REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawet 56 mld dolarów strat. Bliski Wschód zamienia się w turystyczną pustynię

2026-04-03 10:30
publikacja
2026-04-03 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 23 do 38 milionów turystów mniej, w zależności od tego, jak długo potrwa konflikt. Może to oznaczać utratę od 34 mld dolarów do 56 mld dolarów z wydatków turystów - taki rachunek za wojnę mogą wystawić Zjednoczone Emiraty Arabskie i sąsiedzi. 

Nawet 56 mld dolarów strat. Bliski Wschód zamienia się w turystyczną pustynię
Nawet 56 mld dolarów strat. Bliski Wschód zamienia się w turystyczną pustynię
fot. Shutterstock AI / / Shutterstock

Tylko Dubaj przyciągnął w zeszłym roku ponad 19 mln turystów. Amerykańsko-izraelska operacja "Epicka furia" spowodowała, że masowo odwoływane są rezerwację. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich podsumowały, że w kierunku ich państwa wystrzelono do tej port ponad 2,4 tys. dronów i pocisków, których celem były lotniska, porty, osiedla, a także hotele. Ponad 90 proc. z nich zostało przechwyconych. Te, którym udało się przedrzeć, zabiły 11 osób, a ponad 185 raniły. 

Turyści wyjechali i prędko nie wrócą

Do tej pory Dubaj robił wiele, by przygarnąć turystów z całego świata - i tych poszukujących drogich i jakże luksusowych wakacji, po rzesze chętnych na wczasy, których portfele plasowały się w średniej półce cenowej, a więc wrażliwych na ceny. By ich wszystkich pomieścić, jak rozrastała się liczba miejsc hotelowych i oferty najmu krótkotrwałego. I to wszystko runęło.

Firma analityczna AirDNA podała, że w okresie od 28 lutego do 29 marca, czyli w pierwszym miesiącu od rozpoczęcia wojny, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich anulowano nieco ponad 226 500 rezerwacji krótkoterminowych. - Zupełnie jakby czas cofnął się do covidowych lockdownów - opisują pracownicy hoteli.

Według Mamouna Hmidena, dyrektora ds. biznesowych w firmie rezerwacyjnej Wego, cytowanego przez BBC, w tygodniach po wybuchu wojny poziom obłożenia hoteli w Dubaju spadł do 15-20 proc. poziomu typowego dla tej pory roku. Branża usiłowała przyciągnąć turystów, oferując znaczne obniżki. M.in. luksusowe obiekty na Palm Jumeirah, jednym z najlepszych hoteli na świecie, który ucierpiał w wyniku jednego z nalotów, obniżyły ceny o połowę. 

Wakacje na giełdzie

Niepewność w tej chwili przeszkadza wszystkim - zaznacza Hmiden. - Jeśli wojna wkrótce się skończy, ożywienie gospodarcze może nastąpić szybko. Jeśli jednak będzie się przedłużać, będziemy musieli zacząć zastanawiać się nad całym sezonem letnim - dodaje.

Skutki wojny odczuwalne są również w całym regionie Bliskiego Wschodu. Badania przeprowadzone przez Tourism Economics, część Oxford Economics, sugerują, że w tym roku do regionu może przyjechać od 23 do 38 milionów osób mniej, w zależności od tego, jak długo potrwa konflikt. Straty w wydatkach turystów mogą wynieść od 34 mld dolarów do 56 mld dolarów.

Linie lotnicze w poważnych tarapatach

Od początku konfliktu odwołano tysiące lotów, co czasami powodowało całkowite wstrzymanie ruchu w jednym z najbardziej ruchliwych węzłów komunikacyjnych w regionie. Międzynarodowe lotnisko w Dubaju – najruchliwsze na świecie pod względem liczby pasażerów międzynarodowych – obsłużyło w zeszłym roku 95,2 mln podróżnych.

Branża lotnicza, po pierwszym szoku, próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, a obsługa naziemna stopniowo powiększa obsługiwaną liczbę lotów. Jednak dane z pokładów flagowego przewoźnika Emirates są porażające. Gigantyczne Airbusy A380, mogące pomieścić setki osób, latają niemal puste, przewożąc czasami mniej pasażerów, niż liczy ich własna załoga, a prestiżowy przewoźnik - Emirates - notuje potężne straty.

Lawina bankructw linii lotniczych tuż za rogiem. "Upadłości to kwestia kilkunastu dni"

Uziemione samoloty, popyt szoruje po dnie, horyzontu ożywienia nie widać - to nie jest opis czasów covidowych lockdownów, ale diagnoza sytuacji, w której znalazła się branża lotnicza przez przedłużający konflikt na Bliskim Wschodzie. Zdaniem ekspertów już niebawem posypią się upadłości przewoźników.

Restauracje przechodzą w tryb "postojowy"

Brak przejezdnych uderza nie tylko w hotele, ale, co oczywiste, w cały ekosystem oparty na urlopowiczach - restauracje odnotowują straty na poziomach nawet 80 proc., opierając się teraz jedynie na lokalnym popycie. 

- Sytuacja jest brutalna” - mówi BBC Natasha Siders, właścicielka sieci lokali gastronomicznych. - Miałam wybór- albo zwolnić 30% pracowników, albo obniżyć wynagrodzenia, aby zachować miejsca pracy. Na razie zdecydowałam się na to drugie - dodaje. 

Dubaj pomoże, ale czy to wystarczy?

Rząd zdecydował się na wprowadzenie odpowiednich tarcz finansowych dla branży. W ciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy przeznaczy ponad 272 mln dolarów na wsparcie dla przedsiębiorstw, w tym z branży turystycznej. Hotele będą mogły odroczyć płatności m.in. odnośnie do opłaty klimatycznej (tak, też mają podobny wynalazek).

Władze Dubaju pracują również nad planami ożywienia turystyki po ustąpieniu konfliktu, w tym nad nowymi kampaniami i ofertami promocyjnymi.

- Nie mamy wpływu na wojnę” – mówi BBC jeden z urzędników. - Ale przygotowujemy się na moment, gdy się skończy- zaznacza.

Pociski w luksus i Matrix na Instagramie. Czy to koniec Dubaju, jaki znaliśmy?

W marcu 2026 roku obraz Dubaju – globalnego symbolu luksusu, bezpieczeństwa i beztroskiego życia – rozpada się na kawałki pod wpływem irańskich rakiet i dronów. Miasto, które zbudowało swoją potęgę na rolkach i filmikach w portalach społecznościowych, mierzy się dziś z egzystencjalnym pytaniem: czy mekka influencerów właśnie przestała istnieć?

opr. red.

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (13)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Kraj w którym nie można wyjść z klimatyzowanego pomieszczenia i licznie sąsiaduje z terrorystami nie nadaje się na atrakcję turystyczną. Dość powiedzieć, że nie mają nawet studzienek burzowych pod tymi drapaczami chmur. Klimat się zmienia i po ulewie to wszystko stoi po biodra w wodzie.
szprotkafinansjery
No i fajnie.
Zamki na piasku...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
itso_general
nie oduczy to taki typ ludzi zombiaków nie potrafią myśleć tylko naśladować np celebrytów
men24a
Ale się śmialem jak ostatnio Amerykanie powiedzieli że chcieli odzyskać w Iranie tylko swoje co im odebrano czyli pola naftowe. To samo odzyskali w Wenezueli, też swoje roponośne pola.
A w polszy czy Polin przyszli nas ochraniać buhaha jestem ciekaw co tu Polacy utracili i kiedy się o tym dowiedzą. Jedno jest pewne, jeden czy
Ale się śmialem jak ostatnio Amerykanie powiedzieli że chcieli odzyskać w Iranie tylko swoje co im odebrano czyli pola naftowe. To samo odzyskali w Wenezueli, też swoje roponośne pola.
A w polszy czy Polin przyszli nas ochraniać buhaha jestem ciekaw co tu Polacy utracili i kiedy się o tym dowiedzą. Jedno jest pewne, jeden czy drugi wiceprezydent usa wprost mówi do Polaków, że wy musicie zapłacić za mienie pospadkowe setki mld dolarów.
pstrzezek
Niech podziękują przyjaciółkom których finansują od 50 lat petrodolarem
mirek6504
ZEA powinni dostać repatryjacie od USA IZRAEL,,
toporski
Przecież wiedzą do kogo wystąpić o odszkodowanie, wiedzą kto jest największym agresorem, to pejsy i rządzone przez nich USA! Wiedzą komu zachciało sie wojenki...
tomitomi
takie są straty , za utrzymanie wojowniczego ludu w tym rejonie świata w imię koszernej demokracji !

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki