REKLAMA

Recesyjne nastroje polskich konsumentów

Krzysztof Kolany2022-08-18 10:38główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-08-18 10:38
Recesyjne nastroje polskich konsumentów
Recesyjne nastroje polskich konsumentów
fot. Krzysztof Wojcik / / FORUM

Sierpień przyniósł dalsze pogorszenie wskaźników nastrojów konsumenckich w Polsce – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Konsumenci oceniają swoją bieżącą sytuację niemal równie źle jak podczas pierwszego uderzenia covidowego lockdownu.

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, wyniósł w sierpniu -44,9 i był o 3,2 pkt niższy niż miesiąc wcześniej - poinformował GUS. To najniższy odczyt tego wskaźnika od kwietnia 2020 rok, gdy panował najbardziej represyjny reżym covidowy w Polsce. Zresztą kwiecień 2020 to jedyny okres po 2004 roku, w którym wskaźnik ten przyjął wartość niższą od obecnej.

Bankier.pl na podstawie GUS

Od początku roku BWUK osunął się już o 17,6 pkt i sygnalizuje wręcz depresyjny stan nastrojów konsumenckich w Polsce. Konsumenci odwlekają lub rezygnują z dokonywania ważnych zakupów, jednoznacznie negatywnie oceniają zmianą sytuacji ekonomicznej kraju oraz prezentują pesymistyczne nastawienie względem kolejnych 12 miesięcy.

Za to już tylko nieznacznie pogorszyły się odczyty wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej (WWUK), który w sierpniu obniżył się o 1,4 pkt, osiągając wartość -30,8 pkt. To także odczyt zbliżony do wartości z marca czy czerwca. W przypadku WWUK mówimy więc o osiągnięciu poziomów podobnych do tych z dołka koniunkturalnego w roku 2012 czy w 2009 r. – a więc okresów, gdy polska gospodarka otarła się o recesję.

Oba wskaźniki ufności konsumenckiej mogą przyjmować wartości od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie (i odwrotnie). Najnowsze odczyty sygnalizują zatem rosnącą przewagę konsumentów, którzy są negatywnie nastawieni zarówno do obecnej sytuacji gospodarczej, jak i jej perspektyw.

Fatalne morale polskiego konsumenta wynika z najwyższej od 25 lat inflacji cenowej. W czerwcu i lipcu inflacja CPI przekraczała 15%, choć przez poprzednie 20 lat przyzwyczailiśmy się, że nie przekracza ona 5%. Tak szybkiego wzrostu cen w sklepach nie są w stanie dogonić płace, które pomimo dwucyfrowej dynamiki tzw. średniej krajowej realnie zanotowały najmocniejszy spadek od 1995 roku. A w odwodzie rzeczywistość trzyma jeszcze drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła sieciowego, które przewidziane są na styczeń 2023 roku.

Załamanie nastrojów konsumenckich obserwujemy już od jesieni 2021 roku.  Po raz pierwszy informowaliśmy Państwa o tym w październiku, kiedy to przyspieszająca inflacja cenowa dawała się coraz mocniej we znaki naszym portfelom. Sytuacja pogorszyła się w listopadzie i stała się jeszcze gorsza w grudniu oraz w styczniu. Niewielka poprawa w lutym została skontrowana załamaniem w marcu, gdy na własnych portfelach odczuliśmy skutki rosyjskiej napaści na Ukrainę, a inflacja CPI podskoczyła do 11%. Kwiecień przyniósł minimalną poprawę, która jednak okazała się krótkotrwała, ponieważ już w maju nastroje konsumentów znów się pogorszyły, a w czerwcu nazwaliśmy je „grobowymi”.

Ale dopiero wiosną złość konsumenta przełożyła się na faktyczne decyzje zakupowe.  W czerwcu sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych była już tylko o 3,2% wyższa niż przed rokiem i to pomimo „wsparcia” tych statystyk ze strony przeszło miliona uchodźców z Ukrainy. Kolejne miesiące mogą przynieść dalsze wyhamowanie konsumpcji na skutek pogłębienia realnego spadku dochodów, pogorszenia sytuacji na rynku pracy oraz wzrostu rachunków za prąd i ogrzewanie.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Komentarze (42)

dodaj komentarz
itso_czowiek_zlasu
kto może te nastroje poprawić ?
trolley
Wychodzi na to że mimo wszystko jesteśmy bardzo bogatym państwem. https://warszawawpigulce.pl/dworczyk-niemal-10-000-zl-dla-ukrainki-z-trauma/
Przypominam że w tym samym czasie mamy przygnębiający odsetek samobójstw wśród młodzieży polskiej a psychiatria dziecięca praktycznie przestała istnieć. Polecam zapoznać się z tematem.
Wychodzi na to że mimo wszystko jesteśmy bardzo bogatym państwem. https://warszawawpigulce.pl/dworczyk-niemal-10-000-zl-dla-ukrainki-z-trauma/
Przypominam że w tym samym czasie mamy przygnębiający odsetek samobójstw wśród młodzieży polskiej a psychiatria dziecięca praktycznie przestała istnieć. Polecam zapoznać się z tematem. Dla mnie to już jest zwykłe [.....] . Dajmy Ukrainkom bo mają traumę (pewnie my ją spowodowaliśmy), miejmy w d. polskie dzieci.
kimdzonk
jest fatalnie ! benzyna niestety tanieje, cukier w sklepach jest, za to rtęci w Odrze nie ma !!! jak do wyborów teściowa Tuska czegoś extra nie wymyśli będzie klapa
trolley
Węgiel jest, gaz jest, prądu nie zabraknie. I takie brednie będziecie serwować aż do zimy.
polonu
Co się będzie działo Orban doskonale wiedział i to wszystko było na Węgrzech przeanalizowane wcześniej , w zimie się wszystko okaże , nie będzie niszczył swoich rodaków aby ich zagłodzić i zamrozić . bo UP i Ameryka rozrabia na wschodzie .
nie_strajkuje
Ciekawe ile potrzeba czasu aby uświadomić sobie, że przez ostatnie 6-7 lat było mnie stać na każdą zachciankę.

Ale to przecież były "najstraszniejsze czasy wg zależnej televizji".
grucha_123
Jak zarles nie za swoje to pewnie ze cie bylo stac..
itso_czowiek_zlasu
z jakiej partii tyś się urwał ? - ludzie sobie na to zapracowali

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki