Notowania funta brytyjskiego żywiołowo zareagowały na informacje dotyczące porozumienia w sprawie brexitu. Najpierw obserwowaliśmy umocnienie, potem osłabienie, a następnie ponowne umocnienie brytyjskiej waluty.


Od rana wiadomo było, że rozpoczynający się dziś szczyt UE ws. brexitu może przynieść informacje ważne dla rynku walutowego. Takiego rozwoju wypadków mało kto się jednak spodziewał.
Przed południem świat lotem błyskawicy obiegła informacja o porozumieniu między rządem w Londynie a Komisją Europejską. Umowę zgodnie chwalili na Twitterze Jean-Claude Juncker oraz Boris Johnson.
W reakcji na tę informację kurs GBP/USD wzrósł z 1,28 do ponad 1,295 USD. Umocnienie brytyjskiej waluty widać też w relacji do złotego – GBP/PLN zaczynał dzień od 4,96 zł, a po komunikatach wspiął się w rejony 4,99 zł.
W kolejnych minutach rozpoczęły się jednak analizy, czy umowa w wynegocjowanym kształcie ma szansę przejść przez brytyjski parlament. Wypowiedzi kolejnych polityków zapowiadających głosowanie przeciw wpłynęły na sytuację na rynku walutowym. Dość powiedzieć, że GBP/PLN wrócił o punktu wyjścia (1,28 USD), zaś w przypadku GBP/PLN mieliśmy do czynienia z dalszym osłabieniem, do poziomu 4,927 zł. W kolejnych godzinach cena brytyjskiej waluty ponownie zaczęła iść w górę i za funta płacono ponad 1,285 USD i przeszło 4,95 zł.
Można przewidywać, że huśtawka na funcie utrzyma się także i jutro. Głosowanie brytyjskiego parlamentu nad wynegocjowanym przez rząd porozumieniem zaplanowane jest na sobotę. Na ewentualną reakcję rynku walutowego będziemy musieli więc poczekać do poniedziałkowego otwarcia.
Patrząc z szerszej perspektywy należy wspomnieć, że funta wciąż nieco dzieli od poreferendalnych minimów. W najgorszym momencie brytyjska waluta kosztowała ok. 1,20 dolara oraz 4,60 zł. Przed referendum ws. brexitu (23 czerwca 2016 r.) za szterlinga płacono ponad 5,50 zł.
MZ/MKa































































