REKLAMA

MON chce wydać prawie miliard złotych na cyberzbrojenia

2016-11-11 07:16
publikacja
2016-11-11 07:16

Zaliczenie działań w cyberprzestrzeni do priorytetów planu modernizacji technicznej polskiej armii to odpowiedź na współczesne zagrożenia - uważają specjaliści w dziedzinie bezpieczeństwa informatycznego. W ich ocenie cyberwojna jest całkiem realnym wyzwaniem.

fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Działania w cyberprzestrzeni znalazły się - obok obrony powietrznej, Marynarki Wojennej, wojsk pancernych i zmechanizowanych oraz obrony terytorialnej - na liście priorytetów nowego planu modernizacji technicznej polskich sił zbrojnych na najbliższe lata. Ministerstwo Obrony Narodowej chce wydać prawie 1 mld zł na cyberzbrojenia.

"Wpisanie cyberobrony do najważniejszego, z punktu widzenia rozwoju wojska, dokumentu potwierdza, że cyberwojna jest całkiem realnym wyzwaniem przed jakim stanąć może nasze państwo" - ocenia prezes firmy Mediarecovery Sebastian Małycha. Spółka ta od lat wyposaża służby mundurowe i armię w sprzęt oraz oprogramowanie bezpieczeństwa IT i informatyki śledczej.

Zgodnie z założeniami MON, jednym z najważniejszych przedsięwzięć w zakresie cyberobronności ma być laboratorium badań i rozwoju systemów i sieci teleinformatycznych. Bez takiej placówki trudno sobie wyobrazić skuteczną reakcję na pojawiające się problemy i nowe zagrożenia - uważają specjaliści. W przypadku konfliktu w przestrzeni cybernetycznej to właśnie na laboratorium będzie spoczywać zadanie wskazania najbardziej efektywnych sposobów przeciwdziałania agresji. Wyposażone w odpowiedni sprzęt i oprogramowanie pozwoli również na analizę każdego z incydentów.

Za jeden z ciekawszych obszarów w ramach planu modernizacji armii eksperci uważają oprogramowania do prowadzenia aktywnych działań w cyberprzestrzeni. "Mówiąc wprost, chodzi o użycie narzędzi, które pozwolą prowadzić działania ofensywne" - wskazał Małycha. W odróżnieniu od cywilnych systemów cyberbezpieczeństwa, skupiających się na obronie, wojsko musi mieć możliwość przeprowadzanie cyberataków. Wskazuje to m.in. "Doktryna cyberbezpieczeństwa RP", opracowana w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w ubiegłym roku.

Kolejnym elementem działań armii w cyberprzestrzeni ma być system do analizy ruchu sieciowego. To rozwiązania znane od dawna w środowisku bezpieczeństwa IT. Pozwolą wojsku na zbieranie danych o ruchu sieciowym i ich analizę. Dzięki temu można skuteczniej przeciwdziałać atakom. Odpowiednie użycie pozwoli również na bardziej precyzyjne wykrywanie incydentów występujących w sieci.

SIEM (Security Information and Event Management) to z kolei system należący do podstawowych rozwiązań bezpieczeństwa IT używanych przez większe firmy, korporacje i instytucje rządowe. Systemy tego typu zbierają wszystkie informacje w sieci wewnętrznej, klasyfikują je, wskazują zagrożenia i potencjalne incydenty. Wdrożenie SIEM to, w opinii specjalistów, właściwy, pierwszy krok do budowy SOC (Security Operations Center) Wojska Polskiego. W środowisku specjalistów bezpieczeństwa IT, SOC nazywany jest często małym Pentagonem.

Politycy przekonują, że choć Polska nie stanęła do tej pory w obliczu poważnego zagrożenia cybernetycznego, to problem tego typu bezpieczeństwa jest jednym z najpoważniejszych wyzwań. NATO dostrzegło problem bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni już kilka lat temu, ujmując go w swej "Koncepcji strategicznej" z 2010 roku.

W styczniu 2015 roku Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przyjęło "Doktrynę cyberbezpieczeństwa RP". Za strategiczny cel uznano w niej zapewnienie bezpiecznego funkcjonowania RP w cyberprzestrzeni, w tym odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa narodowych systemów teleinformatycznych - zwłaszcza teleinformatycznej infrastruktury krytycznej państwa, a także kluczowych prywatnych podmiotów gospodarczych, należących zwłaszcza do sektorów finansowego, energetycznego i ochrony zdrowia.

Doktryna wskazuje na następujące zagrożenia: cyberprzestępczość, np. "cyberprzemoc, cyberprotesty czy cyberdemonstracje o charakterze destrukcyjnym", ataki na systemy łączności, od których zależy kierowanie bezpieczeństwem narodowym, a w odniesieniu do obywateli - kradzieże danych i tożsamości oraz przejmowanie kontroli nad prywatnymi komputerami.(PAP)

kon/ karo/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~DJCAT
Nie wiem, kto podjął decyzję w sprawie mld na cyberbezpieczeństwo, wiem, że Streżyńska miała problem z 60 mln na podobny cel.
~niepelnosprawny_org
rozsądnie trzeba sie zbroic w tym wzglądzie, w przyszłości ta wojna bedzie duza, znacznie większa
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~antykod
ACTA w wydaniu wojska ?
Prawda o Piłsudskim to też zagrożenie ze strony internetu ?
Mi to pachnie KOMUNĄ.
~antoni
antoni szykuje nas do broni ! wojna z rosją Antek w swoim żywiole srakerzy za 3 tys zł miesięcznie będą hackować mateczkę rosję przecież nie od dziś wiadomo że najlepsze mózgi w wojsku nie pracują i pracować nie będą
~endi
W końcu bardzo dobra decyzja . Wojny nie wygrywają generałowie na polu bitwy ale ludzie , którzy przygotowują armię na wypadek wojny , ludzie inteligentni , obdarzeni wyobraźnią , potrafiący wiązać nowe odkrycia naukowe z wojskiem i na tej podstawie wybiegać wiele lat do przodu
~obserwator

czyli tacy, jak nasi dowódcy i wojskowi.
~WERT
WIDAC ZE ANTEK "KUMA CZACZE"
~wert
bardzo dobrze- atak cybernetyczny bedzie wyprzedzac wojne o kilka dni

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki