Odliczanie do trzeciej umowy
Prawo pracy generalnie gwarantuje stronom stosunku pracy swobodę w nawiązywaniu umowy o pracę oraz w wyborze jej rodzaju. Każda ze stron ma jednak skłonności do wybierania takiej umowy, która najpełniej realizuje jej interesy. To "przeciąganie" na swoją stronę w przypadku pracodawcy, może się przejawiać w wyborze terminowego charakteru zatrudnienia pracownika. Pracownik zainteresowany podjęciem pracy w większości przypadków zgadza się na taki wybór, co skutkuje zdecydowaną przewagą umów terminowych na rynku pracy. Aby przeciwdziałać takim tendencjom, ustawodawca wprowadził regulację uniemożliwiającą ciągłe zawieranie umów o pracę na czas określony - art. 251 K.p.
![]() | » Umowa zlecenie czy umowa o dzieło - jak zatrudnić pierwszego współpracownika? |
• na zastępstwo,
• w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym lub zadań realizowanych cyklicznie.

Pozostałe umowy nawiązywane na czas określony muszą być "zliczane" dla potrzeb stosowania art. 251 K.p. Przekształcenie umowy na czas określony w umowę na czas nieokreślony na podstawie wskazanej regulacji następuje przy tym z mocy samego prawa, bez konieczności składania dodatkowych oświadczeń przez strony umowy. Ponieważ jednak omawiany przepis przewiduje przesłanki, których wystąpienie wyklucza wspomniane przekształcenie, pracodawcy mogą niekiedy próbować wykorzystać je do "obejścia" art. 251 K.p.
Ryzykowne wydłużanie przerw
Wielu pracodawców przejawia pewien dystans do zawierania umów na czas nieokreślony. W związku z tym w praktyce podejmowane są niekiedy działania w celu uniemożliwienia albo chociażby odsunięcia w czasie wystąpienia skutku przekształcenia umowy. Dogodnym pretekstem do takich działań może być brzmienie art. 251 K.p., który przewiduje przekształcenie umowy na czas określony w umowę bezterminową, pod warunkiem, że pomiędzy kolejnymi umowami na czas określony nie było przerwy dłuższej niż miesiąc. Z formalnego punktu widzenia wystarczy więc, aby pracodawca "sztucznie" przedłużył odstępy pomiędzy jedną a drugą umową, tak aby wynosiły one powyżej miesiąca. Pracodawcy, którzy podjęliby taką próbę ominięcia omawianego przepisu, mogą się jednak narazić na zarzut zarówno ze strony państwowego inspektora pracy, jak i pracownika.
Choć z literalnego punktu widzenia wszystko jest bowiem "w porządku", nie jest trudno zauważyć, w jakim celu pracodawca zawarł kolejną umowę na czas określony po upływie więcej niż 1 miesiąca po zakończeniu poprzedniej. Oczywiście jeżeli między jedną a drugą umową na czas określony przedział czasowy jest znacznie dłuższy niż miesiąc (np. 2 czy 3 miesiące), trudniej jest udowodnić pracodawcy, że podjął on świadome działanie w celu ominięcia art. 251 K.p. Jeżeli jednak przerwy te będą mniejsze (np. miesiąc i kilka lub kilkanaście dni), wówczas ryzyko zarzutu świadomego omijania przepisów o zatrudnieniu na czas nieokreślony będzie znacznie większe.
Nieskuteczne aneksowanie umów
![]() | » Tusk kłania się pracodawcom, Kaczyński pracownikom |
Wydłużenie aneksem umowy na czas określony w celu obejścia art. 251 K.p. jest bezskuteczne zarówno wobec pierwszej, jak i drugiej takiej umowy.
Nieskuteczna może być również próba zastąpienia trzeciej z kolei umowy na czas określony umową o charakterze cywilnym. Pracodawca nie musi się obawiać, jeżeli zatrudnienie na podstawie takiej umowy będzie odpowiadało cechom zatrudnienia cywilnoprawnego. Jeżeli jednak sposób wykonywania pracy będzie taki sam jak dotychczas, to stosunek prawny nawiązany na podstawie umowy cywilnej może zostać uznany za stosunek pracy. Wówczas może się okazać, że zamiast pracownika świadczącego pracę w ramach np. umowy zlecenia, pracodawca zatrudnia pracownika na czas nieokreślony.
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 26.06.1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.)
autor: Agata Barczewska
Gazeta Podatkowa nr 81 (1018) z dnia 2013-10-10
Kto odpowiada za długi podatkowe przedsiębiorcy? Wszystko na ten temat w poradniku na GOFIN.pl

































































