Był to ostatni tak wymagający rok dla KGHM pod względem płatności z tytuły podatku od wydobycia miedzi i srebra. Ostatni, ale jak się okazało rekordowy. Raport roczny KGHM pokazał, że spółka zapłaciła blisko 5 mld zł tzw. podatku miedziowego – najwięcej w historii jego odprowadzania. Wzrost wymiaru o ponad 20 proc. był główną przyczyną wzrostu jednostkowego kosztu produkcji miedzi w polskiej spółce-matce.


Zgodnie z raportem rocznym za 2025 rok, podatek od wydobycia niektórych kopalin (miedzi i srebra) obciążył Grupę KGHM kwotą 4,693 mld zł. W porównaniu do 2024 roku, kiedy danina ta wyniosła 3 865 mln zł, oznacza to wzrost o ponad 21% rok do roku. Podatek ten stanowił 16% całkowitej struktury kosztów firmy w 2025 r.
W kopalniach KGHM w Polsce obciążenie tym podatkiem w przeliczeniu na funt miedzi wzrósł o 27% do 1,42 USD z całkowitego kosztu 3,16 USD. Jeszcze w 2024 roku podatek ten odpowiadał za 1,12 USD w całkowitym koszcie C1 wynoszącym 3,07 USD/funt. Całkowity koszt jednostkowy C1 na poziomei Grupy Kapitałowej spadł o 3% i wyniósł 2,58 USD/funt. Jednak część tego kosztu przypadająca na podatek wyraźnie wzrosła, osiągając poziom 1,07 USD/funt, podczas gdy pozostałe koszty obniżyły się do 1,51 USD/funt, co wynikało z doskonałych wyników operacyjnych zagranicznych aktywów KGHM.
Dlaczego KGHM zapłacił więcej?
Większy wymiar podatku w 2025 roku nie wynikał z mechanizmu działania daniny, która jest ściśle powiązana z cenami surowców na światowych giełdach. Ponieważ podatek miedziowy jest naliczany od wartości wydobytego urobku w oparciu o aktualne ceny rynkowe, każda hossa na rynku surowców automatycznie przekłada się na wyższe przelewy do Skarbu Państwa.
Jak poinformował KGHM zrealizowana cena srebra przez spółkę wzrosła o 41,6% rdr do 40,03 dolarów za uncję. Średnia zrealizowana cena miedzi również odnotowała wzrost o 8,7%, osiągając poziom 9 945 USD/t. W drugiej połowie roku ceny miedzi były dodatkowo podbijane przez zakłócenia w podaży, m.in. z powodu tragicznego wypadku i ograniczenia produkcji w kopalni Grasberg.

Co ciekawe, o ile przez większość 2025 roku miedź znajdowała się w silnym trendzie wzrostowym, napędzanym m.in. obawami o dostępność metalu w USA oraz zakłóceniami podaży w innych częściach świata., o tyle cena srebra była w 2025 r. notowana dość płasko i wystrzeliła dopiero w IV kwartale ubiegłego roku.
Skąd zatem tak wysoka zrealizowana cena srebra przez KGHM w całym 2025 r.? Na konferencji prasowej na temat wyników rocznych wiceprezes Piotr Krzyżewski tłumaczył, że spółka zdecydowała sporą część produkcji z 2025 r. przesunąć na magazyn, aby sprzedaż realizować po koniec roku i na początku 2026 r. Wygląda na to, że decyzja była wyjątkowo dochodowa, bo właśnie na przełomie 2025 i 2026 r. ceny srebra biły rekordy dochodząc do 121 dolarów za uncję.
KGHM widzi przesłanki do wypłaty dywidendy za 2025 rok
"Jest za wcześnie, żeby mówić o rekomendacji zarządu, ale widzimy przesłanki do wypłaty dywidendy" - powiedział Piotr Krzyżewski podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Ale KGHM to głównie miedź, a spółka podkreśliła, ze choć średni kurs USD/PLN był o 5,6% niższy niż w 2024 roku, co teoretycznie mogłoby łagodzić wzrost ceny czerwonego metalu wyrażonej w złotych, to skala wzrostów cen surowca w dolarach była na tyle duża, że cena miedzi w polskiej walucie i tak była o 2,5% wyższa niż rok wcześniej.
Podatek miedziowy został zmieniony
Wzrost cen miedzi i srebra automatycznie więc przełożył się na wymiar podatku od wydobycia niektórych kopalin. Od lat KGHM zwracał uwagę, że mechanizm wyliczania podatku nie bierze pod uwagę rentowności produkcji górniczej. Tym samym efektywna stawka opodatkowania w Polsce sięgała 79 proc., podczas gdy średnia w innych państwach zasobnych w złoża miedzi (Australia, Kanada) wynosi od 30 do 40 proc.
To się jednak zmieniło od początku 2026 r., na skutek rządowej ustawy, podpisanej przez prezydenta, która, dotychczasowy współczynnik 0,85 we wzorze (przy obecnych cenach) służącym do obliczania wysokości należnego podatku obniżyła do 0,74, natomiast w latach 2027-2028 do 0,68. Z kolei od 2029 r. obowiązywać ma mechanizm umożliwiający odliczenie od podatku 40 proc. kwalifikowanych nakładów inwestycyjnych. W jego ramach KGHM będzie mógł odliczać wydatki poniesione już w 2026 r.



























































