Mimo zapowiedzianej przez prezydenta USA Donalda Trumpa zmiany Kanady na Białoruś w dostawach niezbędnego do produkcji nawozów potażu, USA nadal będą zaopatrywać się w Kanadzie - poinformował premier Kanady Mark Carney.


Carney powiedział odpowiadając na pytania w Nowym Jorku podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że kanadyjski potaż nadal będzie stanowić „siłę naszej gospodarki”.
„Jest prawdziwa okazja (…) do współpracy i do tego, by stać się niezależnym w kwestii nawozów. Nie tylko potaż, ale także amoniak i inne nawozy, które byłyby dobre dla kanadyjskich farmerów. Byłoby to dobre dla amerykańskich farmerów i tę możliwość będziemy analizować” – powiedział Carney cytowany w mediach. Odniósł się w ten sposób do wtorkowego oświadczenia Trumpa, że USA nadal będą kupować potaż w Kanadzie.
„Nadal będziemy działać z Kanadą, ale Białoruś chciałaby sprzedawać (potaż – PAP) za znacznie niższą cenę” – mówił we wtorek Trump, choć jeszcze w poniedziałek pisał na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że „Stany Zjednoczone pracują nad potężnym układem związanym z zakupem potażu z Białorusi. Ceny byłyby znacząco mniejsze niż te, które płacimy obecnie Kanadzie”.
Premier Saskatchewan Scott Moe odnosząc się do sytuacji swojej prowincji, gdzie znajdują się wszystkie kanadyjskie kopalnie potażu powiedział we wtorek, że to „nie dziwi”, iż Trump zmienił zdanie. „To nie było realistyczne” – mówił Moe w wywiadzie dla publicznego nadawcy CBC, przypominając, że eksport z Białorusi trafia „na wschód, nie do świada zachodniego”.
Białoruś nie ma możliwości eksportu drogą morską od lutego 2022 r., kiedy po nałożeniu sankcji utraciła dostęp do portu w litewskiej Kłajpedzie.

Potaż, sól potasu stosowana jako nawóz mineralny w rolnictwie, jest jednym z głównych towarów eksportowych Białorusi. Kanada jest największym eksporterem potażu na świecie.
W USA 79 proc. potażu jest importowane z Kanady – według danych US Geological Survey. 11 proc. USA importują z Rosji, a 3 proc. – z Białorusi.
Ceny nawozów potasowych w tym roku wzrosły o ponad 30 proc. Mimo prowadzonej przez USA wojny handlowej z Kanadą, kanadyjski potaż dotychczas nie został objęty cłami przez USA.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka mówił w poniedziałek, że nawet jeśli Mińsk chciałby wejść na zachodnie rynki, nie ma wystarczającej produkcji.
Z Toronto Anna Lach (PAP)
lach/ zm/



























































