Badanie „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” nie przynosi optymistycznych prognoz na przyszły rok. Autorzy wskazują, że przez kilka kolejnych kwartałów zmniejszało się zjawisko zatorów płatniczych, ale na początku drugiego półrocza ten trend się odwrócił. Oprócz tego, że zmalał odsetek firm, które nie mają żadnych problemów z otrzymywaniem należności za sprzedane towary, niestety z 32,8% do 35,6% wzrósł odsetek firm, które same nie płacą swoim klientom.
Paradoksalnie poprawiła się sytuacja finansowa polskich przedsiębiorstw. Obecnie 29% firm jest zadowolonych ze swoich wyników wobec 26% na koniec II kwartału br. Zdaniem ekspertów wynika to ze wzrostu sprzedaży w przemyśle oraz budownictwie. Co ciekawe, zmniejszył się okres oczekiwania na zapłatę (z 4 miesięcy do 3 miesięcy i 24 dni). Eksperci tłumaczą to wyzbywaniem się przez przedsiębiorstwa starych długów z 2008 i 2009 roku oraz przyrostem nowych należności, ale o okresie przeterminowania nie dłuższym niż 3 miesiące.
Zdaniem analityków firmy w najbliższej przyszłości będą zwiększały poziom zabezpieczeń, co powinno przełożyć się na lepsze regulowanie należności przez kontrahentów. Niestety, coraz częstsze problemy z zatorami płatniczymi mogą doprowadzić do wzrostu kosztów, a to negatywnie wpłynąć na dynamikę PKB.
Jak się bronić?
Tworzenie się zatorów płatniczych to prosta droga do utracenia płynności finansowej. Z kolei bez tej praktycznie niemożliwe jest prawidłowe funkcjonowanie przedsiębiorstwa, podejmowanie decyzji inwestycyjnych, itp. Eksperci zachęcają do stosowania nowych rozwiązań w ocenie rzetelności finansowej kontrahentów, które są coraz bardziej zbliżone do tych stosowanych przez banki. Z drugiej strony, na rynku istnieją także produkty finansowe, które w teorii pozwalają na utrzymanie płynności finansowej, przy czym nie uzależniają jej od należności spływających w terminie od kontrahentów. Jednym z takich rozwiązań jest faktoring.
Faktoring skierowany jest do firm, które sprzedają towary i usługi z odroczonym terminem płatności. Korzystając z usług faktora, zapłata całości lub części faktury następuje praktycznie natychmiast. Faktor jest to firma pośrednicząca, najczęściej bank, który „przejmuje” od innego przedsiębiorstwa (faktoranta) fakturę za sprzedany towar lub usługę innemu podmiotowi gospodarczemu, w tym wypadku nazywanego „dłużnikiem”. Faktor szybko wypłaca należność faktorantowi pomniejszoną o swoją prowizję, dzięki czemu ten nie musi się obawiać o opóźnienia dłużnika. Z kolei dłużnik nie musi płacić natychmiast – pieniądze wpłaca faktorowi zgodnie z terminem wskazanym na fakturze.
Firma, która chce przejść na faktoring, w pierwszej kolejności musi podpisać umowę z Faktorem. W Polsce usługi faktoringowe zazwyczaj świadczą banki. Należy jednak pamiętać, że najczęściej występująca odmiana faktoringu, czyli z regresem nie zabezpiecza przed nieściągalnością wierzytelności. Więcej na ten temat w artykule Co to jest faktoring?
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też:
» Profil Zaufany gorszy niż portale społecznościowe
» Jak się liczy wynagrodzenie?
» Administracja e-PUAP. Podejście praktyczne
» Profil Zaufany gorszy niż portale społecznościowe
» Jak się liczy wynagrodzenie?
» Administracja e-PUAP. Podejście praktyczne




























































