Pierwszy polski pocisk artyleryjski kalibru 155 mm przeszedł próby poligonowe. Projekt wchodzi w kluczową fazę, a jego komercjalizacja będzie możliwa w 2027 roku – poinformowała w piątek grupa PGO , która pracuje nad pociskiem wraz z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia (WITU).


Pocisk przeszedł w 2026 r. szereg prób poligonowych. PGO wskazała, że najważniejsze odbyły się w tym tygodniu na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. Podczas serii strzałów z haubicy samobieżnej potwierdzono średni dystans powyżej 30 km przy wysokiej prędkości i stabilnych parametrach ciśnienia z zachowaniem powtarzalności i stabilności.
„Dziś najważniejsze założenia konstrukcyjne są już weryfikowane w warunkach rzeczywistych. Kolejne próby mają potwierdzić parametry balistyczne korpusu, w tym jego zachowanie przy różnych warunkach strzelania, prędkość początkową oraz osiąganą donośność. Po zakończeniu obecnego etapu badań projekt ma przejść z fazy testowej do produkcji. PGO zakłada, że komercjalizacja rozwiązania będzie możliwa już w 2027 r.” – zapowiedziała PGO.
Według deklaracji, grupa jest w stanie produkować ok. 100 tys. sztuk korpusów pocisków 155 mm rocznie. W komunikacie zasygnalizowała, że docelowe zabezpieczenie magazynów w Polsce może wymagać co najmniej 3 mln pocisków tego typu.
Polska amunicja – zgodna z normami NATO – ma uniezależnić Polskę od ograniczeń związanych z produkcją licencyjną. Wojsko Polskie wykorzystuje pociski 155 mm m.in. w armatohaubicach Krab i K9. „Chcemy zbudować zdolność, która może zostać wykorzystana w realnej produkcji. Polska potrzebuje nie tylko nowoczesnych systemów uzbrojenia, ale również własnego zaplecza przemysłowego, które zapewni im amunicję” – wskazał wiceprezes PGO ds. handlowych Andrzej Bulanowski.
Wykorzystaniem korpusów produkowanych przez PGO jest zainteresowana m.in. Niewiadów Polska Grupa Militarna (PGM). „Jesteśmy na dobrej drodze, żeby szybko doprowadzić projekt do komercjalizacji i oferować go Siłom Zbrojnym RP. (…) PGO i Niewiadów są przygotowani do przejścia z fazy badawczo-rozwojowej do fazy produkcyjnej” – zapewnił dyrektor Niewiadów PGM Dariusz Szlafka.

PGO odpowiada za stronę technologiczną i przygotowanie do produkcji korpusu pocisku, a WITU o za stronę konstrukcyjną, przeprowadzenie testów oraz badań.
Niewiadów zaprezentował możliwości pocisków artyleryjskich kal. 155 mm
Podczas Range Day Niewiadów 2026 – „Technologie obronne w działaniu” w piątek na poligonie pod Niewiadowem (Łódzkie) spółka NPGM (Niewiadów Polska Grupa Militarna) zaprezentowała „Live Firing” - strzelanie amunicją różnych kalibrów, m.in. produkowanymi przez firmę pociskami artyleryjskimi kalibru 155 m.
Technologie obronne w działaniu - Range Day Niewiadów 2026
— Niewiadów Polska Grupa Militarna (@grupaniewiadow) September 4, 2026
Za nami Range Day Niewiadów 2026 - wydarzenie zorganizowane pod patronatem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podczas którego zaprezentowaliśmy potencjał Grupy Niewiadów w warunkach przemysłowych i… pic.twitter.com/hoDyagTo05
Adam Januszko, prezes zarządu spółki Niewiadów Polska Grupa Militarna powiedział PAP, że Ośrodek ten pozwala na prowadzenie testów, badań i doświadczeń związanych z materiałem niebezpiecznym. Takie pokazy jak zorganizowany dla partnerów biznesowych i klientów mają „w sposób dynamiczny pokazać skuteczność działania produktów z Niewiadowa”.
- Amunicja 155 w tej chwili jest poszukiwana wszędzie na świecie. Europejskie magazyny zostały opróżnione ze względu na konflikt na Ukrainie. Kraje nadbałtyckie też czują się zagrożone, w związku z czym poszukiwanie środków walki pokazują, że Niewiadów jest potencjalnym dostawcą tego typu uzbrojenia - powiedział PAP prezes Niewiadowa.
Dodał, że spółka rozwija produkcję amunicji 155 mm, ale też niższych kalibrów, a od momentu odstąpienia od konwencji ottawskiej, która zabraniała badań i używania min przeciwpiechotnych, nie tylko Polska, ale i kraje bałtyckie widzą możliwość wykorzystania min do zabezpieczenia granic przed potencjalnym agresorem.
- Niewiadów był słynny przez dziesiątki lat z produkcji min. Zgłosiliśmy cztery rozwiązania, które można stosować na polach minowych mieszanych bądź tylko przeciwpiechotnych po to, żeby chronić nasze granice i nie tylko granicę polską, ale całą ścianę wschodnią NATO - dodał Januszko.
Jak zaznaczył, na doświadczalnym poligonie spółka zaprezentowała działo, które wykorzystuje do badań amunicji wykonanej i opracowanej wspólnie z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia i z Polską Grupą Odlewniczą.
Januszko powiedział, że nowa amunicja jest znacznie tańsza od dotychczas stosowanych technologii wytwarzania, natomiast efekty działania są takie same.
- Jesteśmy już po trzech testach - fragmentacji pocisku, wystrzeliwania i warunków funkcjonowania armaty w czasie wykorzystania tego pocisku oraz po strzelaniu na odległość w minionym tygodniu na poligonie Ustce. Testy potwierdziły sprawność nowej technologii - zapewnił prezes spółki.
pato/ ugw/ jus/ par/






























































