REKLAMA
WAŻNE

Coraz gorsze nastroje polskich konsumentów

Krzysztof Kolany2022-01-20 10:40główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-20 10:40
Coraz gorsze nastroje polskich konsumentów
Coraz gorsze nastroje polskich konsumentów
fot. Denys Kurbatov / / Shutterstock

Szalejąca inflacja, covidowe restrykcje oraz podatkowe zamieszanie wywołane Polskim Ładem przyczyniły się do pogłębienia pesymizmu wśród polskich gospodarstw domowych. Gusowski wskaźnik zaufania konsumentów w styczniu znalazł się na najniższym poziomie od listopada 2020 roku.

O pogarszających się nastrojach polskich konsumentów po raz pierwszy informowaliśmy Państwa jeszcze w październiku, kiedy to przyspieszająca inflacja cenowa dawała się coraz mocniej we znaki naszym portfelom. Sytuacja pogorszyła się w listopadzie i stała się jeszcze gorsza w grudniu, gdy weszły w życie nowe covidowe restrykcje. Także styczeń przyniósł pogorszenie sentymentu gospodarstw domowych w Polsce.

- W styczniu 2022 r. odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich w stosunku do poprzedniego miesiąca. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, wyniósł - 29,2 i był o 1,9 p. proc. niższy w stosunku do poprzedniego miesiąca – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Bankier.pl na podstawie GUS

To najniższy odczyt tego wskaźnika od listopada 2020 roku, kiedy władze wprowadzały częściowy lockdown gospodarki, na „dwa tygodnie” zakazując prowadzenia restauracji, hoteli i zamykając sklepy w galeriach handlowych. To także rezultat już o 21,1 pkt. niższy od odnotowanego we wrześniu, kiedy to rozpoczął się obecny trend osłabienia nastrojów konsumenckich w Polsce.

Jeszcze mocniej  w dół poszedł wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który w styczniu obniżył się o 3,8 pkt. i ukształtował się na poziomie -23,5 pkt. Wskaźnik wyprzedzający jest więc najniższy od lutego 2021 r.

Oba wskaźniki ufności konsumenckiej mogą przyjmować wartości od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie (i odwrotnie). Najnowsze odczyty sygnalizują zatem rosnącą przewagę konsumentów, którzy są negatywnie nastawieni zarówno do obecnej sytuacji gospodarczej, jak i jej perspektyw.

W szerszym kontekście warto przypomnieć, że w miesiącach poprzedzających pierwszy covidowy lockdown obserwowaliśmy niespotykany wcześniej epizod dodatnich wartości BWUK czy WWUK, które osiągały wieloletnie maksima. Dla kontrastu, w latach 2000-2016 nie wystąpił ani jeden dodatni wynik BWUK czy WWUK, a średnie wartości za ten okres wynosiły odpowiednio -19,9 pkt i -21,1 pkt. (czyli dosyć podobne do obecnych).

Inflacja podważa zaufanie konsumentów

Pogorszenia nastrojów konsumentów nie sposób nie wiązać z bardzo wysoką inflacją CPI, która w grudniu przekroczyła  8 proc. w skali roku. Za sprawą drakońskich podwyżek cen gazu i energii elektrycznej w styczniu inflacja CPI zapewne przekroczyła 9%. Dodatkowym czynnikiem obniżającym i tak już kiepskie morale polskiego konsumenta są wprowadzające podatkowy chaos efekty „Polskiego ładu”. Miliony Polaków nie wiedzą, jakie wynagrodzenie otrzymają za styczeń, co nie ułatwia podejmowanie decyzji o większych zakupach.

Wyraźnie pogorszyła się także ocena przyszłej sytuacji zarówno własnego portfela jak i całego kraju. Subindeks mierzący oczekiwaną zmianę sytuacji (w ciągu najbliższych 12 miesięcy)  finansowej gospodarstwa domowego w styczniu obniżyła się z -18,4 pkt. do -23,3 pkt. Analogiczny wskaźnik mierzący oczekiwaną zmianę sytuacji w kraju spadł z -36,8 pkt. do -41,3 pkt.

Pogorszeniu uległy także oceny przyszłej stopy bezrobocia (z -13,2 pkt. do -16,9 pkt.) oraz możliwości oszczędzania pieniędzy (z -10,6 pkt. do -12,7 pkt.). Ten ostatni parametr i tak prezentuje się stosunkowo nieźle na tle głęboko ujemnej realnej stopy procentowej w Polsce. Przy stopie referencyjnej NBP wynoszącej zaledwie 2,25% i bieżącej inflacji CPI szacowanej na ponad 9% (nie dysponujemy jeszcze danymi za styczeń) realna stopa procentowa wynosi ok. -6,5%. Co więcej, według obecnych prognoz za 12 miesięcy sytuacja niewiele się poprawi. Rynek oczekuje wzrostu stóp procentowych do ok. 4% przy inflacji CPI rzędu 6% przewidywanej na styczeń 2023.

Jak co miesiąc GUS zapytał też respondentów o wpływ sytuacji epidemicznej na decyzje dotyczące konsumpcji. W styczniu odsetek respondentów deklarujących wpływ „sytuacji epidemiologicznej” na koniunkturę konsumencką obniżył się do 78,8% wobec 82,2% w grudniu. Wyraźnie zmalał też odsetek ankietowanych (z 25% do 19,1%), w przypadku których Covid-19 ma „znaczny” wpływ na udzielane w tym badaniu odpowiedzi.  Ponad 21% respondentów uznało, że wpływ ten jest „żaden”.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (60)

dodaj komentarz
lukaszslask
a co do nastrojow jakie maja byc???
jak wszedzie pisza,ze inflacja 8%
a tu rehabilitacja 30% do gory,dentysci ponad 30 % do gory,jedzenie nie kazde,ale tez 10%minimum,auta od 2020 25%,place zabaw 30%itd itp,a tak naprawde to my dopiero jestesmy przed podwyzka gazu i pradu,bo teraz to nastepuje,to co bedzie za rok???
gaz
a co do nastrojow jakie maja byc???
jak wszedzie pisza,ze inflacja 8%
a tu rehabilitacja 30% do gory,dentysci ponad 30 % do gory,jedzenie nie kazde,ale tez 10%minimum,auta od 2020 25%,place zabaw 30%itd itp,a tak naprawde to my dopiero jestesmy przed podwyzka gazu i pradu,bo teraz to nastepuje,to co bedzie za rok???
gaz byl obiecywany,ze max 50%,a tu od 1 stycznia poszedl o 100%,fakt na nizszym vacie,ale jednak o 100%....to nie wina Rzadu,ale jakie maja byc nastroje????
lukaszslask
do Piotrklima
masz racje,kazdemu Rzadowi zalezy na zakupach nieruchomosci,bo w jakis sposob uwiazuje Obywatela z miejscem,od nieruchomosci placi sie podatki,nieruchomosci trzeba wykonczyc i wyposazyc...tyle tylko,ze jest to jednorazowy strzal trwajacy rok dwa,a potem nieruchomosc jest splacana przez 30 lat i zamiast Ludzie wydawac
do Piotrklima
masz racje,kazdemu Rzadowi zalezy na zakupach nieruchomosci,bo w jakis sposob uwiazuje Obywatela z miejscem,od nieruchomosci placi sie podatki,nieruchomosci trzeba wykonczyc i wyposazyc...tyle tylko,ze jest to jednorazowy strzal trwajacy rok dwa,a potem nieruchomosc jest splacana przez 30 lat i zamiast Ludzie wydawac pieniadze na realna gospodarke to wydaja wiekszosc na raty,za cos co bylo kiedys.....
ale Rzady sa z reguly wybierane na 4-8 lat i nikt sie nie przejmuje tym co bedzie dalej....
narazie ratuja nas Ukraincy,ktorzy to wynajmuja i splacaja w miare raty tym landlordom,ale jak Oni wyjada gdzies dalej to bedzie placz....
428ustka
za platformy bylo duzo lepiej pan Tusk by cos zrobil zeby nie bylo tak drogo i ten gaz zaraz ludzie dostana rachunki to dopiero bedzie
bha
Tak jest dobrze od ponad 30 lat i dłużej rządzicielstwa wszelakich opcji, że niestety obecnie około 90 proc emerytów rencistów pracując wcześniej sumiennie fachowo wydajnie, profesjonalnie po 30,35,40 lat w dynamicznie niby rozwijającej się gospodarce mają obecnie do max 2500 zł w porywach. A Około 45 % Polaków nie posiada żadnych Tak jest dobrze od ponad 30 lat i dłużej rządzicielstwa wszelakich opcji, że niestety obecnie około 90 proc emerytów rencistów pracując wcześniej sumiennie fachowo wydajnie, profesjonalnie po 30,35,40 lat w dynamicznie niby rozwijającej się gospodarce mają obecnie do max 2500 zł w porywach. A Około 45 % Polaków nie posiada żadnych oszczędności. A wszystko w niby tak coraz to Godniej i godniej z roku na rok rosnących ludziom pensjach i stawkach !!! ???, i to już w ogromie różnych branż i zawodów.Jest coraz to lepiej tylko większość % tego nie widzi stojąc w miejscu lub cofają się mimo uczciwej sumiennej od lat pracy niestety coraz częściej dla groszowej, minimalnej zachłannej rynkowej idei.
bha
Cóż... Tak coraz to Niby godniej na rynku od ponad 30 lat zarabiają, że nastrój już w większości % coraz, coraz to mnieszyj,i minimalny w kieszeni portfelu i na koncie mają. Niestety zachłanność i chytrość rynkowa coraz to większa i większa żerująca na Maxa od lat w ogromie branż zawodów, specjalności etc. nie zna już granic rozsądku,Cóż... Tak coraz to Niby godniej na rynku od ponad 30 lat zarabiają, że nastrój już w większości % coraz, coraz to mnieszyj,i minimalny w kieszeni portfelu i na koncie mają. Niestety zachłanność i chytrość rynkowa coraz to większa i większa żerująca na Maxa od lat w ogromie branż zawodów, specjalności etc. nie zna już granic rozsądku, a tym bardziej nie zna żadnego umiaru !!!. Strach myśleć dokąt to zaprowadzi świat.
bha
Strach myśleć dokąd zachłanność rynkowa zaprowadzi świat.!!!!!.
nasch_tschalnik
Dzieje się! Członkowie RPP biją się w piersi i oskarżają o wywołanie galopującej inflacji spóźnione reakcje ze strony rządu, części RPP i NBP.

https://www.money.pl/gospodarka/przybylo-nam-400-tys-nowych-problemow-czlonkowie-rpp-bija-sie-w-piersi-6727678387993568a.html?amp=1
fiat126p
Akurat Eugeniusz Gatnar i Łukasz Hardt mają najmniej na sumieniu. A reagować powinni nie jak twierdzą w 2019 ale już w 2017, skoro trafnie zauważyli, że inflacja wtedy miała charakter popytowy napędzany m. in. przez rozdawnictwo.
piotrklima
Pamiętajcie o jednym rządowi zależy abyście inwestowali w nieruchomości bo to powoduje wzrost PKb ale dla was najlepsza inwestycja to złoto a dla państwa to czarna dziura na której nie korzystac
friedens
Wiwat Kurdupel i Totalna Klapa! Wiwat Pinokio! Dane gospodarcze są już gorsze niż w Turcji. Sukces! Największy od czasów Wandy, która Niemca nie chciała.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki