Prezydent USA Donald Trump zagroził, że wstrzyma handel z państwami mającymi nadwyżkę w bilansie handlowym z USA, jeśli Rezerwa Federalna nie obniży stóp procentowych. Wezwał bank centralny i nowego prezesa Kevina Warsha by „byli patriotami” i spełnili jego żądanie.


Trump zażądał obniżki stóp procentowych po piątkowym ogłoszeniu nadspodziewanie dobrych danych z rynku pracy w sierpniu. Jak podał resort pracy, liczba miejsc pracy wzrosła o 162 tys., ponad dwa razy więcej, niż spodziewał się rynek.
Obniżcie stopy procentowe, ponieważ Stany Zjednoczone mają znacznie silniejszy kredyt niż jeszcze niedawno! SILNY KRAJ OZNACZA NIŻSZĄ STOPĘ PROCENTOWĄ - TO LEPSZY KREDYT... Bardzo proste! - napisał Trump, dodając, że oprocentowanie kredytów w USA powinno być najniższe na całym świecie, a wysokie stopy procentowe obniżają konkurencyjność Ameryki.
„OBNIŻCIE STAWKĘ ALBO PRZESTANĘ HANDLOWAĆ Z KRAJAMI, Z KTÓRYMI MAMY DEFICYT, co Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w swojej absurdalnej i bardzo kosztownej decyzji w sprawie taryf zdecydowanie uznał za absolutne prawo »Prezydenta« do zrobienia tego. TO LEPSZE NIŻ CŁA!” - wezwał Trump. Zaapelował przy tym do członków zarządu Rezerwy Federalnej wraz z jej nowym prezesem Kevinem Warshem, by „dla odmiany byli patriotami”.
„Wysokie stopy procentowe stawiają Stany Zjednoczone w bardzo niesprawiedliwej sytuacji i nie pozwolę na to!” - zagroził.
Żądanie Trumpa pada po tym, jak w sierpniu Warsh sygnalizował, że będzie się skupiał na walce z inflacją (co zwykle oznacza wyższe stopy procentowe), a rynek spodziewał się możliwej podwyżki stóp podczas najbliższego posiedzenia komitetu Fed. W czwartek jednak jeden z gubernatorów banku Christopher Waller powiedział w wywiadzie, że nie jest wykluczone, że stopy nie zostaną podniesione, jeśli dane inflacyjne wykażą pozytywny trend.

Trump - który wbrew ekonomicznej ortodoksji uważa, że stopy procentowe należy obniżać przy korzystnej koniunkturze (według większości ekonomistów, prowadzi to do inflacji) - od dawna domaga się niższych stóp od Fed i jasno wyrażał nadzieję, że wybrany przez niego nowy prezes Kevin Warsh pójdzie za jego wskazówkami.
Jeszcze w środę Trump zaznaczył, że Warsh „wie, co trzeba zrobić”. Jak dotąd jednak od objęcia przez Warsha prezesury, amerykański bank centralny nie zmienił poziomu referencyjnych stóp oprocentowania.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kj/






























































