W styczniu inflacja konsumencka w Niemczech nieco odpuściła, ale okazała się wyraźnie wyższa od oczekiwań rynku. Wolniejsze tempo wzrostu cen jest jednak skutkiem wygaśnięcia efektu bazy związanego z czasową obniżką podatku VAT.


W styczniu inflacja CPI w Niemczech wyniosła 4,9 proc., a HICP: 5,1 proc. - wynika z szacunków niemieckiego urzędu statystycznego. W obu przypadkach odczyty były niższe niż w grudniu (odpowiednio 5,3 proc. i 5,7 proc.), ale wyższe od oczekiwań analityków (4,3 proc. i 4,7 proc.). W porównania do grudnia wskaźniki wzrosły o 0,4 proc. i 0,9 proc., podczas gdy rynek spodziewał się ich spadku.
Rynek spodziewał się wyraźniejszego wyhamowania najszybszego od blisko 30 lat tempa wzrostu cen z powodu wygaśnięcia efektu bazy związanego z czasową obniżką VAT. W drugiej połowie 2020 r. podatek został tymczasowo obniżony, aby ulżyć konsumentom i sprzedawcom w apogeum walki z pandemią koronawirusa - w 2021 r., będącym bazą dla dzisiejszego porównania, stawki wróciły do normy. Niemieccy statystycy podkreślają również analogiczny efekt w przypadku cen ropy naftowej, która w ujęciu rocznym nie rośnie już tak szybko, gdyż punkt odniesienia jest wyżej niż w covidowym dołku.
Wpływ efektów bazy nie był jednak na tyle silny, by wyraźnie obniżyć inflację. Przyczyniły się do tego wysokie ceny energii, wzrost kosztów produkcji oraz utrzymujące się wąskie gardła w łańcuchach dostaw - wskazuje Destatis. Ceny energii (paliw czy prądu) wzrosły o 20,5 proc. rdr, natomiast żywności - o 5 proc. Towary podrożały o 7,2 proc., a usługi - o 3 proc.
Inflacja pozostała wyraźnie powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego, wynoszącego 2 proc. w średnim terminie. Bundesbank przewiduje, że w 2022 r. inflacja w Niemczech prawdopodobnie pozostanie "niezwykle wysoka". Wysokie odczyty inflacji zwiększają presję na EBC ws. zacieśnienia polityki pieniężnej. Godzinę po publikacji niemieckich danych kurs EUR/USD rośnie o 0,4 proc, dobijając do 1,12.

Tymczasem w IV kwartale gospodarka naszego zachodniego sąsiada skurczyła się realnie o 0,7 proc. wobec III kwartału. "Początek 2022 r. ze względu na sytuację pandemiczną nadal jest trudny, aczkolwiek dostępne dane wskazują na stopniowe zmniejszanie się problemów podażowych w sektorze wytwórczym, a firmy stają się bardziej optymistyczne co do przyszłości. Stąd można zakładać, że po zmniejszeniu się ryzyk epidemicznych wzrost gospodarczy w Niemczech przyspieszy" - komentują ekonomiści Banku Millennium.
Maciej Kalwasiński



























































