Rumuńskie ministerstwo obrony narodowej poinformowało w poniedziałek, że dron kierujący się w stronę Ukrainy na krótko wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną. Był to czwarty dzień z rzędu, w którym odnotowano podobny incydent - zauważyła agencja Agerpress.


Dwa myśliwce F-16 zostały poderwane z bazy lotniczej w Fetesti w celu zneutralizowania potencjalnego zagrożenia.
Dron „znajdował się przez krótki czas w krajowej przestrzeni powietrznej, a następnie przekroczył granicę Ukrainy. Wkrótce potem doszło do eksplozji” - poinformowała rumuńska armia w oświadczeniu.
W niedzielę rumuński samolot F-16 zestrzelił drona nad wodami terytorialnymi Rumunii na Morzu Czarnym. Był to trzeci taki incydent w ciągu trzech dni: w sobotę bezzałogowiec, który wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną, został zniszczony 9,6 km na zachód od miasta Sfantu Gheorghe w centralnej części kraju, a w piątek zneutralizowano drona w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau na wschodzie Rumunii.
Prezydent Rumunii Nicusor Dan przekazał w niedzielę w mediach społecznościowych, że dron zestrzelony w piątek był maszyną typu Shahed, wykorzystywaną przez Rosję w wojnie przeciwko Ukrainie. „Dalsze naruszanie przez Federację Rosyjską rumuńskiej przestrzeni powietrznej – będącej jednocześnie przestrzenią powietrzną NATO i Unii Europejskiej – jest niedopuszczalne i niemożliwe do zaakceptowania. Traktujemy takie działania z pełną powagą, wspólnie z naszymi sojusznikami” - podkreślił szef państwa.

W 2025 r. rumuński parlament uchwalił ustawę upoważniającą władze kraju do zestrzeliwania dronów, które naruszyły jego przestrzeń powietrzną. Rumunia ma 650-kilometrową granicę lądową z Ukrainą - przypomniała agencja BTA.
W maju tego roku rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny w Gałaczu, w pobliżu granicy rumuńsko-ukraińskiej. Dwie osoby zostały wówczas ranne.
Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę na pełną skalę, czyli od lutego 2022 r., w Rumunii odnotowano 33 wtargnięcia rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną państwa.
Rumunia po naruszeniach przez Rosję przestrzeni powietrznej wydaliła rosyjskiego dyplomatę
Po kolejnym naruszeniu przestrzeni powietrznej Rumunii przez atakujące Ukrainę rosyjskie drony Bukareszt wydalił w poniedziałek pracownika ambasady Rosji - poinformowała agencja AFP.
Ambasador Rosji został powiadomiony o uznaniu pracownika rosyjskiej ambasady za osobę niepożądaną - przekazał w oświadczeniu rumuński resort spraw zagranicznych. Wydalony dyplomata ma opuścić kraj w ciągu pięciu dni.
Wcześniej rumuńska agencja prasowa Agerpress informowała, że ambasador Federacji Rosyjskiej Władimir Lipajew został w poniedziałek wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych „w stanowczej reakcji na powtarzające się naruszenia przestrzeni powietrznej Rumunii w dniach 24-26 lipca, w wyniku czego rumuńska armia zestrzeliła trzy drony, które wleciały na terytorium kraju bez zezwolenia”.
Poniedziałek był czwartym dniem z rzędu, w którym rosyjskie bezzałogowce atakujące Ukrainę naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii.
W 2025 r. rumuński parlament uchwalił ustawę upoważniającą władze kraju do zestrzeliwania dronów, które naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii. Kraj ten ma 650-kilometrową granicę lądową z Ukrainą.
Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę na pełną skalę, czyli od lutego 2022 r., w Rumunii odnotowano 33 wtargnięcia rosyjskich dronów w jej przestrzeń powietrzną. (PAP)
os/ mal/

























































