Pogorzelcy otrzymują wszelką pomoc; mają do dyspozycji pensjonat, rusza wypłata zasiłków do 6 tys. zł, a PZU szacuje straty – poinformował w niedzielę starosta nowotarski Krzysztof Faber.


"Dotychczas poszkodowani w pożarze zdecydowali się pozostać u swoich rodzin, ale do ich dyspozycji jest pensjonat, gdzie wydawane są także posiłki dla potrzebujących. PZU zaczęło oceniać szkody już o godz. 3 w nocy, tak aby jak najszybciej poszkodowani dostali pieniądze na odbudowę" - zapewnił starosta nowotarski.
Ruszyła także wypłata zasiłków po 6 tys. zł dla poszkodowanych rodzin na pierwsze potrzeby. W najbliższych dniach będą wypłacane odszkodowania, bo według zapowiedzi decyzje PZU mają być wydawane do 24 godzin, czyli w przeciągu kilku dni pieniądze powinny być na kontach poszkodowanych osób.
"To był bardzo intensywny pożar, w którym padły zwierzęta gospodarskie, jednak inspekcja weterynaryjna oszacuje te straty. Według wstępnych oględzin spłonął także sprzęt rolniczy" - dodał Faber.
Już w trakcie akcji ratowniczej ruszyła spontaniczna pomoc lokalnych restauracji i pizzerii, które dostarczały posiłki dla służb ratowniczych. Ruszyły także zbiórki pieniędzy dla poszkodowanych.

W poniedziałek pierwsza część pieniędzy dla poszkodowanych
W poniedziałek na konto gminy Nowy Targ trafi pierwsza część środków przeznaczonych na zasiłki dla poszkodowanych w pożarze w Nowej Białej – poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo.
Wojewoda małopolski Łukasz Kmita był w Nowej Białej od soboty, w niedzielę przyjechał tam premier Mateusz Morawiecki. Ogień, który wybuchł w sobotę wieczorem, uszkodził 25 budynków mieszkalnych, w których mieszkało 27 rodzin i ok. 50 obiektów gospodarczych.
"Ministerstwo Finansów od razu przekazało nam środki, o które wystąpiliśmy. Na tym etapie wniosek gminy dotyczy zasiłków do 6 tys. zł na pomoc doraźną" – powiedziała Paździo. Władze gminy Nowy Targ, w której znajduje się Nowa Biała złożyły wnioski dotyczące 27 rodzin mieszkających w 25 budynkach – w sumie to kwota 162 tys. zł.
"Jesteśmy w kontakcie z wójtem i kierownikiem ośrodka pomocy społecznej. Jesteśmy w gotowości, aby przekazywać kolejne środki w miarę zgłaszanych potrzeb. Wobec skali zniszczeń z pewnością będą one większe" – podkreśliła Paździo.
Poza zasiłkiem do 6 tys. poszkodowani mogą również uzyskać do 20 tys. zł na remont budynku lub lokalu mieszkalnego. W szczególnie uzasadnionych przypadkach kwota ta może być wyższa, ale nie może przekroczyć 100 tys. zł. Pamiętać przy tym trzeba, że wysokość świadczenia pomniejsza się o kwotę już przyznanego zasiłku celowego na to samo zdarzenie w wysokości 6 tys. zł.
Na odbudowę budynku lub lokalu mieszkalnego poszkodowani mogą uzyskać zasiłek nawet do 200 tys. zł. W tym przypadku niezbędna jest decyzja o nakazie rozbiórki i oszacowanie szkody przez osobę uprawnioną.
Samorząd województwa przekaże ponad milion złotych na pomoc pogorzelcom z Nowej Białej - poinformowało w niedzielę biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego. Marszałek Witold Kozłowski spotkał się z samorządowcami i parlamentarzystami z powiatu nowotarskiego i przekazał, że każda poszkodowana rodzina otrzyma wsparcie.
"Reakcja musi być natychmiastowa. Przeznaczamy w pierwszym etapie ponad milion złotych na pomoc dla pogorzelców z Nowej Białej. Przeznaczymy na każdy budynek zamieszkały blisko 50 tys. złotych. Na bieżąco będziemy analizować sytuację i jeśli będzie taka potrzeba, pomoc będzie kontynuowana. Zadbamy o każdą rodzinę, która ucierpiała w tym pożarze" - podkreślił marszałek Witold Kozłowski.
Nowa Biała - ogromny pożar zabudowań
21 budynków mieszkalnych w Nowej Białej w wyniku pożaru w większym lub mniejszym stopniu zostało uszkodzonych. 23 budynki gospodarcze zostały spalone doszczętnie lub częściowo. Dziewięć osób poszkodowanych w pożarze we wsi Nowa Biała w pow. nowotarskim trafiło do szpitala.
