Netflix w swojej walce ze współdzieleniem kont staje się podejrzliwy jak szpieg z Krainy Deszczowców. Zapewniał, że właściciele konta będą mogli spokojnie podróżować i oglądać co chcą, gdzie chcą. Użytkownicy rzucili w internet "sprawdzam" i okazało się, że zapewnienia platformy mijają się z prawdą. Kody podróżnicze mają limity. Karramba.


Już około miesiąca polski Netflix walczy ze współdzieleniem konta. Polscy użytkownicy wcześniej otrzymali informację o dodatkowej opłacie za współdzielenie konta. Później musieli weryfikować urządzenia znajdujące się w "gospodarstwie domowym". Platforma przeszła do czynów i zaczęła blokować dostęp użytkownikom, którzy logowali się za pomocą hasła, ale przez inną sieć Wi-Fi. Oczywiście, od razu w znalazły się sposoby, by obejść netflixowe zabezpieczenia.
O tym, że podobne rozwiązanie może skutkować masową wściekłością użytkowników i ich odpływowi alarmowali m.in. współzałożyciel platformy Ted Sarandos. Netflix jednak zapewniał, że np. osoby często podróżujące będą bez problemu logować się na innych urządzeniach niż zaufane, tj. TV w hotelu czy firmowym laptopie, będzie wymagało wprowadzenia kodu weryfikacyjnego, który umożliwi korzystanie z platformy na siedem dni. No i rzeczywistość rozminęła się z zapewnieniami.
By skorzystać z opcji "Podróż z Netflixem" kod weryfikacyjny, co prawda odblokowuje nam dostęp do Netflixa, ale skontroluje - zupełnie jak Big Brother - długość urlopu. W zależności od kraju to tydzień lub dwa. Po tym terminie ponownie poprosi o przesłanie kodu weryfikacyjnego.
Zgodnie z doniesieniami Benchmark.pl po miesiącu w innym miejscu platforma poinformuje nas wprost:

"Wyczerpano wszystkie kody tymczasowe. Możesz spróbować ponownie później."
Co za tym idzie, "wyrzuca" nasz urlopowy telewizor z listy urządzeń zaufanych. Slowem - urlop dłuższy niż miesiąc nie wchodzi zdaniem Netflixa w grę.
Można tę opcję odblokować, ale dopiero po kontakcie z pomocą techniczną platformy.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
































































