Strefa euro jest już bezpieczniejsza, natomiast krajową gospodarkę w przyszłym roku czeka spowolnienie - powiedział Jacek Rostowski. Minister finansów wziął udział w debacie ekonomicznej zorganizowanej przez SLD, podczas której skomentował bieżącą sytuację gospodarczą Polski i Europy.

Źródło: www.mf.gov.pl
Rozpoczynając swoje wystąpienie, Rostowski przypomniał, że w kryzysowych latach 2007-2011 skumulowany wzrost gospodarczy Polski (15,6%) był zdecydowanie największy w Europie. Polska była również liderem wzrostu inwestycji publicznych oraz poczyniła istotne postępy w kwestii walki z długoterminowym bezrobociem.
- Próbowaliśmy płynąć pod prąd, podczas gdy nurt robił się coraz trudniejszy i silniejszy. Udawało się nam postępować w dobrym kierunku - stwierdził minister.
Mimo przetrwania kryzysu w dobrej kondycji, Polskiej gospodarki nie ominie spowolnienie. - Myślę, że wiele z naszych współobywateli nie jest świadomych do jakiego stopnia jesteśmy uzależnieni od sytuacji gospodarczej w strefie euro - powiedział Rostowski przytaczając dane na temat wysokiego udziału eksportu w PKB Polski.
Europa już bezpieczniejsza
Zdaniem ministra finansów, od kilku tygodni strefa euro jest już znacznie bezpieczniejsza niż wcześniej. Było to możliwe dzięki umożliwieniu EBC nieograniczonego interweniowania na rynku obligacji zadłużonych państw. Jak przypomniał Rostowski, już od ponad dwóch lat Polska namawiała europejskich do o takiego rozwiązania.
| »Rostowski spotkał się z Pawlakiem. Będą zmiany w VAT? |
- Możemy powiedzieć z dość dużą dozą pewności, że największe zagrożenie dla Europy i Polski zostało usunięte. Mimo że będziemy mieli trudny koniec 2012r. i trudny rok 2013, to jednak mamy wszelkie prawo przypuszczać, że lata 2014 i 2015 będą w Europie lepsze, a w związku z tym i w Polsce zaczniemy widzieć odbicie, może nawet znaczące odbicie - dodał Rostowski.
Strefa euro musi się integrować
Minister finansów podkreślił, że chociaż największe zagrożenie strefa euro ma już za sobą, to należące do niej kraje czeka dalsza integracja. Polska chce się temu procesowi blisko przyglądać.
- Jesteśmy świadomi tego, że strefa euro będzie musiała więcej się integrować. Dla nas bardzo ważne jest, żeby ta integracja była bezpieczna dla strefy euro i żeby nie odbywała się kosztem Polski - stwierdził wicepremier.
| »Orłowski: wzrost gospodarczy Polski zależy od sytuacji w Europie Zachodniej |
Jako priorytet integracji Rostowski wskazał na ustanowienie sprawnej kontroli politycznej nad europejskimi instytucjami finansowymi tak, aby w całej Europie nie powtórzono błędów popełnionych przez banki centralne Hiszpanii i Irlandii. Jeśli nowy kształt strefy euro będzie gwarantował bezpieczeństwo gospodarcze, Polska będzie chciała przyjąć wspólną walutę.
- Dla Polski najważniejsze jest, aby integracja była zdrowa dla strefy euro. Kluczowe jest, aby ta integracja nas nie wykluczała, a struktura instytucjonalna strefy euro przyjęła taki kształt, żebyśmy chcieli do niej wejść – zakończył.
Michał Żuławiński
Bankier.pl


























































