REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Krach Emirates. Tylko 25 pasażerów na pokładach. Prestiżowy przewoźnik notuje rekordowe straty

2026-03-25 06:00
publikacja
2026-03-25 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Turyści i rezydenci opuszczają Dubaj w popłochu i nie wracają. Nic dziwnego - nikt z podróżnych nie ma ochoty utknąć w obcym kraju, który znajduje się na krótkiej liście Iranu do ataku. Dane z pokładów flagowego przewoźnika Emirates są porażające. Gigantyczne Airbusy A380, mogące pomieścić setki osób, latają niemal puste, przewożąc czasami mniej pasażerów, niż liczy ich własna załoga.

Krach Emirates. Tylko 25 pasażerów na pokładach. Prestiżowy przewoźnik notuje rekordowe straty
Krach Emirates. Tylko 25 pasażerów na pokładach. Prestiżowy przewoźnik notuje rekordowe straty
fot. kindindubai / / Shutterstock

Niestabilna sytuacja w przestrzeni powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie zachęca do urlopów. Regularne otwieranie i zamykanie z powodu ataków sprawia, że podróżni nie chcą ryzykować utknięcia w regionie lub znalezienia się w strefie bezpośredniego zagrożenia.

Dla przewoźników europejskich tj. British Airways czy LOT sytuacja była prosta - zawiesili połączenia w rejon Zatoki Perskiej. Jednak linie lotnicze z regionu desperacko starają się utrzymać siatkę połączeń. Nie jest to jednak w stanie ukryć głębokiego kryzysu wizerunkowego i ekonomicznego - konstatuje "Bloomberg". 

@alishhba.s Never saw a dubai flight this empty literally trusted @Emirates with our lives rn!! #dubai #war #flights #trending #fyp ♬ House featuring John Cale - Charli xcx & John Cale

25 osób w Airbusie A380 (może on zabrać 600 turystów)

Zgodnie z dostepnymi danymi obłożenie lotów do Dubaju zalicza powtórkę z covidowego lockdownu. Na trasach z Europy Środkowej, m.in. z Pragi czy Budapesztu, wypełnienie samolotów wynosi zaledwie 5–10 proc. Jeszcze gorzej wyglądają prestiżowe połączenia z zachodnich metropolii:

  • na trasie Paryż - Dubaj - Airbus A380 przetransportował zaledwie 25 pasażerów. To liczba niemal równa liczbie personelu pokładowego i pilotów obsługujących ten typ maszyn;
  • na trasie Nowy Jork - Dubaj - wypełnienie rzadko przekracza 20 proc., a rekordowo słaby wynik to zaledwie 35 osób na pokładzie szerokokadłubowca zdolnego przewieżć 500 osób;
  • na trasie Londyn - Dubaj - ok. 20 proc. obłożenia.
  • I to zaznaczając, że okolice Wielkanocy były jednym z okresów podwyższonego popytu na powyższe cele podróży. 

To też oznacza, że kilka tysięcy pasażerów dziennie nie stawia się na rejsy - jak wynika z notaki wewnętrznej, do której dotarł "Bloomberg". Podkreśla to stopień skomplikowania operacji, która zazwyczaj obejmuje setki niemal w pełni obłożonych lotów każdego dnia. Przewoźnik oferuje zwroty kosztów oraz elastyczną zmianę rezerwacji dla lotów zaplanowanych do końca miesiąca.

Wakacje na giełdzie

Za to w przeciwnym kierunku linie wciąż zmagają się z szalonym popytem na bilety.

500 lotów dziennie? Teraz to ledwie 70

Przed wojną linia obsługiwała około 500 lotów z międzynarodowego lotniska w Dubaju w normalny dzień – z czego około połowę stanowiły odloty. Według danych Flightradar24, 16 marca liczba ta spadła do zaledwie 71 startów.

Przewoźnik, by ratować swoje finanse, zamiast pasażerów przewozi ładunki cargo. Używa do tego głównie Boeingów 777. Cieśnina Ormuz jest praktycznie zamknięta, co sprawia, że transport lotniczy stał się jednym z niewielu sposobów na import zaopatrzenia.

Jeśli konflikt potrwa dłużej, flagowy przewoźnik Emirates może zostać zmuszony do rewizji swojej strategii opartej na gigantycznych maszynach, których utrzymanie przy tak niskim obłożeniu generuje astronomiczne straty.

opr. aw

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pilot_programista
Ale jak to? Nakupowali sprzętu z USA za dziesiątki miliardów dolarów, zgodzili się przymknąć oczy na to co ich mały sąsiad z regionu robi z ich pobratymcami, Trump wygrał wojnę z Iranem już chyba 7my raz w tym tygodniu, a im dalej na głowę spadają rakiety? Wygląda na to że jednak "postawili na złego Ale jak to? Nakupowali sprzętu z USA za dziesiątki miliardów dolarów, zgodzili się przymknąć oczy na to co ich mały sąsiad z regionu robi z ich pobratymcami, Trump wygrał wojnę z Iranem już chyba 7my raz w tym tygodniu, a im dalej na głowę spadają rakiety? Wygląda na to że jednak "postawili na złego konia".
kochan
Poza naturalną ludzką zawiścią, to nie ma się z czego cieszyć. Emiraty to był dla nas Polaków super kierunek na zimowe wakacje. Tanio, bezpiecznie i luksusowo. Ostatatnie 2 lata tam w grudniu byliśmy. (25-28C) 2tyg na 2 osoby w 5* razem z przelotem, jedzeniem, wszędzie taxi i to było jakieś €1500. Nad polskim morzem to garaż drożej Poza naturalną ludzką zawiścią, to nie ma się z czego cieszyć. Emiraty to był dla nas Polaków super kierunek na zimowe wakacje. Tanio, bezpiecznie i luksusowo. Ostatatnie 2 lata tam w grudniu byliśmy. (25-28C) 2tyg na 2 osoby w 5* razem z przelotem, jedzeniem, wszędzie taxi i to było jakieś €1500. Nad polskim morzem to garaż drożej kosztuje na 2tyg.
101hz
no i ciesz się, ja dla przykładu nie podróżuję do krajów takich gdzie panuje dowolne ograniczenie wolności w sieci (cenzura, filtry, zakazy i nakazy) oraz religia czy polityka której nie toleruję - nie jadę, nie mogę dać zarobić krajowi który wykorzysta pieniądze do wzmacniania tych ideii które niszczą dowolną formę Wolności.
to_i_owo odpowiada 101hz
A co z UE, gdzie mieszkasz?
go_ral
wybrali sojusz z zymianami to niech cierpia. nigdy nie wchodzi sie interesy z zymianami bo ci mysla tylko o sobie
abcx
Niech wezmą kredyt zabezpieczony kontrybucjami i odszkodowaniami wypłaconymi przez USA i Izrael za wszczęcie wojny które wypłacą jak już będzie pokój ;)

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki