Mijający tydzień nie przyniósł większych zmian cen paliw. Średnie ceny benzyny i oleju napędowego nieznacznie wzrosły, zaś autogazu odnotowały kosmetyczny spadek. To jednak wystarczyło, aby przeciętna cena detaliczna LPG w Polsce wyznaczyła najniższy poziom od lutego ’22.


W trzecim tygodniu września za litr benzyny Pb95 płacono średnio 5,82 zł, czyli o 2 grosze więcej niż przed tygodniem – wynika z danych BM Reflex. Olej napędowy kosztował przeciętnie 5,92 zł/l, a również o dwa grosze na litrze więcej niż w zeszłym tygodniu. Był to zatem powrót do cen sprzed dwóch tygodni.
Natomiast średnia detaliczna cena autogazu obniżyła się o 2 gr/l, do poziomu 2,63 zł/l i w ten sposób osiągnęła najniższą wartość od rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku. LPG tankujemy także o 23 gr/l taniej niż rok temu.
Warto przy tym pamiętać, że piszemy tu o średnich cenach w skali całego kraju. Ceny na poszczególnych stacjach mogą się różnić nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze, w zależności od lokalizacji i siły lokalnej konkurencji.
Choć benzyna i olej napędowy wciąż kosztują nieco więcej niż w czerwcu, to nadal są to ceny wyraźnie niższe niż przed rokiem. Benzyna Pb95 kosztuje średnio o 22 gr/l mniej niż 12 miesięcy temu. Przeciętna detaliczna cena oleju napędowego obniżyła się o 13 gr/l. Autogaz tankujemy o 23 gr/l taniej niż przed rokiem.

Podwyżki w rafineriach
Przy względnie stabilnych giełdowych notowaniach gotowych paliw i osłabieniu dolara doszło jednak do podwyżek w cennikach krajowych rafinerii. 19 września Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 4532 zł/m3, czyli po 5,57 zł/l po dodaniu 23% VAT-u (akcyza, opłata paliwowa i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową). To o 4 gr/l drożej niż przed tygodniem i jest to jedna z najwyższych stawek hurtowych od czerwca.
W górę poszły też hurtowe ceny oleju napędowego, który w piątkowym cenniku płockiej rafinerii figurował po 4690 zł/m3, co po ovatowaniu daje ok. 5,77 zł/l. To o 6 gr/l drożej niż przed tygodniem i przy utrzymaniu tego trendu trzeba się będzie liczyć z dalszymi podwyżkami także w detalu.
Tradycyjnie już przypomnijmy, że paliwa mogłyby być znacznie tańsze, gdyby nie podatki narzucane przez władze. Z każdego zakupionego litra benzyny bądź oleju napędowego ponad 50% trafia w ręce państwa. Bez haraczu na rzecz rządu moglibyśmy tankować benzynę Pb95 po ok. 2,60 zł, olej napędowy po ok. 2,85 zł.





























































