REKLAMA

Nadciąga czas zwalniania starszych pracowników

2020-08-31 07:02
publikacja
2020-08-31 07:02
fot. Bartłomiej Kudowicz / FORUM

Wiele firm w tarapatach z powodu pandemii restrukturyzację zaczyna od pozbywania się pracowników 50+. Ale żeby nie łamać prawa i nie mieć problemów, robią wszystko, by to zatrudniony sam się zwolnił - pisze w poniedziałek "Gazeta Wyborcza".

Gazeta przypomina, że prawo pracy nie pozwala na zwalnianie pracowników w okresie czteroletniej ochrony przedemerytalnej. Chyba że ktoś dopuści się rażącego naruszenia obowiązków i można zastosować przepisy dotyczące zwolnienia dyscyplinarnego.

"Nie można też zmuszać do przechodzenia na emeryturę. Mimo to pracodawcy próbują wypychać na nie osoby chronione. Zazwyczaj robi się to w białych rękawiczkach, tak by nie można było zarzucić pracodawcy mobbingu lub dyskryminacji z powodu wieku" - czytamy.

Gazeta informuje, że przez ostatnie lata, od kiedy Sąd Najwyższy orzekł, że emerytura jest uprawnieniem pracownika, a nie jego obowiązkiem, pracodawcy często nawet bali się pytać o plany starszych pracowników. Jeśli już, to były to raczej rozmowy kurtuazyjne i sondujące.

"Dziś stały się normą. Pracodawcy mówią np. pracownikowi, że powinien sam odejść, bo przecież ma już jakieś zabezpieczenie finansowe - emeryturę, czy rentę, a inni pracownicy, których ewentualnie trzeba będzie zwolnić, nie mają nawet tego" - pisze gazeta oceniając, że to rodzaj szantażu moralnego.

Według "GW" dzieje się tak dlatego, że rząd dał sygnał, że tak można. "W +tarczy antykryzysowej 2.0+ rozpisano mechanizm przeprowadzania redukcji etatów w urzędach i administracji państwowej. Zgodnie z nim realizacja obowiązku zmniejszenia zatrudnienia może nastąpić +przez rozwiązanie z pracownikiem stosunku pracy, w tym z pracownikiem posiadającym ustalone prawo do emerytury lub renty+" - informuje "Gazeta Wyborcza".

Według gazety, jeżeli administracja już korzysta z zapisanego w "tarczy" rozwiązania, należy się spodziewać, że tak samo zaczną zachowywać się inni pracodawcy. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (19)

dodaj komentarz
tryby
To dotyczy zwykle spółek skarbu państwa. Bo w innych firmach, zwłaszcza mniejszych, starszych pracowników od zawsze zwalnia się w szóstym roku przed emeryturą i już nigdzie raczej nie znajdą pracy na umowę o pracy. Wszystko przez prawo dające "ochronę" przed zwolnieniem pracownika, w okresie od 5 lat przed To dotyczy zwykle spółek skarbu państwa. Bo w innych firmach, zwłaszcza mniejszych, starszych pracowników od zawsze zwalnia się w szóstym roku przed emeryturą i już nigdzie raczej nie znajdą pracy na umowę o pracy. Wszystko przez prawo dające "ochronę" przed zwolnieniem pracownika, w okresie od 5 lat przed emeryturą, do przejścia na emeryturę. Jaki rozsądny właściciel mniejszej firmy, który nie wie, czy nie będzie musiał zwolnić ludzi z względów ekonomicznych, podejmie ryzyko zatrudniania kogoś, kogo w żaden sposób nie może zwolnić? Niech rząd zmieni to głupie prawo, a starsi nie będą zmuszani do śmieciowych umów!
grab
Hurra, teraz są ważni młodzi pracownicy, politycy, artyści i duchowni, a starych trzeba strącać w przepaść, jak to było w Sparcie! Rząd dał zielone światło, ale powinien zacząć od siebie takie porządki!
mk77
Dobry zwyczaj, nie zatrudniac. Mniejszy moze dochod ale o wiele wiekszy spokoj...
grzegorzkubik
Będzie praca dla młodych. Dobrze ,ze wróciliśmy do dawnego wieku emerytalnego. Tusk chciał jeszcze zwiększyć bezrobocie wśród młodych.
blesso
Demografi nie oszukasz. Im więcej emerytów tym większe obciążenie FUSu. Młodych jest coraz mniej a starszych coraz więcej. Więc podwyższenie wieku emerytalnego i tak nas czeka albo...głodowe emerytury. Proste. Jak widać nie dla rosyjskich trolli.
ractaros96 odpowiada blesso
Jest jeszcze trzecie rozwiązanie - likwidacja ZUS-u i emerytury obywatelskie. Samo utrzymanie szmaragdowych pałaców ZUS-u i tej 50-tysięcznej armii pracowników pożera co roku 10 procent wszystkich odprowadzanych składek. Nie wspominając, że kryzys emerytalny jest spowodowany głównie przez przywileje emerytalne dla pewnych Jest jeszcze trzecie rozwiązanie - likwidacja ZUS-u i emerytury obywatelskie. Samo utrzymanie szmaragdowych pałaców ZUS-u i tej 50-tysięcznej armii pracowników pożera co roku 10 procent wszystkich odprowadzanych składek. Nie wspominając, że kryzys emerytalny jest spowodowany głównie przez przywileje emerytalne dla pewnych grup społecznych, na które zrzucają się pozostałe. To jest zorganizowany proceder przestępczy, ale nikt o tym głośno nie mówi.

Przy emeryturze obywatelskiej każdy dostaje tą samą podstawę po osiągnięciu wieku emerytalnego, a reszta zależy już od prywatnych starań, aby sobie coś więcej zaoszczędzić na starość.
tryby odpowiada ractaros96
Przywileje będą. Wiesz, jaką jest różnica, pomiędzy Włochami a Polską? Włochy to państwo, które ma swoją mafię. Polska to mafia, która ma swoje państwo.
1as
Czy GW tak samo traktuje swoich pracowników, jak wymaga od administracji?
Bo słyszałem o dość bezwzględnych praktykach.
No ale nic to, hitem jest oczekiwać, że pracownik z wypracowaną emeryturą nadal ma być chroniony przez zwolnieniem! Czyli lepiej trzymać dziadka co mu wszystko zwisa, a za to zwolnić młodego
Czy GW tak samo traktuje swoich pracowników, jak wymaga od administracji?
Bo słyszałem o dość bezwzględnych praktykach.
No ale nic to, hitem jest oczekiwać, że pracownik z wypracowaną emeryturą nadal ma być chroniony przez zwolnieniem! Czyli lepiej trzymać dziadka co mu wszystko zwisa, a za to zwolnić młodego żywiciela rodziny?
No to ja się nie dziwię, że ludzie wolą iść do administracji, niż zakładać firmy.
trooper
"Gazeta przypomina, że prawo pracy nie pozwala na zwalnianie pracowników w okresie czteroletniej ochrony przedemerytalnej."

- debilne prawo. Kto w takim otoczeniu np zatrudni osobe na 5 lat przed jego okresem emerytalnym, wiedząc że za kilka lub kilkanaście miesięcy będzie nie do zwolnienia? Nic dziwnego,
"Gazeta przypomina, że prawo pracy nie pozwala na zwalnianie pracowników w okresie czteroletniej ochrony przedemerytalnej."

- debilne prawo. Kto w takim otoczeniu np zatrudni osobe na 5 lat przed jego okresem emerytalnym, wiedząc że za kilka lub kilkanaście miesięcy będzie nie do zwolnienia? Nic dziwnego, że starsze osoby w wieku 5, 10 czy nawet 15 lat przed emeryturą nie mogą znaleźć pracy, choć rynek pracy jest głodny pracowników.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki