Mijający tydzień przyniósł zamrożenie rekordowo wysokich cen paliw w Polsce. Litr benzyny Pb95 wciąż kosztuje niemal 8 zł, a oleju napędowego średnio aż 9 zł. Tym razem mocno podrożał autogaz, który tankowany jest najdrożej od lipca.


Od połowy września ceny przy dystrybutorach zamarły. Średnia cena benzyny bezołowiowej Pb95 zatrzymała się na poziomie 7,97 zł/l, utrzymując się na najwyższym poziomie w historii – wynika z danych BM Reflex. Dokładnie to samo stało się z przeciętną ceną detaliczną oleju napędowego, która średnio wyniosła 9,00 zł/l – tak samo jak przed tygodniem. Na wielu stacjach możemy zobaczyć ceny rzędu 7,99 zł/l benzyny i 8,99 zł/l diesla.
Od końcówki czerwca (gdy jeszcze obowiązywały obniżone stawki VAT na paliwa) litr benzyny Pb95 podrożał o 2,06 zł, a oleju napędowego o 2,95 zł. Są to wartości niespotykane nigdy wcześniej. Jeszcze nie zdarzyło się, aby ceny paliw w Polsce rosły tak szybko i tak wysoko.
W ostatnim tygodni mocno wzrosły za to ceny autogazu. Przeciętna stawka detaliczna podniosła się o 10 gr/l i sięgnęła 319 zł/l. Tak drogiego LPG nie notowaliśmy od lipca.
Trzeszczą marże detaliczne. ON w detalu taniej niż w hurcie
Złą wiadomością dla kierowców jest wzrost giełdowych notowań benzyny, jaki nastąpił w czwartek i piątek. W rezultacie za galon tego paliwa na nowojorskiej giełdzie płacono już ponad 3,40 USD – czyli najwięcej od maja. Do tego trzeba dołożyć osłabienie złotego i umocnienie dolara amerykańskiego. „Zielony” kosztuje już prawie 3,85 zł i jest o kilkanaście groszy droższy niż pod koniec sierpnia.

To wszystko przekłada się na coraz wyższe ceny w hurcie. W piątek 25 września Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po cenie 6 469 zł/m3, co po dodaniu 23% VAT (akcyza i inne parapodatki są już zwarte w cenie hurtowej) dawałoby prawie 7,96 zł/l. A to już prawie tyle, ile wynosi średnia cena detaliczna. W takiej sytuacji nie wiadomo, czy (i ewentualnie jak długu) operatorzy stacji będą w stanie bronić poziomu 8 zł/l.
Jeszcze gorzej – przynajmniej z punktu widzenia konsumentów - prezentuje się stan rynku oleju napędowego. Tona tego paliwa na londyńskiej giełdzie ICE wyceniana była w piątek na 1435 USD – czyli blisko 10% poniżej rekordu wszech czasów. A w piątkowym cenniku płockiej rafinerii olej napędowy Ekodiesel kosztował 7 483 zł/m3, co po ovatowaiu dawałoby kwotę 9,20 zł/l. Wychodzi na to, że już drugi tydzień z rzędu ON w detalu sprzedawany jest ze stratą rzędu 20 gr/l! Taka sytuacja jest raczej nie możliwa do utrzymania na dłuższą metę.
KK






























































