Złoty będzie do końca roku czynnikiem proinflacyjnym, można przyjąć, że w drugiej połowie roku PLN będzie dodawał 0,8-1,0 pkt. proc. do inflacji CPI - prognozują ekonomiści Banku Pekao.


"Ostatnie umocnienie złotego nie jest duże. Od końca kwietnia polska waluta zyskała ok. 2,5 proc. 'Wojenne' straty, jak widać, wciąż nie są odrobione i złoty jest tak słaby (nominalnie), jak był w momencie, gdy w listopadzie odblokował się kanał kursowy polityki pieniężnej. W szerszej perspektywie widać, że złoty jest relatywnie słaby. Licząc po średnich miesięcznych poziomach, maj nie przyniósł zbyt wiele korzyści" - napisali na Twitterze ekonomiści.
"Jak to zatem wpływa na inflację? Robiliśmy to ćwiczenie wielokrotnie, czas je odświeżyć. Wygląda na to, że złoty będzie do końca roku czynnikiem proinflacyjnym. Można przyjąć, że w II połowie roku złoty będzie dodawał 0,8-1,0 pkt. proc. do inflacji CPI" - dodali. (PAP Biznes)
pat/ asa/





















