcie całej społeczności szkolnej” - dodała.
19-latek był pod opieką specjalistów
Wiceprezydent Ostrołęki Elżbieta Mierzejewska-Nicewicz na konferencji powiedziała, że 19-latek był pod opieką specjalistów. Podkreśliła, że w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 uczy się ponad 500 uczniów - nie wiadomo, ilu z nich było w szkole podczas ataku. Wszyscy zostali objęci odpowiednią pomocą psychologiczną. Zaznaczyła, że szkoła w chwili zagrożenia zadziałała wzorcowo.
Mazowiecka kurator oświaty Wioletta Krzyżanowska powiedziała, że sytuacja wymaga przede wszystkim spokoju i wsparcia dla całej społeczności.
- W porozumieniu z organem prowadzącym szkołę będziemy udzielać wszelkiej pomocy uczniom, nauczycielom i rodzicom. Dla mnie jest ważne to, co będzie za tydzień czy dwa. Apeluję o spokój. W takich sytuacjach zawsze powstaje pytanie, czy mogliśmy zrobić coś więcej. Dziś nauczyciele zareagowali bardzo świadomie i mądrze, co świadczy o tym, że kadra pedagogiczna była przygotowana - zaznaczyła.

































































