REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obama chce podnosić podatki i ciąć wydatki socjalne

Michał Żuławiński2013-04-10 12:46analityk Bankier.pl
publikacja
2013-04-10 12:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Dziś o 17:15 czasu polskiego Barack Obama przedstawi Kongresowi swój projekt budżetu na rok 2014. Spóźnioną o dwa miesiące propozycję krytykują zarówno Demokraci, jak i Republikanie.


Źródło: PAP CJ GUNTHER

Ustawowy termin wypełnienia tego obowiązku minął w lutym, jednak prezydent nie zdołał się z niego wywiązać na skutek trwających między Republikanami a Demokratami negocjacjami na temat tzw. sekwestracji, czyli automatycznych cięć w budżecie federalny.

Z opublikowanego po południu polskiego czasu dokumentu wynika, że podstawowym celem nowych regulacji ma być okiełznanie deficytów budżetowych. W czasie pierwszej kadencji Obamy braki w budżecie każdorazowo przekraczały bilion dolarów. Obecnie dług Stanów Zjednoczonych szacowany jest na 16,4 biliona dolarów.

Ciąć wydatki, podnosić podatki

Polska giełda potrzebuje 400 mld euro» Polska giełda potrzebuje 400 mld euro
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Obama chce podnieść podatki najbogatszym Amerykanom oraz zlikwidować luki podatkowe. W życie miałaby wejść tzw. zasada Buffeta, według której gospodarstwa powinny płacić 30% podatku od dochodów przekraczających milion dolarów. Wszystkie te zmiany mają przynieść 580 mld dolarów dodatkowych wpływów.

Zmiany i uszczelnienie systemu ubezpieczeń zdrowotnych Medicare ma w ciągu 10 lat przynieść 400 mld dolarów. W projekcie budżetu znajdą się też zmiany dotyczące waloryzacji świadczeń pomocy społecznej, co pozwoli zaoszczędzić w ciągu 10 lat ponad 100 mld dolarów.

Wakacje na giełdzie

W sumie wydatki budżetu mają wynieść 3,7 biliona dolarów, a deficyt 744 mld dolarów, czyli 4,4% PKB. Zgodnie z długookresową koncepcją Obamy deficyty budżetowe mają być sukcesywnie ograniczane do 2,8 procent PKB w 2016 r. i 1,7% 2023 r.

Projekt pełen obietnic

Komu opłaci się Jamał II?» Komu opłaci się Jamał II?
Zdaniem komentatorów projekt budżetu jest też manifestem politycznym Baracka Obamy. W związku z tym dokument zawiera znane od lat pomysły 44 prezydenta Stanów Zjednoczonych na to, jak wyciągnąć kraj z kryzysu. Propozycja Obamy ma na celu „wspieranie tworzenia miejsc pracy dzięki odpowiedzialnym wydatkom w sferach edukacji, produkcji, czystej energii i małego biznesu” - czytamy w projekcie.

Podstawowym zamiarem Baracka Obamy jest wzmocnienie krajowego przemysłu. Za kwotę miliarda dolarów powstać ma sieć 15 „instytutów innowacji”, których zadaniem będzie wspieranie amerykańskich przedsiębiorstw. W nowym budżecie mają się także znaleźć środki na finansowanie czystej energii oraz modernizację sieci energetycznych. Ważnym elementem budżetu urzędującego prezydenta jest zwiększenie wydatków na edukację i kształcenie zawodowe. Środki na te cele pochodzić mają m.in. ze zwiększenia akcyzy na papierosy.

»Obama odda 5 proc. swojej pensji do budżetu

W infrastrukturę Obama zamierza wpompować ponad 50 mld dolarów. 80% tej kwoty ma zostać przeznaczona na naprawy autostrad, mostów, lotnisk i linii kolejowych. Reszta trafi na finansowanie nowatorskich rozwiązań infrastrukturalnych (np. szybkiej kolei, której USA wciąż nie posiada).

Niezadowoleni w obu obozach

Oponentów propozycji Obamy znaleźć można zarówno wśród Demokratów, jak i Republikanów. Tym pierwszym nie podobają się cięcia wydatków socjalnych, drudzy natomiast sprzeciwiają się podnoszeniu podatków. Większość Republikanów nie jest także zadowolona ze skali cięć. W propozycji Obamy w ciągu najbliższych 10 lat mają one wynieść 1,8 biliona dolarów, natomiast w projekcie Republikanów aż 4,6 biliona.

Michał Żuławiński
Bankier.pl

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~as
zapomnieli dodać że zamierza też wydać 0,5 biliona rocznie na nikomu niepotrzebne wojsko.
~polak
Tylko taka gadka i drukowanie trwa........
~kil
do 2023 deficyt ma wynieść już tylko 1,7 %. Czyli teraz jazda jeszcze na kredycie. Chociaż według mnie budżet jest interesujący. Dlaczego? BO planowany jest nie na kadencje(tak jak u nas 4 lata) tylko na jakiś czas. Amerykanie powinni też ograniczyć dodruk dolara, który podtrzymuje jeszcze gospodarkę USA na nogach. Jest szansa na do 2023 deficyt ma wynieść już tylko 1,7 %. Czyli teraz jazda jeszcze na kredycie. Chociaż według mnie budżet jest interesujący. Dlaczego? BO planowany jest nie na kadencje(tak jak u nas 4 lata) tylko na jakiś czas. Amerykanie powinni też ograniczyć dodruk dolara, który podtrzymuje jeszcze gospodarkę USA na nogach. Jest szansa na bardzo powolne i mozolne zażegnianie kryzysu w USA.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki