Sierpniowy raport z amerykańskiego rynku pracy pozytywnie zaskoczył większość ekonomistów. Całkiem solidnemu przyrostowi zatrudnienia towarzyszyła niska stopa bezrobocia i wzrost aktywności zawodowej Amerykanów.


Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls - NFP) w sierpniu 2026 roku była o 162 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat znacząco wyższy od rynkowego konsensusu na poziomie 55 tys.
Zatrudnienie w sektorze prywatnym zwiększyło się o 127 tys. etatów. W tym przypadku oczekiwano przyrostu ledwie 45 tys. etatów i tu również rezultat zdecydowanie przekroczył oczekiwania. Wynika z tego, że w sektorze publicznym (tj. federalnym, stanowym i lokalnym) przybyło 35 tys. etatów po ubytku 50 tys. w lipcu.
Sierpniowy raport z amerykańskiego rynku pracy pojawia się na niespełna dwa tygodnie przed wrześniowym posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, po którym inwestorzy spodziewają się podwyżki stopy funduszy federalnej. Warto przy tym przypomnieć, że dane za lipiec srodze rozczarowały nawet największych pesymistów, pierwotnie wskazując na spadek zatrudnienia o 23 tys. etatów. Dziś rezultat ten został zrewidowany na +21 tys. Łącznie rewizje za poprzednie dwa miesiące dodały kolejne 55 tys. etatów.
Z kolei stopa bezrobocia w USA w sierpniu pozostała bez zmian na stosunkowo niskim poziomie 4,1%. Mamy zatem sytuację, gdy największa gospodarka świata praktycznie nie tworzy nowych miejsc pracy, ale znajduje się w stanie praktycznie pełnego zatrudnienia. Przy czym stopa bezrobocia szacowana jest na podstawie niezależnego od danych oficjalnych badania ankietowego BAEL.

W liczbach bezwzględnych przekładało się to na wzrost liczby bezrobotnych (czyli osób aktywnie poszukujących pracy) o 115 tysięcy przy wzroście liczby pracujących o 569 tys. oraz spadku populacji biernych zawodowo o 551 tys. Są to wyniki niezależnego badania ankietowego (BAEL), przy pomocy której BLS szacuje skalę bezrobocia. I potwierdzają one pozytywny przekaz płynący ze źródeł urzędowych.
Natomiast przeciętna stawka godzinowa w USA w sierpniu 2026 roku wyniosła 37,75 USD i była o 0,27% wyższa niż miesiąc wcześniej oraz o 3,09% wyższa niż rok temu. Rynkowy konsensus zakładał wzrost o 0,3% mdm i 3% rdr. Przeciętny czas pracy wydłużył się z 34,3 do 34,4 godzin tygodniowo.
Takie rezultaty zwiększają szanse na to, że na wrześniowym posiedzeniu Federalny Komitet Otwartego Rynku zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych. Gospodarka USA znajduje się w stanie pełnego zatrudnienia, znów pojawiają się nowe miejsca pracy, a inflacja od 5 lat przekracza 2-procentowy cel Fedu. Przed publikacją raportu BLS rynek terminowy na ok. 50% wyceniał szanse wrześniowej podwyżki stóp w Rezerwie Federalnej.





























































