Wyraźny rozwój kopalni Robinson w USA oraz stabilne wyniki osiągane w polskich oddziałach pozwoliły KGHM wzmocnić zyski i przychody w trudnym otoczeniu gospodarczym. Zarząd firmy podkreśla, że kluczowe dla miedziowej spółki są inwestycje, optymalizacja procesów oraz rentowność operacji.


W trzecim kwartale 2024 roku skorygowany wynik EBITDA grupy KGHM wyniósł blisko dwa miliardy złotych. Wynik ten o 8,5% przewyższył konsensus analityków. Przychody podsumowano na prawie 8,66 mld złotych, a więc o 9,7% więcej niż przed rokiem oraz o 2,1% powyżej rynkowego konsensusu. Skonsolidowany zysk netto wyniósł 240 mln złotych, co daje 1,20 zł zysku na akcję.
- Podsumowując okres pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku, obserwujemy stabilny wzrost produkcji i wyników. KGHM odnotował znaczący wzrost produkcji i przychodów – ocenił wiceprezes zarządu KGHM ds. rozwoju Zbigniew Bryja.
Za pierwsze trzy kwartały 2024 roku przychody Grupy KGHM wyniosły 26,1 mld złotych, co po uwzględnieniu kosztów prowadzonych operacji pozwoliło spółce wypracować w raportowanym okresie 6,186 mld zł EBITDA oraz 1,314 mld zł zysku netto, czyli 6,57 zł w przeliczeniu na jedną akcję.
- Są to stabilne i solidne wyniki – skomentował podczas konferencji wynikowej Mirosław Laskowski, wiceprezes zarządu KGHM ds. produkcji. – Naszym celem wieloletnim jest utrzymanie produkcji miedzi elektrolitycznej w KGHM Polska Miedź SA ze wsadów własnych, w takim interwale czasowym, na poziomie 280 tys. ton, co stanowi ok. 60-65% całej produkcji – podkreślił wiceprezes Laskowski.
- Dwuprocentowy wzrost przychodów osiągnęliśmy dzięki wyższemu wolumenowi sprzedaży – o 414 tys. ton, głównie w KGHM International. Sprzyjały nam także ceny srebra i miedzi oraz złota – z tego powodu nasze przychody zwiększyły się o 1,5 mld złotych. Niestety, niekorzystny kurs dolara do złotego sprawił, że przychody z powodu negatywnych różnic kursowych zmniejszyły się o blisko 1,5 mld złotych – wyjaśnił wiceprezes Laskowski.
Produkcja miedzi stabilna, ale srebra nieco mniej
Produkcja miedzi płatnej w Grupie Kapitałowej KGHM w okresie 9 miesięcy 2024 roku wyniosła 544 tys. ton i była o 3% wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W krajowych kopalniach wyniosła ona 441 tys. ton, co było rezultatem o 1% niższym niż rok wcześniej. W chilijskiej kopalni Sierra Gorda produkcja miedzi zmalała o 5% rdr, co było skutkiem eksploatacji rudy o niższej zawartości metali.
- Jest to częściowo skompensowane większym wolumenem przerobionej rudy. To ma wpływ nie tylko na miedź, ale też inne metale w Sierra Gorda. Adekwatnie niższa jest także produkcja molibdenu – wyjaśniła Iga Dorora Lis, wiceprezes zarządu KGHM ds. aktywów zagranicznych.
Wyraźną poprawę wyników zanotowano za to w północnoamerykańskich operacjach wydobywczych, gdzie pozyskanie miedzi wzrosło o 89% rdr i w ciągu trzech kwartałów 2024 roku wyniosło 45,5 tys. ton.
- Naszym podstawowym i kluczowym aktywem w KGHM International jest kopalnia Robinson (…) Tu odnotowaliśmy wyższą zawartość miedzi w rudzie jak również znacząco wyższe wydobycie w stosunku do roku ubiegłego – dodała wiceprezes Lis. Wynikało to z rozpoczęcia eksploatacji nowego, bogatego złoża. Natomiast w zeszłym roku uzysk był niższy, wystąpiła też awaria sprzętu.
- W tym roku mieliśmy dwa przestoje na wydziale metali szlachetnych w porównaniu do jednego w roku 2023. Stąd też wynika niższa produkcja srebra – po prostu baza za rok ubiegły była bardzo wysoka. I te postoje przełożyły się także na niższą produkcję złota pochodzącego z KGHM Polska Miedź SA – wyjaśnił wiceprezes ds. produkcji Mirosław Laskowski. Łącznie produkcja srebra w całej grupie kapitałowej w okresie 9 miesięcy 2024 roku wyniosła 981 ton i była o 11% niższa niż rok wcześniej.
