REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po dwóch latach spowolnienia rynek najmu mieszkań odbija

2012-08-08 06:25
publikacja
2012-08-08 06:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Chętnych na wynajem mieszkań przybywa i nie są to tylko studenci, ale również absolwenci, których nie stać na kredyt hipoteczny. Rosnący popyt to gratka dla właścicieli lokali, bo w końcu mogą podnieść ceny. Taniej już raczej nie będzie. A pod koniec sierpnia możemy obserwować kolejne podwyżki prognozuje Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl.



Rynek najmu mieszkań powoli odrabia straty, jakie notował w ciągu ostatnich lat. Eksperci oceniają, że najgorsze były lata 2010 2011. Spadła wtedy liczba najemców, w ślad za tym w dół poszybowały ceny najmu.

  Sytuacja się odwróciła i taniej raczej nie będzie ocenia Marta Kosińska, ekspertka serwisu Szybko.pl.  Najdroższe kawalerki są w Warszawie  średnio 1500 zł za mieszkanie. W Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu to jest koszt rzędu 10001100 złotych. Najtańsze są w Toruniu, Bydgoszczy i Łodzi, gdzie cena zaczyna się od 800 zł.
 
Najem z kolei mieszkania dwupokojowego to koszt ok. 1500 złotych. W Warszawie ceny są o ok. 600 złotych wyższe 

  Trzy pokoje, np. w Bydgoszczy to koszt warszawskiej kawalerki, a trzy pokoje w Warszawie to prawie 3000 złotych dodaje w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria ekspertka Szybko.pl.

Wakacje na giełdzie

Wzrost cen wynajmu o 57 proc. to odpowiedź na coraz większy popyt. Mieszkań do wynajęcia szukają już nie tylko studenci, ale i młodzi ludzie po studiach, których nie stać na wzięcie kredytu hipotecznego na własne lokum. Dla nich wakacyjne miesiące to najlepszy moment na znalezienie odpowiedniego mieszkania, bo na rynku planuje względny spokój. Jak podkreśla Marta Kosińska, ruch zacznie się pod koniec miesiąca, kiedy do miast z wakacji wrócą studenci i wtedy możemy obserwować kolejne wzrosty cen najmu.

Z badań, przeprowadzonych przez serwis Szybko.pl w ramach akcji Wynajmuj bezpiecznie wynika, że tylko czterech na dziesięciu ankietowanych kontynuuje wynajem z zeszłego roku. Pozostali, zwykle w sierpniu, a często nawet już w lipcu chcąc wykorzystać względny spokój na rynku w czasie wakacji rozglądają się za innym mieszkaniem. 

  Około 40 proc. studentów zadeklarowało, że szuka mieszkania dwupokojowego mówi Marta Kosińska.  Następnych kilkanaście procent szuka mieszkań trzypokojowych. 

Za kawalerką rozgląda się tylko 14 proc. wynajmujących. Chodzi głównie o minimalizowanie kosztów. W większych lokalach może zamieszkać grupa 45 osób, co relatywnie obniża cenę najmu.

Około 4 proc. studentów gotowych byłoby wynająć nawet duże mieszkanie, np. pięciopokojowe, ale tych na rynku brakuje. Te które są, charakteryzują się zwykle wysokim standardem, a co za tym idzie równie wysoką ceną.

Co ciekawe, spada liczba studentów, zainteresowanych znalezieniem stancji. Przed dwoma laty odsetek ten wynosił 10 proc., dziś tylko 7 proc. 

  To też efekt zmian socjalnych i tego, że studenci, którzy przyjeżdżają oczekują więcej samodzielności i swobody uważa Marta Kosińska.

Zmieniają się też czynniki, którymi kierują się potencjalni najemcy w tej grupie.

  Najważniejsza jest cena, potem lokalizacja, a na trzecim miejscu jest standard mieszkania, co jeszcze w ankiecie przed dwoma laty deklarowała zaledwie garstka studentów analizuje ekspertka serwisu Szybko.pl.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród studentów, koszty wynajmu mieszkania stanowią średnio połowę miesięcznego budżetu studenckiego.


/ newseria.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inni się boją, TFI PZU kupuje. Jak szukać spółek przyszłości na NewConnect?
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~vevevee
Niż demograficzny dotarł na uczelnie: brakuje studentów

Jeszcze kilka lat temu taka sytuacja, że w pierwszej turze rekrutacji na UW - jednej z dwóch najlepszych uczelni w Polsce - nie zapełniono wszystkich miejsc, była nie do pomyślenia. Zdarzyło się to w zeszłym roku, ale na niewielką skalę. Teraz druga tura rekrutacji, a
Niż demograficzny dotarł na uczelnie: brakuje studentów

Jeszcze kilka lat temu taka sytuacja, że w pierwszej turze rekrutacji na UW - jednej z dwóch najlepszych uczelni w Polsce - nie zapełniono wszystkich miejsc, była nie do pomyślenia. Zdarzyło się to w zeszłym roku, ale na niewielką skalę. Teraz druga tura rekrutacji, a w pojedynczych przypadkach nawet trzecia prowadzona jest na 31 kierunkach!

gazeta.pl, 08.08.2012

Piszcie bzdury dalej.
~klocunia
czy w tym artykule nie chcemy przekonac ze wynajem jest dobra inwestycja i trzeba kupowac mieszkania?
~Downtown
Trudno uwierzyć w to co tu napisane. Już sama liczba i procent bezrobocia mówi, że jak pracy nie ma to i nie ma za co wynająć a tu tendencja zwyżkowa w wynajmie. Jak co roku miesiące licpiec i sierpień to czas na poszukiwanie lokum przez pierwszaków i można zauważyć lekki ruch jak rodzice dla swoich pociech szukają lokum ale żeby Trudno uwierzyć w to co tu napisane. Już sama liczba i procent bezrobocia mówi, że jak pracy nie ma to i nie ma za co wynająć a tu tendencja zwyżkowa w wynajmie. Jak co roku miesiące licpiec i sierpień to czas na poszukiwanie lokum przez pierwszaków i można zauważyć lekki ruch jak rodzice dla swoich pociech szukają lokum ale żeby aż taki optymizm jaki tu przeczytałem to zakrawa o jakąś propagandę. Skąd ta przytoczona firma ma takie dane przecież na ogólnych portalach gumtree, oferty, anonsów czy w każdej uczelni publikowane są ogłoszenia "lokum dla żaka" i każdy wie jakie są ceny.
Czyżby po raz kolejny artykulik który ma zająć określone stanowisko na zlecenie?
~Marek
Artykuł mija się z rzeczywistością. e-ogłoszenia dotyczące wynajmu lokali mieszkalnych jak i pod działalność gospodarczą pękają w szwach. W oknach lokali chociażby w centrum Olsztyna roi się od ogłoszeń do wynajęcia. Balkony obwieszone są banerami z wielkimi napisami "wynajmę" oraz z numerem komórkowym do właściciela lokalu.Artykuł mija się z rzeczywistością. e-ogłoszenia dotyczące wynajmu lokali mieszkalnych jak i pod działalność gospodarczą pękają w szwach. W oknach lokali chociażby w centrum Olsztyna roi się od ogłoszeń do wynajęcia. Balkony obwieszone są banerami z wielkimi napisami "wynajmę" oraz z numerem komórkowym do właściciela lokalu.

Spostrzeżenia:
-Nowych osiedli wciąż przybywa,
-niż demograficzny każdego roku większy od poprzedniego
-o godziwą pracę w tym kraju cholernie ciężko
-coraz więcej młodych, rezolutnych opuszcza ten kraj,

Wnioski:
-mieszkań coraz więcej (nowo powstałe osiedla + mieszkania wtórne)
-deweloperzy nie mogący sprzedać lokali zaczną je wynajmować,
-ceny zaczną być konkurencyjne

Coraz więcej młodych ludzi nie decyduje się na pójście na studia, już kombinują co tu ze sobą począć, żeby nie zmarnować tych pięciu lat swojego życia. Poniżej dowód na to, że więcej tego błędu nie popełnią:

http://www.cda.pl/video/4930603/Wojciech-Cejrowski-o-studentach-
~xRTm
Ciekawe, bardzo ciekawe - może ja żyję w innej Polsce, ale w tej w której obecnie mieszkam, dokładnie w Krakowskiej dzielnicy Ruczaj (która ponoć jest przez wielu, z niewiadomych powodów uważana za atrakcyjną) w ciągu ostatniego roku, pojawiło się na blokach sporo (około kilkunastu) ogłoszeń o wynajem, najstarsze już sobie tak wisi Ciekawe, bardzo ciekawe - może ja żyję w innej Polsce, ale w tej w której obecnie mieszkam, dokładnie w Krakowskiej dzielnicy Ruczaj (która ponoć jest przez wielu, z niewiadomych powodów uważana za atrakcyjną) w ciągu ostatniego roku, pojawiło się na blokach sporo (około kilkunastu) ogłoszeń o wynajem, najstarsze już sobie tak wisi chyba z rok.
Nowe się pojawiają coraz szybciej a stare nie znikają, ale na pewno autorzy tego artykułu mają na to ze setkę doskonałych wyjaśnień :D

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki