Wtorkowe przedpołudnie na rynku walutowym przynosi dalszy wzrost kursów euro i dolara. Pocieszeniem dla niektórych mogą być taniejące funt i frank.


Po 10:50 kurs euro przekraczał 4,60 zł po tym, jak w godzinach porannych na moment zszedł poniżej tej bariery. To nadal nieco mniej niż pod koniec ubiegłego tygodnia (nawet ponad 4,62 zł), jednak w szerszym horyzoncie euro jest najdroższe od końca października.
W górę poszedł także kurs dolara, który zbliża się do 3,87 zł. Wczoraj rano amerykańska waluta przebiła 3,89 zł, a następnie jej kurs obniżył się do 3,84 zł. W centrum uwagi pozostaje także EUR/USD, który spada poniżej 1,19 USD i ponownie zmierza w kierunku minimów z początku miesiąca.
W reakcji na wydarzenia na globalnych rynkach w dół idą dziś kurs funta brytyjskiego (do 5,33 zł) oraz kurs franka szwajcarskiego (do 4,165 zł). Delikatne osłabienie nie zmienia faktu, że obie waluty są wyraźnie droższe niż na początku miesiąca – funt kosztował wówczas 5,20 zł, a frank 4,08 zł.
Dzień bankierów centralnych
We wtorek dojdzie do pierwszego wspólnego wystąpienia sekretarz skarbu USA Janet Yellen i szefa Fed Jerome'a Powella przed Komisją ds. Usług Finansowych w amerykańskim Kongresie. Tego dnia pojawią się też komentarze innych bankierów z Fed (m.in. Bostic, Barkin, Brainard, Williams i Bullard).

"Dzisiejszy dzień przepełniony jest wystąpieniami przedstawicieli amerykańskiej Rezerwy Federalnej, bowiem aż siedmiu członków, w tym prezes Jerome Powell, będzie wypowiadało się publicznie. Mimo, iż jesteśmy świeżo po posiedzeniu Fed, to przemówienia mogą przynieść zmienność rynkową" - piszą w nocie rynkowej analitycy Banku Millennium SA.
"O ile w przypadku prezesa Rezerwy Federalnej liczymy na powtórzenie dotychczasowych wypowiedzi koncentrujących się na konieczności utrzymywania łagodnej polityki pieniężnej, to niewykluczone, iż komentarze pozostałych członków będą bardziej jastrzębie" - dodają.
Analitycy Banku Millennium SA przypominają, że w ostatniej prognozie dotyczącej kształtowania się stóp procentowych Fed wzrosła liczba bankierów centralnych – choć nadal są oni w mniejszości - opowiadających się za zacieśnianiem polityki pieniężnej szybszym niż w 2024 roku.
"Uzupełnieniem dzisiejszych wystąpień będzie przemówienie Janet Yellen – byłej prezes Fed, a obecnie sekretarz Skarbu USA – które skupi się na kwestiach konieczności zwiększania wydatków publicznych" - wskazują.
"Nie bez znaczenia dla przebiegu dzisiejszej sesji mogą być także wczorajsze dane Europejskiego Banku Centralnego, z których wynika, iż bank stopniowo zwiększa zakupy obligacji skarbowych przeciwdziałając wzrostowi ich rentowności" - oceniają analitycy Banku Millennium.





























































