REKLAMA
SCAM CHECK

ZONDACRYPTOProces "Mańka" jednak w Katowicach. Chodzi o oszustwa na 1,3 mld zł

2026-09-04 14:07
publikacja
2026-09-04 14:07
Dodaj Bankier.pl w Google

To w Sądzie Okręgowym w Katowicach będzie toczył się proces Mariana W., ps. Maniek i kilku innych oskarżonych w sprawie wielomilionowych oszustw w obrocie paliwami – zdecydował w piątek Sąd Apelacyjny w Katowicach, rozstrzygając spór pomiędzy sędziami z Sosnowca i Katowic.

Proces "Mańka" jednak w Katowicach. Chodzi o oszustwa na 1,3 mld zł
Proces "Mańka" jednak w Katowicach. Chodzi o oszustwa na 1,3 mld zł
fot. PawelKacperek / / Shutterstock

Marian W. to kluczowa postać w aferze Zondacrypto; od kilku lat ma status podejrzanego w wątku dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka - założyciela giełdy kryptowalut BitBay, poprzedniczki Zondacrypto, określanego mianem „króla kryptowalut”. To w bazie paliwowej „Mańka” Suszek był widziany po raz ostatni.

W grudniu 2025 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach przesłała do sądu akt oskarżenia w sprawie międzynarodowej grupy przestępczej, zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami, na której czele miał stać Marian W. Akta trafiły pierwotnie do Sądu Okręgowego w Sosnowcu, jednak tamtejsi sędziowie uznali, że właściwy do rozpoznania tej sprawy jest Sąd Okręgowy w Katowicach. Sędziowie z Katowic ocenili, że proces powinien toczyć się w Sosnowcu.

Sąd Apelacyjny w Katowicach zdecydował w piątek, że proces będzie toczył się w Sądzie Okręgowym Katowicach, uznając go za właściwy do rozpoznania tej sprawy – poinformowano PAP w II Wydziale Karnym. Akta sprawy zostaną niezwłocznie przekazane do właściwego sądu – dodali przedstawiciele SA.

Marian W. to kluczowa postać w sprawie Zondacrypto. Według „Gazety Wyborczej”, był on jednym z głównych inwestorów tej giełdy, śledczy podejrzewają, że zainwestował na niej 120 mln zł z transakcji paliwowych i miał nieformalny wpływ na zarządzanie tą firmą. To „Maniek” miał też wprowadzić do założonej przez Suszka giełdy kryptowalut adwokata Przemysława Krala, który później został prezesem Zondacrypto, a teraz - według doniesień mediów - zdecydował się na współpracę w prokuraturą.

W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział PK, Marianowi W. przedstawiono zarzut pozbawienia wolności. Po przedstawieniu zarzutu w sprawie Suszka "Maniek" nie został aresztowany, w sprawie paliwowej w 2019 r. uzyskał list żelazny i jak powiedział w piątek PAP jego obrońca mec. Błażej Gazda dokument ten nie został nigdy cofnięty, więc w dalszym ciągu obowiązuje. Nie wiadomo, gdzie Marian W. obecnie przebywa – jego pełnomocnik nie udziela takich informacji.

Scammingout

Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. W dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.

W środę na polecenie PK, gdzie toczy się wielowątkowe śledztwo w sprawie Zondacrypto, zatrzymano trzy osoby, w tym dwie z otoczenia Mariana W. – jego bliską współpracowniczkę Annę P., Jaromirę W. (b. żonę „Mańka”, reprezentuje ją także mec. Gazda), a także Rafała Z. W piątek cała trójka została aresztowana.

Annie P. przedstawiono trzy zarzuty. To udział w zorganizowanej grupie przestępczej, działającej od 2020 do 2026 r., której celem było przejęcie składników majątku Suszka; wyrządzenie – wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami – szkody majątkowej wielkich rozmiarów operatorowi Zondacrypto, czyli firmie BB Trade Estonia, przez przejęcie położonej w Katowicach nieruchomości o wartości 700 tys. zł; utrudnianie postępowania dot. pozbawienia wolności Suszka poprzez demontaż i zabranie dysku z monitoringu ze stacji paliw, gdzie ostatni raz widziany był „król kryptowalut”, a także nakłanianie do składania fałszywych zeznań.

Jaromirze W. również przedstawiono trzy zarzuty. To udział w tej samej zorganizowanej grupie przestępczej, co Anna P.; wyrządzenie – wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami – BB Trade Estonia szkody majątkowej wielkich rozmiarów, przez przejęcie prawie 8 mln zł z rachunku firmy na zakup nieruchomości we Francji, uzyskanie potwierdzenia spłaty 2,9 mln euro pożyczki, której w rzeczywistości nie spłaciła oraz przejęcie nieruchomości położonej w Katowicach o wartości 800 tys. zł; pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw związanych z działalnością BB Trade Estonia w kwocie 7,5 mln zł, przez fikcyjne nabycie nieruchomości.

Rafałowi Z. przedstawiono zarzut przywłaszczenia powierzonego mu mienia należącego do BB Trade Estonia, tzn. 1,7 mln zł. W ocenie śledczych Rafał Z. przyjął pieniądze w określonym celu, a wykorzystał je dla własnych potrzeb. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, ale złożyli wyjaśnienia – podała prokuratura.

W sprawie paliwowej, która zgodnie z decyzją SA będzie toczyć się w Katowicach, Prokuratura Regionalna w Katowicach zarzuciła oskarżonym dokumentowanie fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łączną kwotę blisko 1,3 mld zł. Jak ustalili śledczy, na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa. To jedna z największych spraw dotyczących nielegalnego obrotu paliwami i wyłudzeń podatku VAT w Polsce.

Jak opisywał kilka miesięcy temu rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz, grupa zajmująca się nielegalnym obrotem paliwami działała w latach 2011–2016 na terenie Polski, Niemiec, Czech oraz innych państw Unii Europejskiej. Według ustaleń śledztwa wprowadzała na polski rynek paliwa płynne bez uiszczania należnego podatku VAT i akcyzy, zajmowała się też praniem pieniędzy pochodzących z przestępstw skarbowych.

Zarzucany w akcie oskarżenia proceder polegał na dokumentowaniu fikcyjnych transakcji niemal 11 900 fakturami VAT na łączną kwotę przekraczającą 1,29 mld zł netto. Jednocześnie na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpływały środki płatnicze pochodzące z przestępstwa w łącznej kwocie ponad 1,5 mld zł. Środki były następnie transferowane, w tym na zagraniczne rachunki bankowe, w celu utrudnienia stwierdzenia ich przestępczego pochodzenia - informowała prokuratura w komunikacie.

Jak wynika z aktu oskarżenia, grupa kupowała olej napędowy i benzynę od podmiotów zarejestrowanych w Niemczech, a następnie wprowadzała je do obrotu w Polsce z udziałem spółek posiadających status zarejestrowanego odbiorcy oraz szeregu pośredników, którzy jedynie pozorowali działalność gospodarczą. Transport paliw odbywał się bezpośrednio z baz załadunkowych w Niemczech do miejsc prowadzenia działalności przez główny podmiot, z pominięciem spółek widniejących na fakturach i dokumentach przewozowych CMR.

Śledztwo było prowadzone we współpracy z organami ścigania innych państw, w tym z wykorzystaniem wspólnego zespołu dochodzeniowo-śledczego powołanego przy Eurojust – Agencji Unii Europejskiej ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych z siedzibą w Hadze. Akta sprawy liczą 957 tomów. Oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.(PAP)

kon/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki