Dziś o 17:15 czasu polskiego Barack Obama przedstawi Kongresowi swój projekt budżetu na rok 2014. Spóźnioną o dwa miesiące propozycję krytykują zarówno Demokraci, jak i Republikanie.

Źródło: PAP CJ GUNTHER
Ustawowy termin wypełnienia tego obowiązku minął w lutym, jednak prezydent nie zdołał się z niego wywiązać na skutek trwających między Republikanami a Demokratami negocjacjami na temat tzw. sekwestracji, czyli automatycznych cięć w budżecie federalny.
Z opublikowanego po południu polskiego czasu dokumentu wynika, że podstawowym celem nowych regulacji ma być okiełznanie deficytów budżetowych. W czasie pierwszej kadencji Obamy braki w budżecie każdorazowo przekraczały bilion dolarów. Obecnie dług Stanów Zjednoczonych szacowany jest na 16,4 biliona dolarów.
Ciąć wydatki, podnosić podatki
![]() | » Polska giełda potrzebuje 400 mld euro |
Zmiany i uszczelnienie systemu ubezpieczeń zdrowotnych Medicare ma w ciągu 10 lat przynieść 400 mld dolarów. W projekcie budżetu znajdą się też zmiany dotyczące waloryzacji świadczeń pomocy społecznej, co pozwoli zaoszczędzić w ciągu 10 lat ponad 100 mld dolarów.

W sumie wydatki budżetu mają wynieść 3,7 biliona dolarów, a deficyt 744 mld dolarów, czyli 4,4% PKB. Zgodnie z długookresową koncepcją Obamy deficyty budżetowe mają być sukcesywnie ograniczane do 2,8 procent PKB w 2016 r. i 1,7% 2023 r.
Projekt pełen obietnic
![]() | » Komu opłaci się Jamał II? |
Podstawowym zamiarem Baracka Obamy jest wzmocnienie krajowego przemysłu. Za kwotę miliarda dolarów powstać ma sieć 15 „instytutów innowacji”, których zadaniem będzie wspieranie amerykańskich przedsiębiorstw. W nowym budżecie mają się także znaleźć środki na finansowanie czystej energii oraz modernizację sieci energetycznych. Ważnym elementem budżetu urzędującego prezydenta jest zwiększenie wydatków na edukację i kształcenie zawodowe. Środki na te cele pochodzić mają m.in. ze zwiększenia akcyzy na papierosy.
| »Obama odda 5 proc. swojej pensji do budżetu |
W infrastrukturę Obama zamierza wpompować ponad 50 mld dolarów. 80% tej kwoty ma zostać przeznaczona na naprawy autostrad, mostów, lotnisk i linii kolejowych. Reszta trafi na finansowanie nowatorskich rozwiązań infrastrukturalnych (np. szybkiej kolei, której USA wciąż nie posiada).
Niezadowoleni w obu obozach
Oponentów propozycji Obamy znaleźć można zarówno wśród Demokratów, jak i Republikanów. Tym pierwszym nie podobają się cięcia wydatków socjalnych, drudzy natomiast sprzeciwiają się podnoszeniu podatków. Większość Republikanów nie jest także zadowolona ze skali cięć. W propozycji Obamy w ciągu najbliższych 10 lat mają one wynieść 1,8 biliona dolarów, natomiast w projekcie Republikanów aż 4,6 biliona.
Michał Żuławiński
Bankier.pl


































































