REKLAMA

Polski autokar rozbił się na Węgrzech. 12 osób zginęło, kierowca zatrzymany

2026-08-16 21:18, akt.2026-08-17 06:44
publikacja
2026-08-16 21:18
aktualizacja
2026-08-17 06:44
Dodaj Bankier.pl w Google

W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzie Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim. W pojeździe znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo ws. wypadku.

Polski autokar rozbił się na Węgrzech. 12 osób zginęło, kierowca zatrzymany
Polski autokar rozbił się na Węgrzech. 12 osób zginęło, kierowca zatrzymany
fot. ZOLTAN MATHE / /  Reuters / Forum

Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło, dziesięć kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.

O wypadku jako pierwszy poinformował w niedzielę premier Węgier Peter Magyar. Jak podała węgierska policja, pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana.

Premier Donald Tusk poinformował na platformie X, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewnił, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Dodał, że rozmawiał już z premierem Magyarem, podziękował mu za dotychczasową pomoc i zaangażowanie węgierskich służb, ratowników i lekarzy. Jak wskazał, szef węgierskiego rządu przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i „zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili”.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na X, że specjalny samolot przygotowuje 1 Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Dodał, że polecił także dowódcy 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie przygotowanie samolotu CASA i wojskowego Zespołu Ewakuacji Medycznej. „Jeśli zajdzie taka potrzeba, nasi piloci będą gotowi do szybkiej pomocy rannym Polakom na Węgrzech” – podkreślił szef MON. Zaznaczył, że „wszelkie działania są uzależnione od decyzji sztabu kryzysowego, rodzin i lekarzy”, a wojsko jest zawsze gotowe do pomocy.

Wakacje na giełdzie

Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie wypadku. Jak podkreślono, planowane jest przeprowadzenie czynności na miejscu zdarzenia przy udziale polskiego prokuratora. Minister sprawiedliwości-prokurator generalny Waldemar Żurek zapewnił we wpisie na X, że polska prokuratura pozostaje „w ścisłej współpracy z organami węgierskimi oraz w pełnej koordynacji ze służbami konsularnymi”.

W związku z wypadkiem wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zwołała przed południem w niedzielę posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Poinformowała, że trwa proces identyfikacji ciał 12 ofiar śmiertelnych, w którym uczestniczyć będzie polska konsul obecna na miejscu zdarzenia. Podczas posiedzenia zespołu Kubas-Hul przekazała, że pielgrzymka wyruszyła ze Strzyżowa, jednak uczestniczyli w niej mieszkańcy całego regionu, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego.

W niedzielę ambasada w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię do kontaktu w sprawie wypadku: +36 20 472 9502. Rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór podkreślił, że infolinia jest przeznaczona dla bliskich ofiar i zaapelował o odpowiedzialne korzystanie z podanego numeru.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podała, że aktualne informacje dla poszkodowanych i ich rodzin można uzyskać pod numerami Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego: 17 867 12 38 oraz 17 867 18 64. Dodała, że Podkarpacki Urząd Wojewódzki organizuje również pomoc psychologiczną dla poszkodowanych i ich rodzin.

Jak informował Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ, konsul na Węgrzech będzie odwiedzał „każdy ze szpitali, w których są polscy obywatele po tym wypadku”. Dodał, że badane są okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Węgierska policja rozmawiała już z dwoma kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych w wypadku.

Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar złożył prezydent Karol Nawrocki. „W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” – napisał prezydent na X. Kondolencje przekazali także m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Specjalny samolot z przedstawicielami MSZ i służb medycznych odleciał z Warszawy tuż po godz. 20. Medycy - anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych - ocenią stan zdrowia polskich obywateli rannych w wypadku autobusu pod kątem możliwości ich transportu do Polski. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk na briefingu przed wylotem na Węgry, zapewniła, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku.

Kacperczyk zaznaczyła, że do dyspozycji jest samolot transportowy CASA wraz z wojskowym zespołem ewakuacji pacjentów. Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym ma też do dyspozycji dwa specjalistyczne samoloty przystosowane do transportu chorych, poszkodowanych i ofiar wypadku.

Wojciech Zajączkowski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poinformował na konferencji prasowej, że obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej - wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.

Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała w niedzielę wieczorem, że na liście osób, które były w autokarze, byli dwaj chłopcy w wieku 13 i 17 lat. Dodała, że z listy pasażerów wynika również, że udział w pielgrzymce brały całe rodziny. – Najwięcej osób podróżujących autokarem to mieszkańcy powiatu strzyżowskiego (20 osób) i rzeszowskiego (18 osób). W sumie w autokarze byli mieszkańcy ośmiu powiatów. Dwie osoby pochodziły z woj. małopolskiego – dodała. Kubas-Hul zaznaczyła, że firma, która ubezpieczała pielgrzymów, zadeklarowała pokrycie kosztów sprowadzenia ciał do Polski.

W poniedziałek o godz. 12 pamięć ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zostanie uczczona minutą ciszy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie. W dniach 17–19 sierpnia flagi państwowe w urzędzie będą opuszczone do połowy masztu. Wojewoda Kubas-Hul zaapelowała do samorządów oraz organizatorów imprez o solidarność i stonowany charakter wydarzeń. Poprosiła o rozważenie poprzedzenia planowanych imprez minutą ciszy. W Gdańsku w związku z wypadkiem odwołano część artystyczną zamknięcia 766. Jarmarku św. Dominika. (PAP)

Materiał wideo dostępny na: https://wideo.pap.pl/pap-media,101/wypadek-autokaru-z-polskimi-turystami-na-wegrzech-restrykcje-w-opisie,94686 oraz https://wideo.pap.pl/pap-media,101/wypadek-autokaru-z-polskimi-turystami-na-wegrzech-restrykcje-w-opisie,94682 (w wersji surowej do edycji).

bpk/ par/ zzp/ huk/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
flexio
Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o wieku kierowców. A to bardzo istotna sprawa. Wiele firm wykonujących sporadyczne przewozy nie zatrudnia swoich stałych kierowców, tylko pod dany kurs zleca jazdę współpracującym z nimi kierowcom, bardzo często emerytom. Tu przytyk do entuzjastów wydłużania pracy do emerytury. Kierowcy autobusowi Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o wieku kierowców. A to bardzo istotna sprawa. Wiele firm wykonujących sporadyczne przewozy nie zatrudnia swoich stałych kierowców, tylko pod dany kurs zleca jazdę współpracującym z nimi kierowcom, bardzo często emerytom. Tu przytyk do entuzjastów wydłużania pracy do emerytury. Kierowcy autobusowi mają prawo do emerytury po ukończeniu 60 lat. I nie dość, że tak powinno zostać, to dodatkowo taki emerytowany kierowca powinien mieć już całkowity zakaz wykonywania tego zawodu i przewozu osób, a nie łapania "fuch" w biurach podróży. Kierowca w takim wieku może mieć szereg schorzeń, które nie dają objawów, niewykrywalnych w czasie rutynowych badań, a stanowiących na drodze poważne zagrożenie. Np. guzy mózgu czy tętniaki. Śmieszy mnie też ocenianie czy kierowca był wypoczęty za pomocą tachografu. Te zapisy mogą pokazać tylko czy kierowca przez wymaganą ilość czasu miał przerwę w prowadzeniu pojazdu. A to nie oznacza automatycznie, że efektywnie odpoczywał. Np. większość kierowców powie, że bardziej ich męczy jazda w charakterze pasażera i woleliby sami prowadzić pojazd niż siedzieć obok i pracować stopami cisnąc w podłogę sprzęgło, hamulec i gaz. Ale to tylko kilka refleksji. Teraz firmy przewozowe będą miały najazdy "krokodyli", a po jakimś czas i wszystko wróci do normy. Wypadek to jest wypadek, czyli nagłe, nieprzewidziane zdarzenie. I z racji tego takie tragedie będą się co kilka lat zdarzać Można jedynie popracować nad świadomością pasażerów, by skutki były jak najmniej bolesne.
_xyz
Trzeba zapinać pasy.
Autobus to nie czołg.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki