Po wczorajszym wzrocie akcje Prokomu kosztowały 126 zł, najwięcej od ponad trzech miesięcy. Od poczštku padziernika, od kiedy zaczęło się ożywienie na GPW, ich kurs wzrósł o 35%. To najlepszy wynik ze wszystkich spółek z WIG20. Popyt na te akcje pochodzi głównie ze strony funduszy emerytalnych.
Z ostatnich szczegółowych informacji o stanie swoich portfeli, które OFE przekazały po pierwszym półroczu, wynika, że Prokom jest jednš z ich ulubionych inwestycji. W papiery tej spółki zaangażowane było 5% aktywów funduszy przeznaczonych na zakup akcji notowanych na warszawskiej giełdzie (bez NFI). Więcej OFE przeznaczyły tylko na papiery PKN Orlen, Telekomunikacji, Pekao i BPH PBK.
10 mln zł każdego miesišca
Pod koniec padziernika fundusze posiadały w swoich portfelach akcje o wartoci 7 638 mln zł. Gdyby zatem udział Prokomu pozostał na niezmienionym poziomie, oznaczałoby to, że OFE majš walory o wartoci 382 mln zł. Żeby ich zaangażowanie w sopockš spółkę nie malało, każdego miesišca muszš przeznaczać na zakup jej akcji ok. 10 mln zł (zakładajšc, że co miesišc otrzymujš z ZUS 780 mln zł). To dużo, bioršc pod uwagę, że miesięczne obroty na tych papierach (liczone jako iloczyn wolumenu i kursu zamknięcia) wynoszš od lutego ok. 73 mln zł.
Stały popyt ze strony OFE sprawia, że papiery te zagrożone sš utratš płynnoci. Szacuje, że w wolnym obrocie (poza rękami OFE i akcjonariuszy majšcych ponad 5% głosów na WZA) znajdujš się walory o wartoci 510 mln. Gdyby do wolnego obrotu zaliczyć także papiery będšce w posiadaniu Bank of New York, który prowadzi program ADR-ów, to wielkoć ta wzrasta do 700 mln zł. Oznacza to, że OFE potrzebujš od 4 do 6 lat, żeby wykupić wszystkie akcje Prokomu, będšce przedmiotem giełdowego obrotu.
Zysk wzronie w tym roku
Uzasadnienia dla zwiększonego popytu na walory Prokomu, poza "obowišzkowymi" zakupami OFE, można szukać w wynikach finansowych spółki. Na poziomie skonsolidowanym najwyższy zysk netto firma zanotowała w 1999 roku (90 mln zł). W kolejnych dwóch latach rentownoć Prokomu spadała. 2001 r. cała grupa kapitałowa zarobiła 32 mln zł. Po trzech kwartałach tego roku oststni wynik został już przekroczony. Wyglšda zatem na to, że spadkowy trend zysku netto zostanie przełamany.
Poprawa zyskownoci może mieć krótkotrwały charakter. W najbliższej perspektywie Prokom ma bowiem przejęcie kontroli nad Softbankiem. W pierwszej fazie operacja ta będzie widoczna przede wszystkim po stronie kosztów.
Włanie koszty zwišzane z połšczeniem (za wysoka cena za akcje, którš zapłacić ma Prokom) były jednš z przyczyn, dla których spółka otrzymała pod koniec padziernika rekomendację "sprzedaj" od Deutsche Banku.
Tomasz Jówik






























































