REKLAMA

Polski konsument w coraz gorszym humorze

2021-12-22 10:48
publikacja
2021-12-22 10:48

Grudzień przyniósł dalsze pogorszenie nastrojów polskich konsumentów. Zjawiska tego trudno nie wiązać z najwyższą od przeszło 20 lat inflacją oraz nowymi restrykcjami covidowymi.

Polski konsument w coraz gorszym humorze
Polski konsument w coraz gorszym humorze
/ FORUM

- W grudniu 2021 r. odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich w stosunku do poprzedniego miesiąca. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, wyniósł - 27,3 i był o 4,0 p. proc. niższy w stosunku do poprzedniego miesiąca – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

To najniższy odczyt tego wskaźnika od listopada 2020 roku, kiedy władze wprowadzały częściowy lockdown gospodarki, na „dwa tygodnie” zakazując prowadzenia restauracji, hoteli i zamykając sklepy w galeriach handlowych.

Równocześnie wyraźnie w dół poszedł także wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który w grudniu obniżył się o 1,6 pkt. i ukształtował się na poziomie -19,7 pkt. Wskaźnik wyprzedzający jest więc najniższy od kwietnia 2021 r.

Oba wskaźniki ufności konsumenckiej mogą przyjmować wartości od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie (i odwrotnie). Najnowsze odczyty sygnalizują zatem rosnącą przewagę konsumentów, którzy są negatywnie nastawieni zarówno do obecnej sytuacji gospodarczej, jak i jej perspektyw.

W szerszym kontekście warto przypomnieć, że w miesiącach poprzedzających pierwszy covidowy lockdown obserwowaliśmy niespotykany wcześniej epizod dodatnich wartości BWUK czy WWUK, które osiągały wieloletnie maksima. Dla kontrastu, w latach 2000-2016 nie wystąpił ani jeden dodatni wynik BWUK czy WWUK, a średnie wartości za ten okres wynosiły odpowiednio -19,9 pkt i -21,1 pkt. (czyli dosyć podobne do obecnych).

Inflacja i Covid-19 niepokoją konsumentów

Grudniowego pogorszenia nastrojów polskich gospodarstw domowych nie sposób nie wiązać z bardzo wysoką inflacją CPI, która w listopadzie zbliżyła się do 8 proc. w skali roku. Nastroje konsumentów zapewne jeszcze pogorszą się w styczniu, gdy wejdą w życie drastyczne podwyżki cen gazu i energii elektrycznej. W przeciwnym kierunku będą oddziaływać za to nieco niższe ceny paliw, które zawdzięczamy tańszej ropie naftowej i tymczasowej obniżce akcyzy.

W grudniowych danych uwagę zwraca zdecydowane pogorszenie postrzegania sytuacji ekonomicznej w kraju (spadek z -37 pkt. do -43 pkt.) oraz mniejsza skłonność do dokonywania dużych zakupów (regres z -15,6 pkt. do -22,1 pkt.). Z kolei wysoka inflacja w otoczeniu wciąż bardzo niskich stóp procentowych sprawiła, że pogorszeniu uległy perspektywy oszczędzania pieniędzy (spadek z -8,5 pkt. do -10,6 pkt.) oraz oczekiwana zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego (z -15,8 pkt. do -18,4 pkt. – czyli do najniższego poziomu od wiosny 2020 r.).

Jak co miesiąc GUS zapytał też respondentów o wpływ sytuacji epidemicznej na decyzje dotyczące konsumpcji.  Uwagę zwraca m.in. wzrost liczby respondentów (z 44,5 do 51,5 proc.), według których obecna sytuacja epidemiologiczna „stanowi duże zagrożenie dla gospodarki w Polsce”. Wciąż niskie pozostają jednak obawy przed utratą pracy lub zaprzestaniem prowadzenia własnej działalności gospodarczej w związku z covidowymi restrykcjami. Jednoznacznie podziela je ledwie 4,6% respondentów (+0,5 pkt. proc. mdm), a za „możliwe” uważa je 14,7% badanych. Nasilił się także strach przed samym Covidem, który za „duże zagrożenie” dla zdrowia osobistego uważa 27,7% badanych. To o 5,7 pkt. proc. więcej niż jeszcze w listopadzie.

KK

Tematy
Nawet do 9% na lokatach w Citi Handlowy? Sprawdzamy oferty w PLN, GBP i USD dla nowych i obecnych klientów Banku

Nawet do 9% na lokatach w Citi Handlowy? Sprawdzamy oferty w PLN, GBP i USD dla nowych i obecnych klientów Banku

Komentarze (19)

dodaj komentarz
sel
Pomału do wszystkich dociera ,że niczego nie dostali od pisu, muszą dwa razy więcej za to sami zapłacić i jeszcze frycowe ,a do tego UE nie da ani centa kłamcom, oszustom i złodziejom, a co dopiero worek z miliardami..
3456
A jak się będzie czuł po 10 tej dawce Pfizera.
loool
Ta cała konsumpcja jest jak przewód pokarmowy , z jednej strony wchodzi ładne , z drugiej brzydkie i śmierdzące odpady. Przestańcie tyle konsumować to ceny spadną. Wszechobecny plastik, szmaty tandeta i tłumy ogłupiałych reklamami ludzi.
antek10
Wczoraj polski konsument był w rekordowo wspaniałym humorze. Dziś ma doła?
przemek_opinia
KONSUMENCI NA CAŁYM ŚWIECIE W CORAZ GORSZYM HUMORZE.
Nie sprowadzajmy kwestii i problemów globalnych tylko do swojego podwórka.
enthe
Tylko, że to my żyjemy tu i teraz na swoim podwórku.
homer691 odpowiada (usunięty)
na szczęście mieszkamy w Polsce w bogatej Europie, i patrząc na resztę świata zadecydowanie możemy zaliczyć się do tej bogatszej części ludzkości :)
cov_id
jakże to, przecież według naczelnych pisich ekonomistów pinokia i glapy mamy cud gospodarczy.
a mini prezes kiedyś powiedział, że dla swojej wizji kraju jest gotów poświecić gospodarkę

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki