REKLAMA

Nowe czy używane – które mieszkania droższe?

Malwina Wrotniak2013-04-25 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2013-04-25 06:00
Gant

We Wrocławiu za nowe mieszkania płaci się więcej niż za te z drugiej ręki. Ale już w Warszawie to właściciele używanych lokali wystawiają je na sprzedaż po cenach wyższych niż deweloperzy.

ceny mieszkań
Źródło: Thinkstock

Od początku roku Bankier.pl publikuje comiesięczne raporty z rynku nieruchomości, z których wynika, że spadki ofertowych cen mieszkań wyhamowują. Rynki największych miast podzieliły się jednak w dwójnasób – na te, gdzie droższe są mieszkania nowe i na te, gdzie jest odwrotnie.

Rynek wtórny dogonił nowe mieszkania

Znana z dawnych lat zasada nowe mieszkanie – wyższa cena nie obowiązuje już w stolicy. Za używane lokale w Warszawie często płaci się więcej niż za te dopiero oddawane przez deweloperów do użytku. W grudniu cena 1 mkw. różniła się pomiędzy obydwoma rynkami o nawet 800 zł. Dziś jest niewiele mniejsza i powoduje, że za zakup 75-metrowego mieszkania z rynku wtórnego trzeba by zapłacić o ok. 60 tys. zł więcej niż przy transakcji z rynku pierwotnego. Z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w Krakowie, choć tu rozbieżność cen pomiędzy rynkiem wtórnym a pierwotnym jest o ponad połowę mniejsza i sięga 250-300 zł.

Porównanie cen 1 mkw. na rynku pierwotnym i wtórnym OPIS

OPIS

OPIS
Bankier.pl na podstawie danych otodom.pl

Jak to się stało, że używane mieszkania kosztują tyle, co lokale sprzedawane przez stołecznych deweloperów? Warszawa to jedno z miast, gdzie zagospodarowanie przestrzenne utrudnia ekspansję deweloperów w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach. Z tego względu realizują dziś inwestycje w dzielnicach bliższych przedmieściom. A, uogólniając, gorsze położenie kosztuje mniej.

Komu natomiast zależy na dobrej lokalizacji, ten będzie zmuszony wybierać spośród mieszkań z drugiej ręki, których właściciele – doskonale świadomi swojej karty przetargowej – nieprędko zejdą z cen pewni, że dobrze położone nieruchomości w stolicy prędzej czy później znajdą swojego kupca.

Deweloperzy trzymają się mocno

Są jednak miasta, gdzie kupienie działki pod setki mieszkań w niedużej odległości od centrum nie jest dla inwestora problemem. Za taką dobrze skomunikowaną z centrum, otoczoną zabytkową zabudową i cenioną przez mieszkańców lokalizację deweloper żąda odpowiednio wysokich stawek. Z takim zjawiskiem mamy do czynienia między innymi we Wrocławiu.

Deweloperzy ustawiają cenową poprzeczkę wyżej niż na rynku wtórnym nie tylko w stolicy Dolnego Śląska, ale również w Poznaniu, Łodzi czy Katowicach.

Malwina Wrotniak, Bankier.pl
m.wrotniak@bankier.pl

Źródło:
Malwina Wrotniak
Malwina Wrotniak
redaktor naczelna Bankier.pl

Redaktor naczelna Bankier.pl. Autorka wielu publikacji z zakresu finansów, ukazujących się na łamach serwisu od 2008 roku. W przeszłości dziennikarz specjalizujący się w tematyce ubezpieczeń, doceniona Nagrodą Polskiej Izby Ubezpieczeń dla Środowiska Dziennikarskiego. Autorka emigracyjnych projektów "Tam mieszkam" i "Zawróceni", uhonorowana Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. W 2016 r. wydała książkę "Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą". Absolwentka studiów doktoranckich na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~kasia
tańsze nowe, w stanie developerskim. Wiadomo. Dlatego ja kupiłam na http://top-ogloszenia.net/Ogloszenia-Nieruchomosci-10 z rynku wtórnego i przynajmniej mam wszystko wykończone :)
~QW
Ja właśnie finalizuję zakup mieszkania, w cenie 5600 za m2. Nieduży budynek oddany do użytku w 2006 roku, w niezłej lokalizacji. W mieszkaniu poza pomalowaniem ścian i wymianą pseudoparkietu na deskę nie trzeba nic robić.
Przy okazji napiszę że w Warszawie jest wiele mieszkań które zostały wystawione do sprzedaży
Ja właśnie finalizuję zakup mieszkania, w cenie 5600 za m2. Nieduży budynek oddany do użytku w 2006 roku, w niezłej lokalizacji. W mieszkaniu poza pomalowaniem ścian i wymianą pseudoparkietu na deskę nie trzeba nic robić.
Przy okazji napiszę że w Warszawie jest wiele mieszkań które zostały wystawione do sprzedaży 2-3 lata temu i ich ceny w tym czasie spadły symbolicznie. Bo czym jest spadek o 20-30 tyś przy cenie mieszkanie powyżej 800 tyś. Smutna prawda dla właścicieli jest taka że skoro nie sprzedali tych mieszkań 3 lata temu za taką cenę to tym bardziej nie sprzedadzą ich teraz.
Mieszkanie które kupuję też właściciele sprzedawali 2 lata, w końcu po obniżeniu ceny zgłosiły się do nich 3 osoby które były zainteresowane kupnem, my najmniej wybrzydzaliśmy co do obecnej ceny.
~bort
jak różnice w cenie są niewielkie, to jednak chyba bardziej bym się skłaniał do nowego mieszkania niż używanego. też lokalizacja jest ważna, szczególnie w dużych miastach. w warszawie dobrym pomysłem może być np. mieszkanie na pradze - póki co ceny jeszcze nie uwzględniają bliskości budowanego metra, a później jak różnice w cenie są niewielkie, to jednak chyba bardziej bym się skłaniał do nowego mieszkania niż używanego. też lokalizacja jest ważna, szczególnie w dużych miastach. w warszawie dobrym pomysłem może być np. mieszkanie na pradze - póki co ceny jeszcze nie uwzględniają bliskości budowanego metra, a później będzie można na tym zyskać. a stawiają ciekawe rzeczy, widziałem, że w byłej wytwórni wódek koneser zaczęli budowę kompleksu z mieszkaniami i loftami. w warszawie metro w okolicy to jednak jak zbawienie, biorąc pod uwagę coraz większe korki w śródmieściu i nie tylko.
~krzyr
mieszkanie w stanie deweloperskim wymaga inwestycji minimum 1 tys zł w każdy metr aby stało się zdolne do użytku i już widać dlaczego jest droższe używane od deweloperskiego
~Sprawdzam!
Można zrobić to taniej (samemu) i można zrobić to goowniano.

Używane nie oznacza że nie trzeba w nim zrobić remontu. W puli która idzie do średniej nie ma tylko mieszkań w stanie do zamieszkania - są też rudery w które trzeba wsadzić dużo więcej żeby doprowadzić "tylko" do stanu developerskiego.
Można zrobić to taniej (samemu) i można zrobić to goowniano.

Używane nie oznacza że nie trzeba w nim zrobić remontu. W puli która idzie do średniej nie ma tylko mieszkań w stanie do zamieszkania - są też rudery w które trzeba wsadzić dużo więcej żeby doprowadzić "tylko" do stanu developerskiego.

Używane są droższe, bo wzięto pod uwagę ceny ofertowe. Ot cała tajemnica.

Mało tego - pisanie że spadki cen ofertowych są coraz mniejsze BEZ wiedzy (albo opisania) jak wygląda sprzedaż (czy rośnie czy spada) nie mówi kompletnie nic.

Bo jeżeli ceny ofertowe stoją, a sprzedaż spada - sprawa jest oczywista.

Po prostu jeszcze nie dotarło do wszystkich że balonik pękł i wiszą sobie oferty z cenami z kosmosu. Właśnie po tym można łatwo poznać, że kryzys jeszcze będzie trwał i to długo. Dopiero jak zacznie się sypanie cenami i ludzie ruszą na zakupy działek budowlanych/mieszkań - można myśleć o wzrostach. Na razie to mamy kręcenie cenami przy rynku na którym nikt nie kupuje. Szkoda czasu nawet na analizy.

Po prostu jeszcze nikt nie powiedział "sprawdzam" i wszyscy stroją tylko głupie miny.
~polak
W starym masz- 1) parking gratis 2)piwnica gratis-nie płacisz 3)plac zabaw.U dewelopera?działka cała zabudowana.płacisz za wszystko............
~Rozum
Dodatkowo masz możliwośc zamówic kontener na śmieci, gdy wywalisz badziewiwaste wyposazenie dotychczasowego mieszkania:)
~pit
1) używane mieszkanie zwykle jest wykończone, a na wykończenie mieszkania trzeba przeznaczyć 1-2 tys zł, na metr w zależności od standardu, warto to mieć na uwadze,
2) no i jest pytanie jakie segmenty rynku składają się na średnią cenę używanego mieszkania, bo jeżeli jest to głównie wielka płyta z lat 70, to
1) używane mieszkanie zwykle jest wykończone, a na wykończenie mieszkania trzeba przeznaczyć 1-2 tys zł, na metr w zależności od standardu, warto to mieć na uwadze,
2) no i jest pytanie jakie segmenty rynku składają się na średnią cenę używanego mieszkania, bo jeżeli jest to głównie wielka płyta z lat 70, to nawet dobrze wykończone mieszkanie w bloku z lat 70, nie będzie droższe od nowego w stanie deweloperskim

może watro by się do tego odnieść w artykule
pozdrawiam
~54634
no dokładnie jak niżej !...ktos stare mieszkanie odnowi..połozy panele z drewna sprowadzanego z afryki i zabuduje kuchnie nowym sprzętem i chcce 8000 za metr...a u dewelopera za 6000 kupisz ale w jakim stanie ? w takim ze 100 000 zł minimum musisz wydać na wykończenie

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki