REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

25 głosów zabrakło do odrzucenia weta. Ustawa o kryptowalutach nadal zablokowana

2026-09-04 11:42, akt.2026-09-04 13:15
publikacja
2026-09-04 11:42
aktualizacja
2026-09-04 13:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów.

25 głosów zabrakło do odrzucenia weta. Ustawa o kryptowalutach nadal zablokowana
25 głosów zabrakło do odrzucenia weta. Ustawa o kryptowalutach nadal zablokowana
fot. Igor Faun, AI / / KPRM, Forum, Shutterstock

Sejm w piątek ponownie - już po raz trzeci - nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta zagłosowało 241 posłów, głos przeciw oddało 198 posłów, a trzech posłów wstrzymało się od głosu.

Udział głosowaniu wzięło 442 posłów. Do uchwalenia ustawy – a tym samym odrzucenia prezydenckiego weta – zabrakło 25 głosów. Większość 3/5, niezbędna do odrzucenia weta, stanowiła bowiem 266 głosów.

Wśród 141 posłów PiS, którzy wzięli udział w głosowaniu, wszyscy głosowali przeciwko odrzuceniu weta. Przeciwko byli także wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie Rozwoju Plus (38 osób) i Konfederacji (15 osób). Przeciwni odrzuceniu weta byli także trzej głosujący posłowie koła Demokracja.

Wszyscy posłowie klubów KO (156 osób) oraz Lewicy (21 osób) opowiedzieli się za ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. Za ponownym uchwaleniem ustawy opowiedzieli się także wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie klubów: PSL-TD (31 posłów), Centrum (13 posłów), Polski 2050 (14 posłów), a także koła Razem (3 posłów).

Scammingout

Trzech posłów niezrzeszonych głosowało za ponownym uchwaleniem ustawy. Byli to: Paulina Matysiak, Joanna Mucha i Paweł Zalewski. Przeciw zagłosował Janusz Kowalski, od głosu wstrzymał się zaś Marcin Józefaciuk.

Udział w głosowaniu wzięło także dwóch posłów koła Konfederacji Korony Polskiej: Włodzimierz Skalik i Sławomir Zawiślak. Obaj wstrzymali się od głosu.

Trzecie weto Nawrockiego w tej sprawie

Prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował przepisy rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów 11 czerwca tego roku. Przekonywał, że rząd zamiast realnie rozwiązać problem „z uporem maniaka uprawia walkę z »kryptocieniem«”. Przy wcześniejszych wetach Nawrocki argumentował, że ustawy nadregulują rynek i mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę.

Zawetowana w czerwcu ustawa od poprzednich różniła się jedną poprawką kancelarii prezydenta, zgodnie z którą Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) we współpracy z ministrem finansów miałaby co roku sporządzać i publikować w Biuletynie Informacji Publicznej raporty o funkcjonowaniu rynku kryptoaktywów. Poparcia parlamentu nie uzyskały inne poprawki prezydenta dotyczące m.in. wprowadzenia dodatkowej kontroli sądowej działań nadzorczych KNF, skrócenia maksymalnego terminu, na jaki KNF może wydłużyć okres blokady rachunku lub wstrzymania transakcji (z 6 do 3 miesięcy), czy wprowadzenia dodatkowej odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone blokadą rachunku wykonaną z naruszeniem prawa.

„Najpierw PiS bronił kolejnych wet Prezydenta Nawrockiego, uniemożliwiających uregulowanie rynku kryptowalut. Potem tygodniami obłudnie oskarżał państwo, że nie ochroniło Polaków. Dziś znów mieli wybór: bezpieczeństwo Polaków albo szemrane interesy kryptobiznesu. Wybrali. Kryptosrebrniki” - napisał w piątek szef MF Andrzej Domański na platformie X. Zapowiedział, że „ciąg dalszy nastąpi”.

Premier do PiS ws. Zondacrypto: okrywacie się hańbą, nadal popierając tych ludzi i ten proceder

Okrywacie się hańbą, nie zważając na koszta polityczne, nadal popierając tych ludzi i ten proceder – powiedział w piątek do polityków PiS w Sejmie premier Donald Tusk, odnosząc się do afery Zondacrypto. Zacytował fragmenty zeznań ze śledztwa w tej sprawie, m.in. o byłym szefie MS Zbigniewie Ziobrze.

Premier Donald Tusk z mównicy sejmowej przed głosowaniem ws. odrzucenia weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach odniósł się do śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Powiedział o „szokującej infiltracji środowisk politycznych przez ludzi zaangażowanych w ten proceder”. Jako przykład podał nieustanne umarzanie przez prokuraturę śledztwa w sprawie zaginięcia założyciela Zondacrypto (pierwotnie firma BitBay) Sylwestra Suszka.

- Po tym co do tej pory już wiemy, czego dowiadujemy się w trakcie śledztwa, nie mam żadnej wątpliwości, że głosowanie przeciwko tej ustawie (...) jest przecież de facto samobójstwem politycznym - zaznaczył Tusk.

Zwrócił się do polityków PiS. – Jeśli nie jesteście trzymani za gardło przez tych ludzi, to zagłosujcie za tą ustawą – powiedział. – To, że ludzie Zondacrypto od dłuższego czasu wpływali czy próbowali wpływać na działania waszego rządu, waszych instytucji, nie ulega wątpliwości – dodał.

Podkreślił, że dzisiaj nikogo nie dziwi ścisła więź między „panem Kralem, Zondacrypto, mafią, która wokół tego przedsięwzięcia się kręciła, PiS-em, Konfederacją i wysokimi urzędnikami państwowymi”.

Przypomniał, że fakty są takie, że rynek kryptowalut, w tym działalność ludzi zaangażowanych w proceder Zondacrypto, szczególnie gdy nie jest to uregulowane, to główne źródło finansowania aktów sabotażu. Zaznaczył, że ludzie związani z Zondacrypto próbowali wpływać na działania ówczesnego rządu. Powiedział, że jedno z pierwszych spotkań w tej sprawie miało miejsce w Ministerstwie Finansów.

- Na spotkanie przybyli: Sylwester Suszek zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, Rafał Zaorski - dzisiaj sąd potwierdził zasadność aresztowania tego tak zwanego inwestora oraz Krzysztof Piecha - autor koncepcji ustawy o kryptowalutach Konfederacji. Nie ma jasności z kim w MF spotykali się ci panowie, chociaż spotkanie trwało długo. A zaproszenie było wystosowane na wiceministra finansów Grucę, dzisiaj doradcę prezydenta Nawrockiego - podkreślił.

– Zastanawialiśmy się, co takiego powoduje wami. Jakie wpływy, jaki szantaż, jakie pieniądze, że tak kurczowo bronicie tych ludzi i tych interesów, że okrywacie się hańbą, nie zważając na koszta polityczne, nadal popierając tych ludzi i ten proceder. Śledztwo to wyjaśnia w sposób bezwzględny i dramatyczny – stwierdził premier.

Następnie przeczytał fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto.

- Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił - czytał Tusk.

W dalszej części protokołu zeznający powiedział, że „rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski”. Miała być to kwota 2 mln zł - zaznaczył premier.

Dodał, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które, jak zeznał, „Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”.

- Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze. Ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby - czytał Tusk.

- Zeznanie kończy się słowami: „natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka” (żona Zbigniewa Ziobry - PAP). To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, ze pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie” - zakończył odczytywanie protokołu Tusk.

Zaznaczył, że jest to jedynie drobny fragment. - Niedługo Polska i wy dowiedziecie się, ile więcej materiałów w tej kwestii obciąża was. Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was. Żaden przyzwoity człowiek, żaden polityk, nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom. Żaden polityk prawicy nie powinien używać autorytetu prezydenta, obiecując ułaskawienia - powiedział.

Przepisy MiCA

Celem ustawy jest zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation), które ma uregulować rynek kryptoaktywów. Na mocy przepisów Komisja Nadzoru Finansowego miałaby sprawować nadzór nad tym rynkiem. Mogłaby ona m.in. blokować rachunki pieniężne lub kryptoaktywów lub wstrzymywać określone transakcje na 96 godzin, choć może to zostać przedłużone. Rząd chce, aby wydłużenie blokady nie mogło przekroczyć 6 miesięcy.

Przepisy zakładały, że stawka maksymalnej opłaty pobieranej od emitentów tokenów działających na rynku kryptoaktywów na rzecz KNF za sprawowanie nadzoru nad tym rynkiem miała wynieść 0,5 proc. Z kolei opłata uiszczana przez dostawców usług w zakresie kryptoaktywów miałaby nie przekraczać 0,4 proc.

Ustawa umożliwiłaby KNF nakładanie sankcji na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów. Komisja mogłaby nakładać kary pieniężne na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami.

W przypadku naruszenia przepisów KNF miałaby wpisywać do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwe domeny internetowe służące do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Ustawa przewidywała też odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF.

Rozporządzenie MiCa wymaga, by podmioty świadczące usługi w zakresie krytoaktywów posiadały odpowiednie zezwolenie. Unijne rozporządzenie kwestie wydawania takich zezwoleń pozostawia w gestii państw członkowskich, lecz te muszą wyznaczyć właściwy organ nadzorczy (w Polsce miała to być KNF). Tym samym obecnie w Polsce możliwa jest jedynie transgraniczna działalność na rynku kryptoaktywów przez podmioty, które uzyskały zezwolenie w innym kraju członkowskim. Działalność podmiotów krajowych jest niemożliwa, gdyż te nie mogą uzyskać zezwolenia w Polsce z powodu braku odpowiednich przepisów krajowych. (PAP)

jls/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (28)

dodaj komentarz
ogladacztefalenu
Ci co liczą dalej głosy po wyborach teraz będą mieć w kółko zajęcie z głosowaniem nad kryptowalutami. No bo sprawa 2bln długu nikogo już nie interesuje.
kaczyslaw_
*** broni rynku krypto przed nadzorem KNF jak Prezes najniższy przed małżeństwem. Niestety mają wetomana i też między innymi dlatego zabetonowali sobie TK, a wetoman nie chce odebrać przysięgi od czterech sędziów, żeby *** nie stracił wpływów. Powtarza się schemat SKOKów.

A co gorsze, nakręceni przez zarublikę jeszcze próbują
*** broni rynku krypto przed nadzorem KNF jak Prezes najniższy przed małżeństwem. Niestety mają wetomana i też między innymi dlatego zabetonowali sobie TK, a wetoman nie chce odebrać przysięgi od czterech sędziów, żeby *** nie stracił wpływów. Powtarza się schemat SKOKów.

A co gorsze, nakręceni przez zarublikę jeszcze próbują bronić tego przekrętu, chociaż nie wiedzą jak i z braku argumentów pozostało tylko szczekanie "afera Tuska".
mba_tomy
Kryptowaluty powstały po to, aby umożliwić ludziom dokonywanie bezpiecznych płatności w internecie bez udziału banków, rządów i podmiotów centralnych... taka troszkę utopia, ale jak widać jednak wszystko musi być kontrolowane.
zoomek
Nie. To dzieło banksterów aby ludzie nie kupili FIZYCZNYCH kruszców. I jak widzisz aby ludzi kontrolować.
mba_tomy odpowiada zoomek
Proponuję troszkę więcej poczytać kiedy to powstało i w jakim celu. Następnie należałoby przyswoić coś o twórcy, ówczesnej sytuacji na świecie, kryzysie oraz co się działo z tymi kryptowalutami przez pierwsze lata...

Jak ktoś miał ochotę, to kupował kruszce, kryptowaluty, obligacje, akcje, mieszkania, antyki, itd... dziwna
Proponuję troszkę więcej poczytać kiedy to powstało i w jakim celu. Następnie należałoby przyswoić coś o twórcy, ówczesnej sytuacji na świecie, kryzysie oraz co się działo z tymi kryptowalutami przez pierwsze lata...

Jak ktoś miał ochotę, to kupował kruszce, kryptowaluty, obligacje, akcje, mieszkania, antyki, itd... dziwna ta logika...
zoomek odpowiada mba_tomy
"Następnie należałoby przyswoić coś o twórcy"
Masz na myśli Żydosi Rotszyldoto?
Czy może Epsteina?
zoomek odpowiada mba_tomy
Epstein sfinansował Blockstream, jedną z pierwszych firm z branży kryptowalut, i rozmawiał o Bitcoinie z Peterem Thielem oraz Adamem Backiem.
Z e-maili wynikają powiązania z Michaelem Saylorem, Kevinem Warshem oraz Joi Ito z MIT.
Nie znaleziono dowodów na nielegalne wykorzystanie kryptowalut, ale potwierdzono głębokie powiązania
Epstein sfinansował Blockstream, jedną z pierwszych firm z branży kryptowalut, i rozmawiał o Bitcoinie z Peterem Thielem oraz Adamem Backiem.
Z e-maili wynikają powiązania z Michaelem Saylorem, Kevinem Warshem oraz Joi Ito z MIT.
Nie znaleziono dowodów na nielegalne wykorzystanie kryptowalut, ale potwierdzono głębokie powiązania z wczesnym ekosystemem Bitcoina.
https://beincrypto.com/epstein-files-bitcoin-crypto-mentions-full-list/
mba_tomy odpowiada zoomek
Ręce opadają... czemu szerzycie taką dezinformację?

1. Jeffrey Epstein zainwestował w Blockstream w 2014 roku.

2. W 2008 roku powstała idea, a w styczniu 2009 r. wygenerowano pierwszy blok w sieci Bitcoin (tzw. Genesis block), co oficjalnie zapoczątkowało istnienie tej kryptowaluty. A więc ponad 5 lat wcześniej niż
Ręce opadają... czemu szerzycie taką dezinformację?

1. Jeffrey Epstein zainwestował w Blockstream w 2014 roku.

2. W 2008 roku powstała idea, a w styczniu 2009 r. wygenerowano pierwszy blok w sieci Bitcoin (tzw. Genesis block), co oficjalnie zapoczątkowało istnienie tej kryptowaluty. A więc ponad 5 lat wcześniej niż zainteresowali się tym tzw. banksterzy.

Za chwilę napiszesz, że jednak twórcą był Musk, bo w 2021 r. Tesla zainwestowała w rynek kryptowalut 1,5 mld dolarów.
zoomek odpowiada mba_tomy
Rozumiem że osobiście znasz Rotszyldosi Żydoto i nie szerzysz dezinformacji?
samsza
kary za "łamanie unijnego rozporządzenia MiCA", co to ma wspólnego z Zonda ??

podmioty rejestrowane wg. MiCA np. na Cyprze, tam będą dostawali kary, proste.

A taka Zonda, 1) za garnicą 2) nie rejestrowana MiCA, ani nie będzie łamać MiCA, ani w Polsce nie dostanie kary, na tę ustawę.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki