Poniedziałkowy poranek przyniósł umocnienie polskiej waluty. Kurs euro znalazł się blisko najniższych poziomów od połowy października. Poniżej linii 5 zł znalazły się notowania funta brytyjskiego.


Na światowych rynkach finansowych wciąż panują znakomite nastroje. Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła najwyższy w historii kursy zamknięcia indeksu S&P500 (aczkolwiek poniżej śródesyjnego rekordu sprzed tygodnia), a w poniedziałek rano nadeszły zachęcające dane z gospodarek Japonii oraz Chin.
Utrzymujący się apetyt na ryzykowne aktywa wsparł złotego, zaliczanego do koszyka walut rynków wschodzących. O 10:02 kurs euro wynosił 4,4678 zł i był o ponad grosz niższy niż przed weekendem. Jeśli poranne notowania utrzymają się do wieczora, to para euro-złoty zaliczy najniższy kurs zamknięcia od 13 października.
Dolar amerykański taniał o blisko grosz, osiągając cenę 3,7682 zł. Za franka szwajcarskiego płacono niespełna 4,14 zł, czyli podobnie jak w piątek wieczorem. Funt brytyjski wyceniany był na mniej niż 4,98 zł.

KK































