"Są to głównie osoby z lekkimi oparzeniami. Jedna osoba została zabrana przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, ponieważ spadła z dachu i złamała kręgosłup - powiedział PAP rzecznik nowotarskiej straży pożarnej Piotr Krygowski.
„Dramatycznie wyglądają niektóre domy, które zostały zniszczone w wyniku pożaru. Najważniejsza informacja to jednak ta, że nikt nie zginął” – powiedział podczas briefingu prasowego w Nowej Białej wojewoda małopolski Łukasz Kmita który zapowiedział, że w niedzielę rano spodziewany jest w Nowej Białej premier Mateusz Morawiecki.
W akcji gaśniczej brało udział sto zastępów straży pożarnej z PSP i OSP z powiatów: tatrzańskiego, nowotarskiego, limanowskiego, suskiego i krakowskiego.
Trwa rozbiórka spalonych budynków. "W trakcie prac rozbiórkowych będziemy mieli dalszą wiedzę, co do strat materialnych oraz tego, ile zwierząt ucierpiało. Będziemy dokładnie sprawdzać pogorzelisko. Każdy budynek z osobna" – zapewnił rzecznik nowotarskiej straży pożarnej Piotr Krygowski.
„Obecnie skupiamy się na tym, żeby usunąć spalone konstrukcje i rzeczy oraz zabezpieczyć budynki przed ewentualnym zawaleniem. Pożar objął powierzchnię około jednego hektara, dlatego prace porządkowe będą najprawdopodobniej prowadzone jeszcze w niedzielę” – ocenił Krygowski.
Spalone domy i zabudowania gospodarcze są pilnowane przez policję, a osoby postronne nie są wpuszczane w ich w pobliże. W centrum wsi obok kościoła i Centrum Kultury Słowackiej zostały ustawione trzy strażackie namioty. Ulica, na której w sobotę szalał pożar, jest zamknięta i również pilnowana przez policję.
Ponad 100 osób zostało bez dachu nad głową. Uzyskały one deklaracje wsparcia - mieszkańcy Nowej Białej i okolicznych wsi zaproponowali poszkodowanym pomoc sąsiedzką. Jedna z rodzin w momencie wybuchu pożaru była na weselu i tam dowiedziała się, że ich dom spalił się.
Mieszkańcy mówili, że pożar rozprzestrzeniał się od bardzo szybko ponieważ Nowa Biała ma zwartą zabudowę w części drewnianą. Część wsi, do której ogień jeszcze nie dotarł rozpoczęła ewakuację dobytku.
Na miejsce zdarzenia dotarł w sobotę wieczorem wojewoda małopolski Łukasz Kmita. W miejscowej szkole zorganizowany został punkt pomocy. "Większość poszkodowanych osób zadeklarowała jednak, że spędzi noc u swoich rodzin i najbliższych" – powiedział PAP Łukasz Kmita. Wojewoda przekazał, że na obecną chwilę nie są znane przyczyny pożaru. Będzie je wyjaśniała powołana do tego celu komisja.
Pomoc dla poszkodowanych zadeklarowali także właściciele pensjonatów. W gotowości są psychologowie, którzy mogą udzielić wsparcia tym, którzy go potrzebują.
Wojewoda powiedział PAP, że jest po rozmowie z wójtem gminy o uruchomieniu szybkiej ścieżki pomocy. "Poszkodowane rodziny mogą otrzymać zasiłki celowe na najpilniejsze potrzeby w wysokości do 6 tys. zł" – powiedział Kmita. Dodał, że środki te mogą być przekazane w 24 godziny od wniosku gminy, która wskaże szacowaną liczę rodzin wymagających wsparcia i potrzebną kwotę.
Później mieszkańcy będą mogli się starać o zasiłki celowe na remont budynków mieszkalnych w wysokości od 20 do 100 tys. zł a w sytuacjach szczególnych takich jak ta w Nowej Białej nawet do 200 tys. zł.
Informacja o pożarze dotarła do straży pożarnej w sobotę o godzinie 18:20. Ogień szybko rozprzestrzeniał się, ponieważ zabudowa wsi Nowa Biała jest zwarta i zgrupowana, a część budynków jest drewnianych.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru w Nowej Bialej
Policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu rozpoczęła w niedzielę śledztwo mające wyjaśnić przyczyny tragedii. Oględziny mogą potrwać nawet kilka dni - powiedział PAP rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Teren pogorzeliska jest zabezpieczony przed dostępem osób nieuprawnionych. Również pogorzelcy na razie nie mogą wejść do wszystkich swoich zabudowań po dobytek z uwagi na dobro śledztwa. Nadzór budowlany stwierdził, że śledczy mogą wykonywać swoje czynności na terenie pogorzeliska.
"Oględziny miejsca zdarzenia się rozpoczęły i mogą potrwać nawet kilka dni. To jest kilkadziesiąt posesji na obszarze około hektara, w których będą zabezpieczone ślady. Na razie jest zbyt wcześnie, aby mówić o przyczynach tego pożaru. Po oględzinach śledczy wypowiedzą się co do ewentualnych przyczyn tragedii” – wyjaśnił Gleń.
Oględziny prowadzi blisko 20 śledczych m.in. z zakresu kryminalistyki z udziałem biegłego sądowego z zakresu pożarnictwa pod nadzorem prokuratora rejonowego w Nowym Targu.
Premier do mieszkańców Nowej Białej: nie zostawimy państwa samych
Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył w niedzielę rano w Wojewódzkim Zespole Zarządzania Kryzysowego w Nowej Białej, na miejscu oglądał też zniszczenia i rozmawiał z mieszkańcami i samorządowcami.
Na konferencji prasowej szef rządu zapewnił mieszkańców o wsparciu.
"Chcę powiedzieć mieszkańcom Nowej Białej, którzy ucierpieli: nie tylko nie zostawimy państwa samych, ale będziemy robić wszystko, żeby ta pomoc trafiła tutaj na dniach, pomoc bezpośrednia dla mieszkańców, dla rodzin, ale także pomoc państwa polskiego w odbudowie budynków mieszkalnych, zabudowań gospodarczych" - powiedział premier. Dodał, że trzeba będzie pomóc mieszkańcom w odzyskaniu zniszczonego sprzętu rolniczego.
Podkreślił, że "od siły ognia silniejsza może być tylko ludzka solidarność". "My tę solidarność ludzką na pewno tutaj pokażemy" - zapewnił. "Będziemy w maksymalnie szybkim czasie przywracać prąd, przywracać budynki gospodarcze, budynki mieszkalne do takiego stanu, by rodziny mogły tutaj z powrotem żyć i mieszkać" - dodał szef rządu.
Podziękował mieszkańcom Nowej Białej, którzy okazali swoją solidarność wobec tragicznie poszkodowanych sąsiadów.
Premier podziękował ratownikom za "szybko przeprowadzoną akcję", a wojewodzie małopolskiemu Łukaszowi Kmicie i komendantowi wojewódzkiemu Państwowej Straży Pożarnej Piotrowi Filipkowi za koordynację pracy wszystkich służb.
Szef rządu zwrócił uwagę, że jednostki OSP i PSP były błyskawicznie na miejscu, a współpraca między nimi była wzorowa. "Szybkość tej akcji ratunkowej była zasadnicza" - podkreślił Morawiecki.
Podziękował również policji i Wojskom Obrony Terytorialnej za pomoc w zabezpieczaniu mienia.
Morawiecki zwrócił uwagę na specyficzną, zwartą zabudowę wsi tzw. zabudowę spiską. "Tutaj jeden dom zajmował się od drugiego, jedno zabudowanie od drugiego w szybszym tempie i stąd takie duże zniszczenia" – podkreślił. "Jak powiedział mi wójt gminy Nowy Targ, takiego pożaru nie było tutaj co najmniej od 30 lat" – dodał Morawiecki.
Grupa PZU po pożarze w Nowej Białej: decyzja o odszkodowaniu i wypłata w 24 godz.
Maksymalnie uprościliśmy procedurę likwidacji szkód; decyzja o odszkodowaniu i wypłata w 24 godz. - zapewniła w niedzielę Grupa PZU, odnosząc się do skutków dużego pożaru we wsi Nowa Biała na Podhalu.
"Jesteśmy z mieszkańcami Nowej Białej w Małopolsce" - czytamy w niedzielnym wpisie na Twitterze Grupy PZU.
Jak przekazano, od rana na miejscu pracuje Mobilne Biuro PZU Pomoc, które stoi na placu przed kościołem. "Maksymalnie uprościliśmy procedurę likwidacji szkód - decyzja o odszkodowaniu i wypłata w 24 h" - zapewniono. (PAP)
autorzy: Małgorzata Wosion, Szymon Bafia, Magdalena Jarco
maja/ ozk/ wos/ szb/ krap/



























