„Będą szyby, będzie KGHM”
Przez trzy kwartały 2024 roku KGHM zrealizował nakłady inwestycyjne na kwotę 2,52 mld złotych w stosunku do 2,17 mld zł w analogicznym okresie roku ubiegłego. Blisko 80% tej kwoty pochłonęły inwestycje w kopalniach. - Realizacja nakładów inwestycyjnych była o 16% wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego – oznajmił wiceprezes Zbigniew Bryja.
- Górnictwo jest tym specyficznym rodzajem działalności, gdzie obiekt cały czas ewoluuje, cały czas się starzeje. Każdego dnia jesteśmy o metry do przodu i metry z tyłu likwidujemy – wyjaśnił wiceprezes Zbigniew Bryja. Dodał, że choć huty są w podobnym okresie wiekowym jak kopalnie, to jednak wymagają znacznie mniejszych nakładów inwestycyjnych.
- Są to obiekty raz zbudowane, które stoją w tym samym miejscu, wymagając tylko remontów i modernizacji. Za to kopalnie wymagają stałych nakładów inwestycyjnych związanych z rozwojem bazy zasobowej, utrzymaniem, przedłużaniem, transportem wszelkich mediów – zaznaczył wiceprezes Bryja.
Blisko trzy czwarte nakładów inwestycyjnych KGHM to utrzymanie i odtwarzanie zasobów produkcyjnych pozwalających osiągnąć planowany poziom wydobycia. Natomiast tylko jedna czwarta to wydatki rozwojowe. – Chcielibyśmy, żeby to było więcej – zaznaczył Zbigniew Bryja. Obecnie obszar złóż eksploatowanych przez KGHM Polska Miedź SA obejmuje 500 km2.
- Każdy metr sześcienny opuszczonego na dół powietrza, to są wymierne tony wydobycia – podkreślił wiceprezes Bryja komentując nakłady inwestycyjne na budowę nowych szybów. – Na to pieniądze muszą być, aby KGHM mógł dalej funkcjonować (…) Będą szyby, będzie KGHM – spointował wiceprezes Bryja uzasadniając potrzebę wybudowania trzech nowych szybów wentylacyjnych.
- Inaczej po prostu nie dostarczymy odpowiedniej ilości produkcji. Jest to naprawdę dla nas podstawowe zadanie i na tym się koncentrujemy – zakończył Bryja.
Podatek od kopalin podbija koszty wydobycia
W okresie trzech pierwszych kwartałów 2024 roku koszty KGHM były o 3% mniejsze niż przed rokiem. Koszty rodzajowe po wyłączeniu odpisów, wsadów obcych i podatku od wydobycia kopalin zmalały o 5% rdr.
- Największe efekty kosztowe są związane ze zużyciem materiałów, paliw i energii oraz wsadami obcymi – wyjaśnił wiceprezes Mirosław Laskowski.
Koszt jednostkowy C1 w pierwszych 9 miesiącach 2024 roku wyniósł 2,75 USD/funt i był o 6% niższy niż przed rokiem. Ta miara kosztu zawiera w sobie jednostkowy gotówkowy koszt produkcji miedzi płatnej uwzględniający koszty wydobycia i przerobu urobku, koszty transportu, podatek od wydobycia niektórych kopalin, koszty administracyjne fazy górniczej oraz premię przerobową hutniczo-rafinacyjną (TC/RC) pomniejszony o wartość produktów ubocznych.
W polskich kopalniach KGHM koszt C1 wyniósł 3,08 USD/funt i był o 2% wyższy niż przed rokiem. Natomiast KGHM International odnotował spadek kosztu C1 aż o 68% rdr, do poziomu 1,68 USD/funt. Natomiast w kopalni Sierra Gorda jednostkowy koszt wydobycia wzrósł o 17%, z 1,55 do 1,81 USD/funt.
- Chciałabym zwrócić uwagę, że udział kosztu podatku od kopalin z roku na roku wzrasta i na dziś wzrósł do 35% całego kosztu jednostkowego. To pokazuje, jak istotne jest to dla nas obciążenie – zaznaczyła wiceprezes KGHM Iga Dorota Lis.































































