REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sam umieścił ładunek w swoim aucie i wezwał służby. 35-latek trafił do aresztu

2026-08-06 13:57
publikacja
2026-08-06 13:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Na 10 lat może trafić do więzienia mężczyzna, który na stacji paliw w Swarzędzu (Wielkopolskie), we własnym samochodzie umieścił urządzenie z materiałem pirotechnicznym. Następnie powiadomił służby o zagrożeniu. Mężczyzna trafił do aresztu.

Sam umieścił ładunek w swoim aucie i wezwał służby. 35-latek trafił do aresztu
Sam umieścił ładunek w swoim aucie i wezwał służby. 35-latek trafił do aresztu
fot. kittirat roekburi / / Shutterstock

Jak poinformował w czwartek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak, mężczyzna jest podejrzany o składanie fałszywych zeznań, tworzenie fałszywych dowodów oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa eksplozji materiału wybuchowego.

15 lipca do policjantów zgłosił się właściciel Audi. Poinformował, że podczas tankowania na terenie stacji paliw w Swarzędzu zauważył we wlewie paliwa swego auta nietypowe urządzenie z kablami.

Do sprawdzenia pojazdu został wykorzystany policyjny dron wyposażony w kamerę o wysokiej rozdzielczości. Następnie wszystkie elementy urządzenia zostały zabezpieczone przez policjantów z zespołu minersko-pirotechnicznego samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego - podał rzecznik.

Badania potwierdziły, że w pojeździe znajdowało się improwizowane urządzenie zapalające wraz ze zdalnym zapalnikiem. Do urządzenia dołączony był niewielki materiał pirotechniczny. Rzecznik podkreślił, że umieszczenie tego urządzenia w baku paliwa zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób będących w pobliżu pojazdu.

Policjanci przeanalizowali dokładnie zabezpieczony monitoring, przesłuchali świadków. Ostatecznie 30 lipca do sprawy został zatrzymany 35-letni właściciel Audi.

Wakacje na giełdzie

Podczas przeszukania miejsca jego zamieszkania zabezpieczono półprodukty mogące służyć do stworzenia ładunku wybuchowego, a także mieszaninę pirotechniczną podobną do tej, która została użyta w urządzeniu znalezionym w samochodzie Audi.

Podejrzany Jerzy B. usłyszał w Prokuraturze Rejonowej Poznań Wilda zarzuty dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci eksplozji materiałów wybuchowych i łatwopalnych, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób oraz składania fałszywych zeznań i tworzenia fałszywych dowodów.

Mężczyzna podczas przesłuchania odmówił składania wyjaśnień. (PAP)

rpo/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Powiązane: Agenci obcego wywiadu w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki