NBP opublikował Raport o stabilności systemu finansowego

Wyniki testów warunków skrajnych wskazują, że sektor bankowy w Polsce pozostaje odporny, choć rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych szoków zewnętrznych dla wzrostu gospodarczego w Polsce, a wiarygodne oszacowanie potencjalnej skali skutków finansowych po wyroku TSUE jest obecnie utrudnione. Takie wnioski napisał NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego w Polsce.

(fot. Oleksiy Mark / Shutterstock)

"Odporność systemu finansowego na źródła ryzyka pozostaje wysoka"

W ocenie NBP odporność krajowego systemu finansowego na materializację zidentyfikowanych źródeł ryzyka pozostaje wysoka - napisano w grudniowym raporcie o stabilności systemu finansowego Narodowego Banku Polskiego.

"W analizowanym okresie polski system finansowy funkcjonował stabilnie. Źródła ryzyka dla stabilności systemu finansowego pozostają podobne do tych zidentyfikowanych w poprzedniej edycji Raportu, jednak zmianie uległo natężenie niektórych z nich. Wzrosła również niepewność co do kształtowania się sytuacji makroekonomicznej w otoczeniu polskiej gospodarki. W ocenie NBP odporność krajowego systemu finansowego na materializację zidentyfikowanych źródeł ryzyka pozostaje wysoka" - napisano.

"Polski system bankowy, jako całość, pozostaje odporny na szoki dzięki zgromadzonemu kapitałowi i niskiemu poziomowi dźwigni finansowej. Średni, łączny współczynnik kapitałowy utrzymuje się powyżej 18 proc., przy wyższej niż w większości krajów UE średniej wadze ryzyka" - dodano.

Jak wskazano, część z tego kapitału stanowią środki zgromadzone na pokrycie buforów kapitałowych (wynoszące łącznie ok. 57 mld zł), które pozwolą absorbować potencjalne straty w systemie bankowym, przy jednoczesnym utrzymaniu kredytowania gospodarki.

"Wysokim współczynnikom kapitałowym towarzyszy niższy, niż w większości krajów UE, poziom dźwigni finansowej" - dodano. 

"Utrzymująca się niepewność w otoczeniu gospodarczym Polski wskazuje na zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych szoków zewnętrznych mogących spowolnić wzrost gospodarczy w Polsce. Wyniki testów warunków skrajnych wskazują, że sektor bankowy w Polsce pozostaje odporny. Tylko mała grupa banków zanotowałaby niewielkie niedobory kapitału w stosunku do wymogów kapitałowych z filarów I i II. Pozostałe banki byłyby wypłacalne i mogłyby nadal finansować gospodarkę" - napisano. 

"Niedobór kapitału banków w scenariuszu szokowym 11,8 mld zł w III kw. '19 - IV kw. '21"

Niedobór kapitału banków w scenariuszu referencyjnym wyniósłby 3,7 mld zł, a w scenariuszu szokowym 11,8 mld zł w okresie III kwartał 2019 r. - IV kwartał 2021 r. Nawet w przypadku realizacji scenariusza szokowego nie doszłoby do efektu zarażania między bankami z tytułu wzajemnych transakcji na rynku międzybankowym - podał NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego.

"Wyniki dodatkowych analiz wskazują, że nawet w przypadku realizacji scenariusza szokowego nie doszłoby do efektu zarażania między bankami z tytułu wzajemnych transakcji na rynku międzybankowym. W scenariuszu skrajnym tylko w dwóch podmiotach wystąpiłyby założone w badaniu przesłanki do braku spłat zobowiązań wobec innych banków, ale w rzeczywistości inne badane banki nie miały ekspozycji na te podmioty" - napisano w raporcie.

NBP podał, że wyniki symulacji szoku płynności wykazały, że odporność krajowych banków komercyjnych jest dobra i nieznacznie poprawiła się w stosunku do oceny przedstawionej w poprzedniej edycji raportu.

Z raportu wynika, że istnieje grupa banków o podwyższonym profilu ryzyka płynności mająca około 3-proc. udział w aktywach sektora. Banki te mogłyby mieć problemy z pokryciem swoich zobowiązań płynnymi aktywami. Łączny niedobór aktywów płynnych w tych bankach wyniósłby około 9 mld zł.

NBP ocenił jednak, że wyniki testów warunków skrajnych wskazują, że prawdopodobieństwo urzeczywistnienia ryzyka systemowego i zakłócenia świadczenia usług finansowych przez banki jest niskie.

Z przedstawionego we wtorek raportu wynika, że w przypadku realizacji scenariusza referencyjnego zdecydowana większość analizowanych banków posiadałaby wystarczające zasoby kapitałowe do rozwijania działalności. Średni łączny współczynnik kapitałowy obniżyłby się z 18,5 proc. do 17,6 proc. Dwa banki nie spełniałyby norm współczynników kapitałowych filarów I i II na koniec okresu symulacji, a niedobór funduszy regulacyjnych wynosiłby łącznie około 340 mln zł. Wymogu połączonego bufora nie spełniłoby łącznie sześć banków, mających 11,5 proc. udział w aktywach sektora bankowego.

W przyjętym na potrzeby testów scenariuszu szokowym łączne współczynniki kapitałowe większości banków obniżyłyby się, a około 21 proc. banków poniosłoby stratę. Średni łączny współczynnik kapitałowy spadłby z 18,5 proc. do 15,8 proc.

W przypadku wszystkich 15 banków niedobór kapitału potrzebnego do ponownego spełnienia obecnego wymogu połączonego bufora wyniósłby około 12 mld zł, czyli około 25 proc. ich funduszy własnych.

Wyniki testów warunków skrajnych NBP
Dane historyczne Wyniki symulacji za okres
III kw. 2018 - II kw. 2019 III kw. 2019 – IV kw. 2021
scenariusz scenariusz
referencyjny szokowy
Wartości średnioroczne (jako % aktywów)
Odpisy z tytułu utraty wartości kredytów 0,56 0,64 1,01
Wynik odsetkowy 2,43 2,4 2,22
Wynik finansowy netto 0,8 0,74 0,13
Potrzeby kapitałowe
Niedobór kapitału względem wymogów filara I i II (w mld zł) 0,6 0,3 4
Niedobór kapitału względem wymogów filara I i II
powiększonych o wymóg połączonego bufora (w mld zł) 3,1 3,7 11,8
Banki nie spełniające wymogów filara I i II
liczba banków 2 2 6
udział w aktywach sektora bankowego (w %) 1,1 1,1 6
Banki spełniające wymogi filara I i II,
a niespełniające wymogu połączonego bufora
liczba banków 3 4 9
udział w aktywach sektora bankowego (w %) 5,1 10,4 16,8

Poniżej:

Podstawowe wskaźniki gospodarcze w rozważanych scenariuszach makroekonomicznych NBP:
2019 2020 2021
Tempo wzrostu PKB rdr
scenariusz referencyjny 4,3 3,6 3,3
scenariusz szokowy 3,7 0,8 0,3
Średnioroczna stopa bezrobocia według BAEL
scenariusz referencyjny 3,6 3,8 4,1
scenariusz szokowy 3,8 5,1 6,7
Inflacja CPI rdr
scenariusz referencyjny 2,3 2,8 2,6
scenariusz szokowy 2,3 3,5 1,1
WIBOR3M
scenariusz referencyjny 1,7 1,7 1,7
scenariusz szokowy 1,6 0,8 0

(PAP Biznes)

seb/ osz/

"Wiarygodne oszacowanie potencjalnej skali skutków finansowych po wyroku TSUE jest obecnie utrudnione"

Wiarygodne oszacowanie potencjalnej skali skutków finansowych po wyroku TSUE jest obecnie utrudnione - napisał NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego w Polsce.

TSUE podał w październiku, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. Według Trybunału, prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich.

"Wyrok TSUE w sprawie Dziubak nie powinien być utożsamiany z ostatecznym rozstrzygnięciem merytorycznym w sprawie toczącej się przed polskim sądem, ani tym bardziej w sprawie wszystkich kredytów walutowych. TSUE nie rozstrzygał o abuzywności klauzuli kursowej w umowie kredytu indeksowanego, a jedynie wskazał, że unieważnienie takiej umowy w konsekwencji uznania tej klauzuli za abuzywną byłoby zgodne z prawem unijnym" - napisał NBP.

NBP pisze, że umowy dotyczące mieszkaniowych kredytów walutowych zawierane przez banki działające w Polsce są bardzo zróżnicowane pod względem stosowanych w nich postanowień i nie ma podstaw do wnioskowania, w jakim stopniu stosowane zapisy umowne są tożsame lub zbliżone do zapisów w umowie, która była przedmiotem analizy TSUE.

"Ponieważ sądy krajowe, w granicach określonych przepisami polskiego prawa i treścią roszczeń, mają swobodę w zakresie oceny abuzywności i określania jej skutków, trudno określić jak będzie kształtowała się ich linia orzecznicza. W konsekwencji wiarygodne oszacowanie potencjalnej skali skutków finansowych jest na obecnym etapie wysoce utrudnione" - napisał NBP. 

"Ryzyko portfela hipotecznych kredytów walutowych wzrosło"

Ryzyko portfela hipotecznych kredytów walutowych wzrosło, co wynika z możliwości wzrostu liczby zaskarżanych umów przez niektórych kredytobiorców, m.in. w kontekście wyroku TSUE - podano w raporcie NBP o stabilności systemu finansowego.

"Ryzyko portfela hipotecznych kredytów walutowych wzrosło. Wynika to z możliwości wzrostu liczby zaskarżanych umów przez niektórych kredytobiorców, m.in. w kontekście wyroku TSUE. Ponieważ sądy krajowe, w granicach określonych przepisami polskiego prawa i w zależności od treści roszczeń, mają swobodę w zakresie oceny abuzywności umów kredytowych i określania jej skutków, trudno jest określić potencjalne koszty dla systemu bankowego" - napisano.

"W przypadku gdyby okazały się one wysokie, byłby to dodatkowy czynnik obciążający wyniki finansowe banków posiadających duże ekspozycje na te kredyty, potęgując tym samym inne ryzyka związane z niską rentownością i niskimi kapitałami niektórych banków. Ze względu na długotrwałość spraw sądowych, ewentualna materializacja tego ryzyka będzie rozłożona w czasie, jednak już w najbliższych kwartałach na wyniki finansowe banków mogą mieć wpływ zawiązywane zwiększone rezerwy lub odpisy. Ich skala zależeć będzie od przyjętego podejścia przez banki i audytorów" - dodano.

Autorzy raportu oceniają, że tempo wzrostu kredytów ogółem dla sektora niefinansowego od wielu lat jest zbliżone do nominalnego tempa wzrostu PKB i jest bezpieczne z punktu widzenia stabilności finansowej kraju.

"W efekcie, bufor antycykliczny pozostaje na poziomie 0 proc. Jednak niektóre kategorie kredytu wymagają szczególnej uwagi. Dotyczy to kredytów konsumpcyjnych i złotowych kredytów mieszkaniowych" - zaznaczono. 

"Zyski banków będą spadały, najprawdopodobniej będą tworzone rezerwy na portfele frankowe"

W nadchodzących kwartałach można oczekiwać dalszego spadku zyskowności sektora bankowego. Najprawdopodobniej w najbliższych kwartałach banki zdecydują się na utworzenie dodatkowych rezerw lub odpisów, związanych z ryzykiem kredytów frankowych, oszacowanych dla całego portfela kredytowego - podał NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego.

"W nadchodzących kwartałach można oczekiwać dalszego spadku zyskowności sektora bankowego, do czego przyczynią się koszty trwających i przyszłych sporów z klientami dotyczących nieprawidłowości przy sprzedaży kredytów i innych instrumentów finansowych, w tym obecności klauzul abuzywnych w umowach oraz zwrotów opłat i prowizji" - napisano w raporcie.

NBP ocenił, że potencjalnie największe koszty może nieść ewentualne upowszechnienie się uznawania przez sądy za abuzywne klauzul indeksacyjnych, stosowanych w umowach kredytów walutowych.

"Możliwość wiarygodnego oszacowania kosztów związanych ze sporami w takich sprawach jest ograniczona, ponieważ nie wiadomo, jak wielu klientów zdecyduje się na dochodzenie roszczeń, a słuszność każdego z tych roszczeń będzie rozstrzygana przez sądy na podstawie indywidualnych umów i okoliczności towarzyszących ich zawarciu" - napisano w raporcie.

"Niemniej jednak, najprawdopodobniej już w najbliższych kwartałach banki zdecydują się na utworzenie dodatkowych rezerw lub odpisów, związanych z tym ryzykiem, oszacowanych dla całego portfela kredytowego (a nie tylko dla indywidualnych przypadków, w których klienci wystąpili z roszczeniem).

NBP rekomenduje, by banki i audytorzy skutecznie współpracowali w celu wypracowania spójnego podejścia do tworzenia rezerw i odpisów na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami mieszkaniowymi.

"Pozwoli to bankom lepiej oceniać wpływ tego ryzyka na ich sytuację finansową i potrzeby kapitałowe w przyszłości, zmniejszając tym samym negatywny wpływ, jaki obecna niepewność ma na wycenę rynkową banków oraz możliwość i koszt pozyskiwania przez nie finansowania. Rozstrzygnięcia kierunkowe w tym obszarze mogą również mieć istotny wpływ na stabilność systemu finansowego w przyszłości" - napisano w raporcie.

NBP podał, że w krótkim okresie banki będą również zawiązywać rezerwy na zwrot części przychodów od udzielonych kredytów konsumpcyjnych, które zostały przedterminowo spłacone.

"Może to również prowadzić do zmniejszenia w kolejnych kwartałach przychodów odsetkowych z tytułu kredytów udzielonych jeszcze przed wyrokiem TSUE" - napisano w raporcie.

"Materializacja problemów niektórych podmiotów może mieć negatywne skutki dla pozostałych banków"

Materializacja problemów pojedynczych podmiotów może mieć negatywne skutki finansowe dla pozostałych banków w związku z koniecznością dodatkowego finansowania systemu gwarancji depozytowych lub przymusowej restrukturyzacji - napisano w grudniowym raporcie o stabilności systemu finansowego Narodowego Banku Polskiego.

"Niektóre instytucje kredytowe, w tym niektóre banki komercyjne, funkcjonują z niskimi współczynnikami kapitałowymi, co ogranicza ich odporność i zdolność do absorpcji ewentualnych dalszych strat. Pomimo niewielkiego zakresu bezpośrednich ekspozycji międzybankowych, problemy pojedynczych banków mogą wpływać negatywnie na inne banki poprzez kanał powiązań pośrednich" - napisano.

"Materializacja problemów pojedynczych podmiotów może mieć negatywne skutki finansowe dla pozostałych banków, w związku z koniecznością dodatkowego finansowania systemu gwarancji depozytowych lub przymusowej restrukturyzacji. W szczególnych sytuacjach problemy pojedynczych banków mogą prowadzić również do spadków zaufania do innych banków i całego systemu bankowego" - dodano.

"Trudna sytuacja kapitałowa niektórych instytucji wymaga zwiększenia efektywności ich auto-sanacji"

Trudna sytuacja kapitałowa niektórych instytucji kredytowych wymaga zwiększenia efektywności ich auto-sanacji, a w przypadku jej nieskuteczności, wymaga podjęcia, przewidzianych przepisami prawa, działań restrukturyzacyjnych - napisano w grudniowym raporcie o stabilności systemu finansowego Narodowego Banku Polskiego.

"Trudna sytuacja kapitałowa niektórych instytucji kredytowych wymaga zwiększenia efektywności ich auto-sanacji, a w przypadku jej nieskuteczności podjęcia, przewidzianych przepisami prawa, działań restrukturyzacyjnych. Potrzeba przyspieszenia tych procesów jest

umotywowana oczekiwanym spowolnieniem gospodarczym, co nie będzie sprzyjać poprawie dochodów banków. Kumulacja problemów pojedynczych podmiotów może mieć, poprzez wzrost ogólnego kosztu finansowania systemu gwarancji depozytowych i procesu restrukturyzacji, negatywne skutki finansowe dla pozostałych banków, a w szczególnych sytuacjach może prowadzić do spadku zaufania do całego systemu bankowego" - napisano. 

map/ tus/ asa/ pat/ ana/ tus/ osz/ seb/ 

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 pc1974

Dywidend nie bedzie. Takie wnioski dla inwestorów - akcjonariuszy. Można to wszystko sprzedać póki drogie.

! Odpowiedz
0 5 nostsherlock

Czyżby retoryka w stylu "Sektor finansowy jest stabilny, ale jak nie wspomożecie finansowo partii to zmienimy zdanie"?

! Odpowiedz
2 3 alex_brzezinski

łgająj bardziej niż za PO

! Odpowiedz
0 27 marianpazdzioch

Ani słowa o realnych ujemnych stopach. Ani słowa o kursie walutowym i odsetku złych kredytów. Sa natomiast silnie skrzywione wskaźniki jak stopa bezrobocia czy inflacja. Dziwna symulacja i w ogóle cała ta paplanina. Nic istotnego się z tego nie dowiedzialem, może poza tym terminem kiedy banki będą zawiązywć rezerwy.

! Odpowiedz
1 19 pluto85md

Scenariusz szokowy NBP wyklucza recesje, co to wiec za scenariusz szokowy. Przeciez to niemal zachacza o obszar centralnej scieszki projekcji na najblizsze lata. Scenariusz szokowy powinien uwzglednic przynajmniej brak wzrostu PKB. A tu mamy kolejny raz chciejatwo -scenariusz szokowy zakladajacy wzrost PKB 0,8% i 0,3% w dwoch kolejnych latach. Przeciez juz podobne okresy w historii polskiej gospodarki byly, scenariusz szokowy powinien siegac glebiej. Dorzucic do scenariusza dosc realnego ze 20% ryzyka. Policzcie jeszcze raz jakby to wygladalo przy 2 latach bez wzrostu PKB -przy ubytku naturalnym w PL, teoretycznej mozliwosci ubytku migrantow i upadlosci kilkunastu duzych firm scenariusz taki nalezy uznac za dosc prawdopodobny. Przy kryzysie jak w 2008 mamy dzis pewna recesje. Czy NBP naprawde nie rozwaza gorszych scenariuszy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 18 xxpp

Kiedy przyjdzie mocne spowolnienie i dołożą się absurdalne wyroki sądów w sprawie kredytów frankowych, to pójdzie lawina.
Kilka dużych banków tego nie wytrzyma. Ludzie zobaczą swoje lokaty może za 20 lat, o ile Polska będzie jeszcze wtedy istniała.

! Odpowiedz
23 3 silvio_gesell

Nie da się ruszyć stóp ani w dół, bo zbankrutują małe banki, ani w górę, bo krzywa rentowności się przetnie i byłaby zapaść kredytową. Właściwie to już stopy są za wysoko:

http://www.worldgovernmentbonds.com/bond-historical-data/poland/2-months/

I to będzie postępować. Trzeba będzie zrobić progresywny podatek bankowy, obniżyć stopy do ujemnych i opodatkować pustostany.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 28 xxpp

Najlepiej wszystko znacjonalizować a obszarników rozstrzelać.

! Odpowiedz
7 2 silvio_gesell odpowiada xxpp

Nie o to chodzi. Ja nie piszę jak chcę, by było, tylko jak będzie.

! Odpowiedz
2 8 jsunday

O rentowności długu decydują na rynku inwestorzy. I to oni zadecydują czy 10-latki będą po 2% czy po 4%. NBP nie ma tutaj nic do rzeczy.

Na chwilę obecną zagranica pozbywa się polskich obligacji. Ciekawe dlaczego?

https://www.parkiet.com/Finanse/312039978-Zagranica-wciaz-pozbywa-sie-polskich-obligacji.html

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
USD/PLN 0,33% 3,8638
2019-12-06 22:59:00
EUR/PLN -0,20% 4,2677
2019-12-06 22:59:00
EUR/USD -0,38% 1,1062
2019-12-06 22:59:00
CHF/PLN -0,05% 3,8972
2019-12-06 22:59:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil